Hall: Nie ma mowy o podaniu się do dymisji

Katarzyna Hall, minister edukacji
Wojciech Barczyński/POLSKA
Maturę trzeba uprościć. Skomplikowany system oceniania jej nie służy - mówi minister edukacji Katarzyna Hall w rozmowie z Magdaleną Kulą.

Twierdzi Pani, że niedociągnięcia i błędy podczas tegorocznych egzaminów to wina politycznych nacisków. To kto na Panią naciskał?
Nie na mnie - miałam na myśli polityczne naciski w poprzedniej kadencji. Naciskano na Centralną Komisję Egzaminacyjną, by maturę zdali niemal wszyscy i by czas przewidziany na sprawdzenie prac został radykalnie skrócony. System tego nie wytrzymał.

Czyli za źle wydrukowane arkusze i niedopracowane zadania winę ponosi były minister Roman Giertych?
Kiedy próbowałam ustalić, skąd wzięły się te wszystkie błędy, okazało się, że to m.in. przez pośpiech i ciągłe zmiany rozporządzeń o egzaminach.

Jak Ministerstwo Edukacji zamierza zmienić maturę w kolejnych latach?
Ten egzamin trzeba uprościć. Nadmiar rodzajów arkuszy, skomplikowany system oceniania mu nie służą. Planujemy, że każdy maturzysta będzie obowiązkowo zdawał trzy przedmioty na poziomie podstawowym: język polski, matematykę i język obcy. Oprócz tego do trzech dodatkowych przedmiotów do wyboru - już na trudniejszym, rozszerzonym poziomie. Wszystko oceniane w skali gwarantującej porównywalność wyników z różnych przedmiotów i lat. Wynik z tych dodatkowych egzaminów przesądzi o dostaniu się na studia, ale nie będzie mieć wpływu na zdanie samej matury.

Od kiedy nastąpią te zmiany?
Najwcześniej od 2010 r. Tegoroczna matura pokazała, że polscy uczniowie mają ogromne trudności językowe. W pracach roiło się od błędów. Średni wynik z banalnego poziomu podstawowego z języka polskiego to ledwie 54 proc.
Język polski wymaga w szkołach szczególnej troski. Rozmawiamy z naukowcami z Rady Języka Polskiego, jak lepiej kształtować umiejętności językowe, jak doskonalić posługiwanie się przez uczniów ojczystym językiem. Temu problemowi na pewno poświęcimy wiele uwagi.

Nic się nie zmieni, jeśli lepszych umiejętności językowych nie zaczną wymagać uczelnie. Teraz nawet na filologię polską wystarcza matura na podstawowym poziomie.
Uczniowie rzeczywiście przykładają większą wagę do tych przedmiotów, których przy naborze na studia wymagają wybrane przez nich uczelnie.

Więc może czas na apel ministra oświaty do rektorów w tej sprawie?

Będziemy o tym rozmawiać z rektorami, pamiętając jednak, że reguł rekrutacji na studia nie wolno zmieniać zbyt gwałtownie.

Na konferencji prasowej przyznała się Pani, że wyniki tegorocznej matury poznała przed chwilą. Minister edukacji nie ma do nich wcześniej dostępu?
Rzeczywiście otrzymałam wyniki matury chwilę przed konferencją. Wcześniej upewniałam się jednak, czy nie było niepokojącego spadku zdanych egzaminów.

Media spekulują, że w wakacje straci Pani funkcję ministra...
To pytanie do pana premiera.

Po serii egzaminacyjnych błędów nie myślała Pani o dymisji?
Będę nadal proponować zmiany w systemie oświaty poprawiające efekty edukacyjne. Wkrótce przedstawimy rezultaty szerokich konsultacji społecznych na ten temat.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nauczyciel

Pani Hall. Przemawia przez panią buta i zakłamanie. Rzesze nauczycieli , rodziców i samorządowców właśnie w pani osobie dostrzegają zło , jakie pani sieje w polskiej oświacie. Pani powinna NATYCHMIAST odejść z resortu i nie zasiadać na żadnym innym krześle ministerialnym, żeby i innym krzywdy nie zrobić. Za to wszystko odpowiada także pan Tusk.

n
nauczyciel

Pani Hall. Przemawia przez panią buta i zakłamanie. Rzesze nauczycieli , rodziców i samorządowców właśnie w pani osobie dostrzegają zło , jakie pani sieje w polskiej oświacie. Pani powinna NATYCHMIAST odejść z resortu i nie zasiadać na żadnym innym krześle ministerialnym, żeby i innym krzywdy nie zrobić. Za to wszystko odpowiada także pan Tusk.

Dodaj ogłoszenie