Herbata niczym lekarstwo. Na co może pomóc jedna filiżanka?

Katarzyna Świątkowska
Składniki herbaty (i kawy) zmniejszają ryzyko i spowalniają przebieg choroby Alzheimera i choroby Parkinsona - pisze Katarzyna Świątkowska. lekarka i autorka bloga poświęconego medycynie.

Lepiej pić herbatę niż wodę. Woda to woda. Herbata to woda z polifenolami. Zielona herbata od dawna jest uznawana za napój super zdrowy (słusznie). Jednak mam też dobre wieści dla tych, którzy nijak nie mogą przekonać się do jej smaku (do takich, szczerze mówiąc, i ja należę):

Uwaga! Czarna herbata też ma sporo właściwości prozdrowotnych. Zielona i czarna herbata - to liście i pączki tej samej rośliny. Różnią się tylko tym, jak są przetwarzane i to wpływa na skład chemiczny uzyskanego naparu

Chemoprewencja to dość nowe określenie. Odkryto, że pewne związki w roślinach (i w herbacie) są w stanie zahamować wzrost nowotworu w jego początkowych stadiach, jak powstawanie „zbuntowanej” komórki dającej początek rakowi, uniemożliwianie komórkom nowotworowym żwawe podziały i produkcję własnego unaczynienia kluczowego dla ekspansji nowotworu, zmieniają sygnały nakazujące komórkom nowotworowym dzielić się na takie, które zachęcają je, by popełniać samobójstwo. Dopingują nasz układ odpornościowy do sprawniejszego działania. Uwrażliwiają złośliwe komórki na stosowane leczenie. Polifenole herbaciane mogą zmniejszać ryzyko rożnych typów nowotworów u ludzi.

Zielona herbata. Galusan epigallokatechiny (EGCG) w niej zawarty działa silnie chemoprewencyjnie. Dokładnie to prześledzono. Może hamować wzrost komórek nowotworowych, popycha je do samobójstwa (apoptozy), blokuje angiogenezę - unaczynianie guzów. Zauważano mniejszy odsetek nawrotów i dłuższe okresy remisji u kobiet chorujących na raka piersi (I i II stadium), pijących więcej niż 5 filiżanek zielonej herbaty dziennie w porównaniu do osób spożywających mniej niż cztery filiżanki dziennie. Przegląd 13 badań wykazał zmniejszone ryzyko raka sutka w wypadku częstego picia zielonej herbaty. Sprzeczne wyniki zaobserwowano w badaniach czarnej herbaty.

W badaniu przeprowadzonym w Szanghaju efekt ochronny picia zielonej herbaty zanotowano wśród kobiet (zmniejszenie zachorowalności u miłośniczek zielonej herbaty o 50 proc.). Mężczyzn też chroniła zielona herbata, ale wynik nie był statystycznie istotny. No chyba że ktoś nie palił i był abstynentem (alkoholowym) - tutaj obserwowano zmniejszenie ryzyka o 57 proc. (u kobiet o 60 proc.). Co ważne, po uwzględnieniu innych czynników zakłócających. Wcześniej badania na zwierzętach laboratoryjnych wykazywały podobny ochronny wpływ.

Zmarszczki i rak skóry
Herbata - zarówno zielona, jak i czarna - zapewnia znaczącą ochronę przed skutkami ultrafioletu. Ultrafiolet jest czynnikiem najbardziej postarzającym skórę. Odpowiada za większość dowodów na niej widocznych - ile to już lat przeżyliśmy na naszej pięknej planecie (zmarszczki, plamy itp.). Herbata oddala widmo ich zbyt szybkiego pojawienia się. Chroni zarówno przed ostrymi (oparzenie słoneczne), jak i długotrwałymi (raki skory) skutkami opalania. Wydaje się, że czarna mocna herbata chroni mocniej. Regularnie pita wiązała się też ze znacząco rzadszym występowaniem raka płaskonabłonkowego skóry.

Dodatek plasterka cytryny jest bardzo wskazany. Naukowcy przebadali 450 osób, z których połowa cierpiała na określony rodzaj raka skory, przepytali też o nawyki.

Ci, którzy zachorowali na raka skory, pili znacznie mniej herbaty. Stwierdzono też, że dodatek cytryny wzmacniał ochronne działanie herbaty - preferujący taką formę tego napoju mieli ponad 70 proc. mniejsze ryzyko zachorowania na raka płaskonabłonkowego skory, podczas gdy sama czarna herbata dawała 40-proc. redukcję.

Ktoś słyszał, że herbata z cytryną uszkodzi nam pamięć? Totalne bzdury wymyślone przez redaktorów plotkarskich gazet. Owszem, liście herbaty zawierają sporo aluminium (glinu), ale uwięzionego w związkach z polifenolami. One nie wypuszczają go do krwi z przewodu pokarmowego.

Herbata odchudza. Zarówno czarna, jak i zielona, bo zmniejsza wchłanianie tłuszczów i cukrów. Aktywuje enzymy, które osłabiają procesy gromadzenia tłuszczu, hamują różnicowanie i podziały komórek tłuszczowych, pomagają normalizować poziom glukozy i cholesterolu we krwi . Choć, powiedzmy sobie szczerze, że nie wszystkie wyniki badań były takie optymistyczne.

O co chodzi z herbatą
Wchłanianie tłuszczu z posiłków jest możliwe dopiero po rozbiciu go na małe kropelki. Nimi ochoczo zajmuje się lipaza - enzym „do tłuszczu” przebywający w jelicie cienkim. Jeśli tłusty posiłek popijemy herbatą, to ona, a raczej polifenole w niej zawarte, torpeduje w pewnym stopniu ten proces.
Mniej tłuszczu wchłoniętego z posiłku to mniej przyswojonych kalorii - mamy przyjemność jedzenia, ale niwelujemy cenę (naszą większą wagę). Myślę, że całkiem opłacalne. Herbata wpływa na poziom glukozy we krwi, działanie insuliny i innych hormonów związanych z masą ciała. Pomaga zmniejszyć obwód brzucha, oddala widmo cukrzycy II typu - wykazano to w badaniach na ludziach.

Zawsze wychodzę z założenia, że jeśli coś na pewno nie zaszkodzi, a są przesłanki ku temu, że może pomoc, to warto spróbować.

Herbata, zielona i czarna, obniża poziom „złego” cholesterolu. Obie zostały uznane ostatnio za prebiotyk, czyli substancję sprzyjającą wzrostowi przyjaznych nam mikroorganizmów, dla których jesteśmy domem, czy nam się to podoba, czy nie. Polifenole z czarnej herbaty zmieniają skład flory bakteryjnej jelit na taki, który chroni przed otyłością. Herbaciane polifenole są zbyt duże, aby mogły zostać szybko wchłonięte w jelicie cienkim.

Dlatego „idą” sobie dalej, do jelita grubego, by tam stymulować wzrost „dobrych” bakterii, które w nagrodę dają nam krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Cenne.

Blokują stany zapalne, zmniejszają insulinooporność, która często jest wstępem do cukrzycy II typu. Pewnie to po części odpowiada za obserwowany odchudzający wpływ herbaty. Tak przy okazji, jeśli nikt Wam tego jeszcze nie powiedział - bakterie jelitowe lubią fitness.

Ćwiczenia zmieniają skład i aktywność drobnoustrojów w naszych jelitach. 30-60 minut trzy razy w tygodniu przez sześć tygodni powoduje wzrost liczby mikrobów w jelitach chroniących przed nadwagą. Naprawdę warto zacząć ćwiczyć.

Jeszcze kwestia żelaza i herbaty

Herbata (jak i kawa, wapń w posiłkach i suplementach, fityniany w niektórych roślinach) - nieco utrudnia wchłanianie żelaza. Jeśli ktoś cierpi na anemię z niedoboru żelaza, należy spożywać herbatę między posiłkami zamiast popijać nią jedzenie.

Mózg. Pijmy herbatę, by mieć lepszą pamięć i łatwiej podejmować mądre decyzje.

Zielona herbata poprawia pamięć i uwagę - to w odniesieniu do starszych osób - nawet u tych z już istniejącymi zaburzeniami poznawczymi Młodsi też mogą skorzystać.

Naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Bazylei w Szwajcarii wykazali, że składniki zielonej herbaty wzmacniają aktywność obszarów mózgu związanych z pamięcią roboczą - czyli tą, z ktorej korzystamy na co dzień. Wynikało to z lepszej

łączności między płatami czołowymi i ciemieniowymi, ktore są dwoma regionami zaangażowanymi w uczenie się, pamiętanie i podejmowanie decyzji .

Składniki herbaty (i kawy) zmniejszają ryzyko i spowalniają przebieg choroby Alzheimera i choroby Parkinsona. Najpierw pokazano to na myszach. Potwierdzono potem w badaniach na ludziach.

W jednym z badań spożycie czarnej herbaty wiązało się z lepszymi wynikami poznawczymi wśród osób w wieku 60 lat i starszych, podczas gdy zielona herbata nie wykazywała korelacji .

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marysia

Czarna herbata to akurat moja ulubiona i to nie wyłącznie za smak. :) Lubię ją, bo jest zdrowa, a na dodatek odpowiednio zaparzona wspaniale pobudza lub relaksuje. Zastępuje mi kawę, melisę i wysokokaloryczne soki. Jest absolutnie najlepsza! Jakiś czas temu pisałyśmy na blogu, dlaczego warto ją pić i jak ją przyrządzać, by skorzystało na tym, coś więcej, niż nasze kubki smakowe: W końcu nie tylko temperatura, ale i czas parzenia ma na to wpływ. Pozdrawiam ;)

M
Marysia

Czarna herbata to akurat moja ulubiona i to nie wyłącznie za smak. :) Lubię ją, bo jest zdrowa, a na dodatek odpowiednio zaparzona wspaniale pobudza lub relaksuje. Zastępuje mi kawę, melisę i wysokokaloryczne soki. Jest absolutnie najlepsza! Jakiś czas temu pisałyśmy na blogu, dlaczego warto ją pić i jak ją przyrządzać, by skorzystało na tym, coś więcej, niż nasze kubki smakowe: Niezwykłe właściwości czarnej herbaty W końcu nie tylko temperatura, ale i czas parzenia ma na to wpływ. Pozdrawiam ;)

M
Marysia

Czarna herbata to akurat moja ulubiona i to nie wyłącznie za smak. :) Lubię ją, bo jest zdrowa, a na dodatek odpowiednio zaparzona wspaniale pobudza lub relaksuje. Zastępuje mi kawę, melisę i wysokokaloryczne soki. Jest absolutnie najlepsza! Jakiś czas temu pisałyśmy na blogu, dlaczego warto ją pić i jak ją przyrządzać, by skorzystało na tym, coś więcej, niż nasze kubki smakowe: https://home-sklep.pl/blog/niezwykle-wlasciwosci-czarnej-herbaty W końcu nie tylko temperatura, ale i czas parzenia ma na to wpływ. Pozdrawiam ;)

M
Marysia

Czarna herbata to akurat moja ulubiona i to nie wyłącznie za smak. :) Lubię ją, bo jest zdrowa, a na dodatek odpowiednio zaparzona wspaniale pobudza lub relaksuje. Zastępuje mi kawę, melisę i wysokokaloryczne soki. Jest absolutnie najlepsza! Jakiś czas temu pisałyśmy na blogu, dlaczego warto ją pić i jak ją przyrządzać, by skorzystało na tym, coś więcej, niż nasze kubki smakowe: https://home-sklep.pl/blog/niezwykle-wlasciwosci-czarnej-herbaty W końcu nie tylko temperatura, ale i czas parzenia ma na to wpływ. Pozdrawiam ;)

M
Marysia

Czarna herbata to akurat moja ulubiona i to nie wyłącznie za smak. :) Lubię ją, bo jest zdrowa, a na dodatek odpowiednio zaparzona wspaniale pobudza lub relaksuje. Zastępuje mi kawę, melisę i wysokokaloryczne soki. Jest absolutnie najlepsza! Jakiś czas temu pisałyśmy na blogu, dlaczego warto ją pić i jak ją przyrządzać, by skorzystało na tym, coś więcej, niż nasze kubki smakowe: https://home-sklep.pl/blog/niezwykle-wlasciwosci-czarnej-herbaty W końcu nie tylko temperatura, ale i czas parzenia ma na to wpływ. Pozdrawiam ;)

S
Sylwia

Jak szukacie sprawdzonych herbat to polecam sklep Szlachetny Smak w Tarnowie. Największy wybór i najlepsze ceny.

M
Monika

Z moich informacji wynika, że herbaty nie można w nadmiarze pić zwyczajnie nie jest zdrowa bo posiada teinę. nie mówię że by jej nie pić absolutnie tylko by uważać żeby z ilością nie przesadzić ja w ciągu dnie to więcej niegazowanej cisowianki piję i dwa filiżanki herbaty zazwyczaj

G
Gość

Jak ja lubię czytać takie artykuły:) Ciągle czegoś nowego dowiaduję się o moim ulubionym napoju. "Herbata odchudza", "Jeśli tłusty posiłek popijemy herbatą, to ona, [...] torpeduje w pewnym stopniu ten proces (trawienie)" Ja od lat wspomagam trawienie herbatami od Malwy Tea, preferuję i polecam te liściaste:)

Dodaj ogłoszenie