Grozi nam pandemia ślepoty? Koronawirus uderza w nasz wzrok. Oczy Polaków w kiepskim stanie

Katarzyna Piojda
Katarzyna Piojda
Jak masz kłopoty ze wzrokiem, nie zwlekaj z wizytą u okulisty.
Jak masz kłopoty ze wzrokiem, nie zwlekaj z wizytą u okulisty. Piotr Hukało/zdjęcie ilustracyjne
Czasy koronawirusa źle oddziałują na nasz wzrok. W 2020 roku 65 procent Polaków nie było u okulisty. Tymczasem co czwarty narzeka, że coraz gorzej widzi.

Zobacz wideo: Nowe objawy koronawirusa. To musisz wiedzieć!

Oczy łatwo przeoczyć - takie powiedzenie panuje wśród okulistów.

Do specjalistów, przyjmujących w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, nie tylko w dobie pandemii trudno się dostać. W kolejce trzeba czekać miesiącami. Ci prywatni mogą być w zasięgu ręki. Tyle, że nie każdego na taką wizytę stać. Tzw. wizyta podstawowa, bez rozszerzania źrenic, kosztuje jakieś 150 złotych. Jak z poszerzaniem źrenic, to 170. Badanie szczegółowe może powodować ubytek ponad 300 zł z portfela. A często na jednej wizycie się nie kończy.
Efekt taki, że stojąc w kolejce do okulisty państwowego lub odkładając pieniądze na badanie w gabinecie prywatnym, tracimy i nerwy, i wzrok.

Wieczór ze smartfonem, więc oczy się psują

Nie dość, że pandemia utrudnia nam dostęp do lekarzy, to jeszcze negatywnie wpływa na nasze oczy. Wciąż pracujemy przy komputerze, jednak przy dużo gorszym oświetleniu. Wolny czas spędzamy zaś głównie przed ekranami. Z badań, przeprowadzonych przez Instytut Badań IQS na zlecenie URSAPHARM, wynika, że 44 proc. Polaków korzysta ponad cztery godziny dziennie ze smartfona lub tableta, natomiast co trzeci z nas spędza wolny czas, oglądając telewizję. Gdy dodamy osiem godzin, które poświęcamy na zdalną pracę lub szkołę, to uświadamiamy sobie problem, którego przedtem nie dostrzegaliśmy.

Już od dzieciństwa towarzyszą nam kłopoty ze wzrokiem. Gdy maluch, choćby przedszkolak, zamyka lub zasłania jedno oko, pociera oczy lub one mu łzawią, rodzicom powinna zapalić się czerwona lampka w głowach. Czasem jednak dorośli te symptomy bagatelizują.

Opłakany stan oczu

Stan naszych oczu jest opłakany. Jak wskazano w raporcie, co czwarty ankietowany ocenia je źle albo bardzo źle. Skarżymy się na łzawienie (59 proc.), szczypanie i pieczenie oczu (53 proc.), zaczerwienienie i przekrwienie oczu (47 proc) i uczucie suchości (35 proc.).

Zaćma to również niemal narodowa choroba, do tego jedna z najbardziej podstępnych chorób narządu wzroku. W Polsce choruje na nią prawie 1 mln osób, czyli prawie co pięćdziesiąta osoba po 50-tce - już parę lat temu alarmowała o tym firma One Day Clinic.
Kto chciał mieć zabieg wykonany za darmo w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, na wolny termin czekał wówczas nawet cztery lata. A to było jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa.

Dzisiaj pandemia jeszcze bardziej psuje nam szyki.

- Co trzeci Polak przyznaje, że nie dba wystarczająco o oczy, skazując się na utratę komfortu - podkreślają przedstawiciele URSAPHARM. - Wszystkie niepokojące objawy należy skonsultować z lekarzem, aby ustalić przyczynę schorzenia i wdrożyć leczenie. Tym bardziej niepokoi, że w zeszłym roku aż 65 proc. Polaków nie było u okulisty.

Lepiej zauważyć problem i pójść się zbadać. Odwlekanie wizyty o okulisty może nas słono kosztować. Bywa, że za zabiegi czy operacje okulistyczne, przeprowadzone prywatnie, przyjdzie nam zapłacić 7000 zł.

Wycieczka do Czech na zabieg na oczy

Niektórzy szukają gabinetów okulistycznych za granicą - z nadzieją, że tam za zabieg prywatny zapłacą mniej.
Historia lubi się powtarzać: tak było choćby w 2016 i 2017 roku. Polacy, zmagający się z zaćmą, niemal masowo wyjeżdżali do Czech. Tam za zabieg usunięcia zaćmy płacili przykładowo tysiąc zł (i jeszcze należał im się za niego zwrot), a od momentu zarejestrowania się do dnia zabiegu mijał zaledwie tydzień. U nas wtedy czekało się średnio miesiąc na usunięcie zaćmy w prywatnym ośrodku. I trzeba było zapłacić parę razy więcej.

Wideo

Materiał oryginalny: Grozi nam pandemia ślepoty? Koronawirus uderza w nasz wzrok. Oczy Polaków w kiepskim stanie - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie