Handel akcjami DDS zawieszony. Firma praktycznie jest bankrutem

Marta Rakowska
Grzegorz Jakubowski/Polskapresse
Komisja Nadzoru Finansowego podjęła kroki w sprawie naruszenia obowiązku informacyjnego wobec firmy Dolnośląskie Surowce Skalne i zawiesiła giełdowy obrót akcjami tej spółki. DSS jeszcze do niedawna budowała odcinek autostrady A2. Teraz jest już praktycznie bankrutem.

"Urząd Komisji Nadzoru Finansowego informuje, że powodem skierowania do Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie żądania zawieszenia obrotu akcjami spółki Dolnośląskie Surowce Skalne SA w upadłości likwidacyjnej, do dnia 15 czerwca br. włącznie, jest nieprzekazanie przez DSS do publicznej wiadomości raportu okresowego za I kwartał br. w terminie określonym przepisami prawa" - podała KNF.

Czytaj też: Energa bliżej giełdy, dalej od PGE

DSS złamała prawo, nie tylko nie publikując raportu, ale także deklarując, że przekaże go dopiero w połowie czerwca, a nie - jak powinna - do 15 maja. Nadzorca przypomniał w komunikacie, że obowiązkiem spółki notowanej na rynku regulowanym jest także przekazanie do końca pierwszego miesiąca danego roku obrotowego, w formie raportu bieżącego, stałej daty przekazywania w danym roku obrotowym raportów okresowych. Zastrzegł też, że jeśli DDS zdąży z opublikowaniem raportu kwartalnego do połowy czerwca, to handel akcjami będzie mógł zostać wznowiony już następnego dnia.

Czytaj też: Coraz wyższe marże kredytów hipotecznych. A i o pożyczkę coraz trudniej

Firma DSS popadła w kłopoty finansowe, gdy zaangażowała się jako podwykonawca w budowę jednego z odcinków autostrady A2, który przejęła od firmy Covec. Jej długi, według stanu na 8 marca, przekraczały 757 mln zł i przewyższały pięciokrotnie wartość majątku spółki. Zarząd wnioskował o upadłość, żeby dogadać się z wierzycielami, ale sąd gospodarczy zdecydował o likwidacji firmy. Chińczycy nadal są winni spółce ponad 50 mln zł. Nie można wykluczyć, że podwykonawcy pracujący przy budowie trasy dla Dolnośląskich Surowców Skalnych nie odzyskają już swoich pieniędzy.

Czytaj też: Lepszy zawód w garści niż nauka w ogólniaku

Podmiotom naruszającym obowiązki informacyjne grozi kara pieniężna do 1 mln zł, a w skrajnych przypadkach nawet wykluczenie akcji z obrotu giełdowego. Akcje DSS na warszawskiej giełdzie straciły od zeszłego roku ponad 95 proc. Jeszcze w lipcu kosztowały powyżej 23 zł, dziś trzeba za nie zapłacić około 1,3 zł.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie