Hubert Hurkacz poznał pierwszego rywala w Monte Carlo. Wkrótce może zmierzyć się z Novakiem Djokoviciem

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Hurkacz poznał pierwszego rywala w Monte Carlo. Wkrótce może zagrać z Djokoviciem
Hurkacz poznał pierwszego rywala w Monte Carlo. Wkrótce może zagrać z Djokoviciem AP/Associated Press/East News
Tydzień po triumfie w Miami, Hubert Hurkacz zagra w Monte Carlo w kolejnym turnieju z cyklu Masters 1000. Na swojej drodze może spotkać lidera światowego rankingu. Jednak najpierw zmierzy się z rywalem spoza 100.

W Monte Carlo rozpoczęły się przygotowania formy do French Open. Chociaż ten został przesunięty. Turniej na kortach Rolanda Garrosa planowany był od 17 maja do 6 czerwca. Ze względu na pogarszającą się we Francji sytuację z koronawirusem i wynikające z tego powodu obostrzenia, zawody mają się odbyć w terminie 30 maja - 13 czerwca (w 2020 r., gdy triumfowała Iga Świątek, turniej odbył się dopiero na przełomie września i października). Krajowa federacja ma nadzieję, że dzięki temu na trybuny będą mogli wejść kibice. Bez nich wystartował turniej ATP Masters 1000 w Monte Carlo.

W rywalizacji bierze udział dwóch Polaków - 16. w rankingu ATP Hubert Hurkacz i Łukasz Kubot. Trzecim mógł zostać Kamil Majchrzak. Zajmujący 116. miejsce 25-letni tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego w pierwszej rundzie kwalifikacji ograł Gianlukę Magera (91 ATP) 6:3, 6:3, ale w drugiej przegrał z innym Włochem - Stefano Travaglią (69 ATP) 4:6, 6:3, 2:6.

Natomiast Hurkacz, który w poprzedni weekend wygrał w Miami pierwszy tegoroczny turniej z cyklu Masters 1000, nie miał zbyt wiele czasu na odpoczynek. Tyle dobrego, że w pierwszej rundzie teoretycznie czeka go łatwiejsza przeprawa, bo zmierzy się z kwalifikantem z Włoch, Thomasem Fabbiano (172 ATP). Pierwszy mecz powinien rozpocząć o godz. 14 w poniedziałek.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w drugiej rundzie zagra ze zwycięzcą pary Daniel Evans (29 ATP) - Dusan Lajović 32 ATP). Ten drugi to finalista turnieju z 2019 r. Jednak hitem mogłoby być starcie na kolejnym etapie (1/8 finału), bo jeśli nie wydarzy się kataklizm, 24-letni Polak może zmierzyć się z Novakiem Djokoviciem. Lider światowego rankingu w pierwszej rundzie ma wolny los, a w drugiej prawdopodobnie spotka się z Jannikiem Sinnerem (którego Hurkacz ograł w finale w Miami).

W tej samej ćwiartce drabinki jest m.in. Alexander Zverev (6 ATP), a w połówce Stefanos Tsitsipas (5), który na Florydzie musiał uznać wyższość Polaka. Po drugiej stronie rywalizować będą Andriej Rublow (8), Daniił Miedwiediew (2) i przede wszystkim Rafael Nadal (3), który zawody w Monte Carlo wygrał rekordowe 11 razy.

Ponadto Hurkacz zagra także w deblu. Jego partnerem jest Felix Auger-Aliassim, którego trenuje Toni Nadal (wujek i były szkoleniowiec Rafaela). Natomiast Łukasz Kubot kontynuuje przygodę z Wesleyem Koolhofem. Polsko-holenderska para zajmuje 16. miejsce w rankingu.

Podobnie jak w Miami, tak w Monte Carlo tenisiści będą grali o zdecydowanie mniejsze pieniądze niż w 2019 r. (w 2020 r. turnieje odwołano). Zwycięzca w singlu zgarnie 251 tys. euro (1,1 mln zł). W 2019 r. Fabio Fognini zarobił 958 tys. euro (4,4 mln zł). Obniżka to efekt koronawirusa.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

"Studio Kadra" po meczu Polska - Hiszpania

Wideo

Materiał oryginalny: Hubert Hurkacz poznał pierwszego rywala w Monte Carlo. Wkrótce może zmierzyć się z Novakiem Djokoviciem - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie