Grzechy deweloperów

Dorota Skrobisz
Spowolnienie sprzedaży mieszkań musi już mocno doskwierać deweloperom, bo publicznie przyznają się do grzechów popełnionych w przeszłości.

Kiedyś zacierali ręce, że mieszkania masowo kupują od nich inwestorzy spekulanci. Teraz ta grupa nabywców jest zmorą na rynku, bo są dla branży ostrą konkurencją. Kiedy cena metra kwadratowego przestała rosnąć, nastąpił wysyp na rynek mieszkań od spekulantów. Pula lokali w ofercie znacznie się powiększyła, podczas gdy grupa kupujących mocno się zawęziła. Stało się tak dlatego, że banki podniosły kryteria przyznawania kredytów. Obecnie zbyt wielu klientów nie może już skorzystać z bankowych produktów, aby sfinansować kupno własnego M.

Spekulanci gotowi są sporo obniżyć cenę, byle tylko znaleźć nabywcę. Deweloperzy nie są już tak elastyczni ze względu na koszty działalności. Trudno im więc konkurować ze spekulantami. - Wyhodowaliśmy sobie węża na własnej piersi - utyskują przedstawiciele firm deweloperskich. - Nie doszacowaliśmy ogromnej liczby Polaków, którzy kupowali mieszkania wyłącznie po to, by szybko zarobić na wzroście ceny metra kwadratowego. W przyszłości deweloperzy będą więc dużo ostrożniej zawierać transakcje z krótkoterminowymi inwestorami.

W jaki sposób zamierzają ukrócić te praktyki, jeszcze nie wiadomo. Teraz ich myśli zaprząta inny problem, a mianowicie - jak przetrwać ten trudny okres na rynku. Skoro jest taki wysyp mieszkań, klienci będą przebierać jak w ulęgałkach. Niestety, i tu kolejny grzech deweloperów, nie wszystkie mieszkania spełniają odpowiednie standardy. - Błędem naszym było dbanie o zaprojektowanie jak największej liczby budynków na danej działce kosztem obniżenia jakości produktu, czyli samego mieszkania. W wyniku tego zagęszczenia nie wszystkie lokale są ładnie zaprojektowane, nie ma "oddechu" na osiedlach - przyznają deweloperzy. - W okresie boomu sprzedawaliśmy powierzchnie użytkowe (tzw. PUM), a nie lokale.

- Skoro mamy kiepskiej jakości produkt, to trzeba go szybko sprzedać, choćby i poniżej kosztów. I rozpocząć od nowa, dając klientom odpowiedni standard - biją się w piersi niektórzy deweloperzy. - Jeśli dalej będziemy tak budować, to będziemy mieli kłopoty. Ale też ambitne projekty nie mają bytu, nawet w stolicy. W Polsce nie ma tradycji mieszkania w szklanych wieżach. Tymczasem część deweloperów chętnie podjęła się ich budowy. Teraz sprzedaż takich lokali jest mocno zagrożona. Złe wyczucie rynku, produkt niedopasowany do potrzeb nabywców - to kolejny grzech, jaki ciąży na branży.

Receptą na przyszłość jest wyjście naprzeciw oczekiwaniom klientów. To, co spełni potrzeby większości, to proste tanie budowanie. Grzech - być może nawet numer jeden - to oparcie się w działalności deweloperskiej na niewłaściwych prognozach makroekonomicznych. Firmy zakładały bowiem, że Polska jest krainą szczęśliwości i że zawsze kraj nasz będzie się rozwijać. Rosnąć będą wynagrodzenia, a więc siła nabywcza Polaków, zatem można w nieskończoność windować ceny metra kwadratowego.

Nawet sygnały zza oceanu o nadciągającym kryzysie nie zweryfikowały branżowych prognoz. Żaden z deweloperów nie zakładał czarnych scenariuszy. Dzisiaj więc firmy borykają się ze skutkami swoich nieprzemyślanych decyzji, brakuje strategii na trudne czasy. Co zrobić z mieszkaniami, które nie znajdują swoich nabywców? Być może rozwiązaniem jest ich wynajęcie. Prognozy analityków dotyczące wzrostu czynszów są mocno zachęcające do takiej działalności. Ale dla deweloperów najważniejsza jest płynność finansowa. Nie mogą mieć zamrożonych inwestycji, bo - żeby dalej budować - muszą obracać gotówką.

Wynajęcie nie rozwiąże tych problemów. Tylko pewną pulę mieszkań można przeznaczyć na taką działalność. Na przykład J.W. Construction zdecydował się zaproponować klientom ofertę najmu z opcją wykupu mieszkania. Są to lokale o wyższym standardzie w jednej z inwestycji.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie