Hajdarowicz: Wróblewski chciał zwolnić Gmyza z pracy przed tekstem o trotylu

mm
Grzegorz Hajdarowicz
Grzegorz Hajdarowicz Bartłomiej Ryży/Polskapresse
12 października Tomasz Wróblewski podpisał wypowiedzenie dla Cezarego Gmyza - ujawnia Grzegorz Hajdarowicz. Dziennikarz pracę stracił jednak nieco później - po tym jak "Rzeczpospolita" opublikowała jego tekst o śladach trotylu na wraku Tu-154m.

Grzegorz Hajdarowicz był we wtorek wieczorem gościem Piotra Kraśki w TVP. Wydawca "Rzeczpospolitej" tłumaczył się z ostatnich zmian w redakcji dziennika.

Ujawnił on m.in. że już 12 października ówczesny redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" podpisał wypowiedzenie dla Cezarego Gmyza. Hajdarowicz nie krył, że zaskoczyło go zaufanie jakim później Wróblewski obdarzył przy pracy nad artykułem o trotylu na wraku Tu-154m.

Wydawca "Rz" nie szczędził gorzkich słów pod adresem Tomasza Wróblewskiego. Stwierdził m.in. że naczelny "Rzeczpospolitej" zachował się "jak człowiek bez honoru" i zarzucił mu "nieodpowiedzialność i narażenie ważnego dla polskich mediów tytułu i ludzi, którzy pracują dla tego tytułu". - Patrząc nam w oczy, powiedział, że jest to największe oszustwo, jakie dokonano na nim w jego dorosłym życiu. Twierdził to wobec świadków, potem próbował zrzucić winę na prokuratora generalnego. A dowodów, źródeł nie było, popełniliśmy karygodny błąd - opowiadał Hajdarowicz.

Źródło: gazeta.pl

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
amber gold
Staram się zrozumieć pana postępowanie i nie daję rady ! jak pan mógł spotykać się z rzecznikiem rządu przed publikacją artykułu skoro wiedział pan że ten artykuł dotyczył i dotyczy w dużej części odpowiedzialności za słowa ,czyny oraz intencje w sprawie katastrofy ! pan jako człowiek który ma przecież fajny życiorys mam na myśli pana przeszłość opozycyjną w latach 80 wystraszył się poszukiwania prawdy!! w wolnym kraju - straszne to ! i źle to wróży naszemu kraju ! jesli takie osoby jak pan wymiękają .Jesli takie mają być standardy wolności prasy to zaczynam się bać o wolność wypowiedzi i dochodzenie dobra publicznego !
T
Tomasz
Dlaczego z Rzeczpospolitej wyrzucono Marczuka (który przebywał na urlopie jak powstawał i wyszedł tekst o trotylu)
a ciągle pracuje Andrzej Talaga który tekst widział i podkręcał atmosferę jako zastępca naczelnego Rz?
Z
Zbyszek
uwaga jutrzejsza konferencja prasowa rzecznika odbędzie się dla dobra Polski o 1.30 przy śmietniku
Z
Zbyszek
hajdarowicz -kojarzysz mi się z glistą - mam nadzieję, że już nikt nie kupuje i Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej - to gazety wydawane za przyzwoleniem berlina i moskwy - a od pana hajdarowicza oczekuję pokazania aktu urodzenia- a tak poważnie jestes zwykłym ........i twoje miejsce przy śmietniku jest właściwe !!!!!!!!!!!
o
obywatel
Ale wydaje mi sie, ze Hajdarowicz ma prawo zniszczyc własną gazetę.

Kto uwierzylby jeszcze Rzepie, ktorej wlasciciel wysiaduje po nocach na wycieraczce u rzecznika rządu?
Dodaj ogłoszenie