Groźby, naciski i dotkliwe sankcje. "Jesteśmy w trybie odstraszania"

Blanka Aleksowska
Blanka Aleksowska
Udostępnij:
Sytuacja na linii Bruksela-Waszyngton-Moskwa staje się coraz bardziej napięta, rosną obawy przed interwencją zbrojną Rosji na Ukrainie. UE zapowiada surowe i bolesne sankcje, których wdrożenie może zostać rozstrzygnięte w najbliższych dniach.

Potyczki na sankcje i groźby między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską a Rosją i Białorusią nie ustają. Wciąż trwa sztucznie podsycany kryzys na granicy Białorusi z UE, a Rosja koncentruje coraz więcej wojsk i sprzętu wojskowego przy granicy z Ukrainą. Europa obawia się wojny na Wschodzie.

W poniedziałek w Brukseli odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw UE, podczas którego dyskutowano o nowych pakietach sankcji przeciwko Rosjanom. Obostrzenia mają zostać wprowadzone wspólnie przez Unię, Wielką Brytanię oraz USA w razie ataku Rosji na Ukrainę. Jak przekazują unijni politycy, wszystkie opcje i możliwe scenariusze są na stole.

Pogróżki i ostrzeżenia

- Jesteśmy w trybie odstraszania – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami szef dyplomacji UE, Josep Borrell. - Wyślemy jasny sygnał, że jakakolwiek agresja na Ukrainę będzie dla Rosji bardzo kosztowna. Wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią badamy, jakie sankcje mogą zostać nałożone i jak to zrobić w skoordynowany sposób - wyjaśniał dalej.

Podobne ostrzeżenia wystosowali właśnie przywódcy USA i Zjednoczonego Królestwa. Brytyjski premier Boris Johnson przestrzegł Władimira Putina, że destabilizacja Ukrainy będzie "poważnym błędem, który będzie miał znaczące konsekwencje". Z kolei amerykański prezydent Joe Biden wskazał, że w razie rosyjskiej agresji na Ukrainie, Zachód "odpowie silnymi sankcjami i innymi środkami”. O "poważnych kosztach" i "ogromnych konsekwencjach" zapewnili także szefowie dyplomacji państw grupy G7.

Po poniedziałkowych obradach w Brukseli zdecydowano o nałożeniu sankcji na rosyjską Grupę Wagnera oraz osiem osób i trzy podmioty związane z tą firmą. Zakazami podróży do UE oraz zamrożeniem aktywów objęto m. in. Dimitrija Utkina, byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU) i założyciela Grupy Wagnera.

Grupa, powiązana z rosyjskimi służbami i wojskiem, zajmuje się szkoleniem i uzbrajaniem prywatnych wojskowych. Była zaangażowana we wspieranie prorosyjskich separatystów na wschodnich obwodach Ukrainy. Działała także w strefach konfliktu w Syrii czy Sudanie. Utkin natomiast jest podejrzany o rozmieszczanie najemników Grupy Wagnera na Ukrainie.

Amerykanie naciskają

Jak informują światowe media, członkowie Unii nie mogą dojść do pełnej zgody, jak rozegrać kwestię kolejnych restrykcji. Jak informuje Deutsche Welle, Amerykanie mają naciskać na Brukselę, by szybko opracowała bardzo konkretny plan obostrzeń, w którym zawarta będzie jasno określona “cena” za ewentualne działania przeciwko Ukrainie. Wizja wymiernych kosztów miałaby skutecznej odstraszyć Rosjan. Część państw UE obawia się, że taki ostry kurs doprowadzi do jeszcze większej eskalacji napięcia. Niektóre kraje zgadzają się jednak ze Stanami Zjednoczonymi. W czwartek sprawa sankcji ma powrócić na agendę UE.

Media informują, że Unia i USA rozważają potężne uderzenie m. in. w rosyjski sektor bankowy oraz ograniczenie możliwości Rosjan w wymianach walutowych. Odcięcie Rosji od systemu międzynarodowych płatności bankowych byłoby jednak ciosem nie tylko we władze w Moskwie, ale także w zwykłych obywateli i klientów banków. Dlatego takie rozwiązanie ma być traktowane jako ostateczność. Amerykanie dążą też do postawienia Rosji ultimatum dotyczącego Nord Stream 2. Jeśli Moskwa podejmie się ataku na Ukrainę, użytkowanie gazociągu może zostać zablokowane.

Według niemieckich mediów, sam Kijów liczy na wsparcie Zachodu. Jak jednak informuje "Bild", rząd Angeli Merkel miał miesiącami blokować dostawy broni i sprzętu wojskowego na Ukrainę, zakupione w ramach NATO. "Wołodymyr Zełenski praktycznie błagał kanclerz Merkel o zniesienie blokady” - pisze “Bild”.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie