Holandia: Trwa proces lekarki, która przeprowadziła eutanazję. Chora stawiała silny opór podczas zabiegu

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Zaktualizowano 
pixabay
Pierwszy taki proces w Holandii, która dopuszcza od kilkunastu lat eutanazję. Oskarżoną jest lekarka przeprowadzająca eutanazję chorej na demencję kobiety, która w czasie zabiegu zaczęła stawiać opór.

Precedensowy proces w Holandii. Przed sądem stanęła lekarka, która w 2016 r. dokonała eutanazji 74-letniej kobiety cierpiącej na ciężką demencję.

Powstały jednak wątpliwości, co do prowadzonych procedur podczas eutanazji. Okazało się, że cierpiąca na chorobę Alzheimera kobieta zaczęła stawiać opór podczas zabiegu. Mimo to lekarka nie przerwała i dokonała eutanazji.

Emerytowana lekarka miała podać pacjentce środki uspokajające, a następnie nakazać członkom rodziny, którzy obecni byli podczas zabiegu, aby przytrzymali kobietę, a w tym czasie ona przeprowadziła eutanazję.

Personalia lekarki nie zostały ujawnione. Ona sama tłumaczy, że chora zachowywała się podczas zabiegu „powściągliwie".

Prokuratura nie chce ani kary ani więzienia dla lekarki, proces ma jedynie ustalić jak odpowiednio stosować przepisy o eutanazji wobec pacjentów cierpiących na demencję.

Pacjentka u której stwierdzono w 2012 roku Alzheimera podpisała stosowne oświadczenie. Ale kobieta dodała również: „Chcę mieć możliwość decydowania (kiedy umrzeć), wciąż będąc w moich zmysłach i kiedy nadejdzie właściwy czas”.

Kiedy po czterech latach miała trafić do domu opieki, lekarka zdecydowała, powołując się na wcześniejsze oświadczenie chorej, że kobietę należy poddać eutanazji. Zgodnie w obowiązującym w Holandii prawem, potwierdziło to dwóch innych lekarzy.

Tego dnia dodano chorej do kawy środek uspokajający, kobieta straciła przytomność, ale po jakimś czasie obudziła się. Konieczna była pomoc jej córki i jej męża, by można było przeprowadzić eutanazję.

Dlaczego sprawa trafiła do sądu? Sednem sprawy jest kwestia zdolności kobiety do wyrażenia zgody na dalsze życie pomimo poprzedniego oświadczenia. „Kluczowym pytaniem w tym przypadku jest to, jak długo lekarz powinien konsultować się z pacjentem cierpiącym na demencję, „Nie wątpimy w uczciwe zamiary lekarza” - twierdzi prokuratura.

Zdaniem prokuratury ​​„intensywniejsza dyskusja z pacjentem” mogła mieć miejsce przed decyzją o zakończeniu jej życia. Jednak córka zmarłej podziękowała lekarce.

„Lekarz uwolnił moją matkę z więzienia psychicznego, w którym się znalazła”, powiedziała.

Werdykt spodziewany jest za dwa tygodnie.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Źródło: BE VTM/x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Holandia: Trwa proces lekarki, która przeprowadziła eutanazję. Chora stawiała silny opór podczas zabiegu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Małgorzata

Czego życzę córce, zięciowi i lekarce! Żyjcie jak najdłużej w dobrym zdrowiu, niech obraz mordowanej natki stoi wam przed oczami, żebyście nigdy spać nie mogli.

G
Gość

"ZABIEGU" - to już jest zabieg lekarski... Podobnie nazywał J. Mengele dobijanie ludzi zastrzykiem fenolu w serce.

G
Gość

głosowałem przeciwko wejściu do unii euroeutanazistów

A
Andrzej Żurawski

Cywilizacja Zachodnia zeszła na drogę Śnierci.

G
Gość

Wskutek tego dymu może nastąpić "globalne ochłodzenie"?

Dodaj ogłoszenie