Gross o "Złotych żniwach": Łapano i wydawano na śmierć Żydów zupełnie otwarcie

Redakcja
"Złote żniwa" Jana Tomasza Grossa dopiero co trafiły do księgarń
"Złote żniwa" Jana Tomasza Grossa dopiero co trafiły do księgarń Andrzej Banaś/Polskapresse
Do księgarń dopiero co trafiła jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek na polskim rynku czytelniczym w ostatnich latach, "Złote żniwa". Jednak jej autor, Jan Tomasz Gross, nie marnuje czasu. - Łapano i wydawano na śmierć Żydów zupełnie otwarcie i ludzie, którzy tak postępowali, nie byli poddawani ostracyzmowi. Nie do końca potrafię powiedzieć dlaczego - przyznał w wywiadzie dla "Newsweeka".

- Z jednej strony Polacy mają najwięcej ze wszystkich okupowanych społeczeństw drzewek upamiętniających Sprawiedliwych wśród Narodów Świata w Yad Vashem. Z drugiej strony wydawanie czy okradanie usiłujących się ukrywać Żydów to były zjawiska powszechne. Proszę zwrócić uwagę, że Polacy, którzy zachowywali się altruistycznie, bali się sąsiadów gotowych w każdej chwili sprowadzić gestapo, byli społecznie naznaczeni i poddani ostracyzmowi - tłumaczy zjawiska z czasów drugiej wojny światowej Gross.

"Nie wiemy, ilu Żydów zostało zamordowanych lub wydanych na śmierć przez Polaków"

- Proceder wykupywania się Polakom, którzy grozili wydaniem w ręce Niemców, czy okradania przez osoby udzielające schronienia jest ich wspólnym i często pojawiającym się wątkiem. Z opisów tych wynika też, że Żydzi, którzy oddawali dobra na przechowanie znajomym Polakom [władze okupacyjne nie pozwalały im posiadać majątku - przyp. red.], często ginęli wydawani Niemcom lub byli mordowani bezpośrednio przez niedawnych przyjaciół - kontynuuje.
|
Dlaczego się tak działo? Na to pytanie autor "Złotych żniw" nie ma pełnej odpowiedzi... - Nie było też normy społecznej, która by mówiła, że krzywdzenie Żydów jest niewłaściwe, że to grzech. Polacy przychodzili do kościołów w ubraniach po Żydach. Łapano i wydawano na śmierć Żydów zupełnie otwarcie i ludzie, którzy tak postępowali, nie byli poddawani ostracyzmowi. Nie do końca potrafię powiedzieć dlaczego - wyjawia historyk.

Weiss o Grossie: Czy zabijanie Żydów dla zysku było normą? Tak, ale...

Gross wyjaśnia również, co było powodem napisania kontrowersyjnej książki, o której mówi się w Polsce od wielu tygodni. - Rozkopywanie terenów obozów masowej zagłady Żydów to tylko punkt wyjścia książki. Ona mówi o szerszym zjawisku - o udziale ludności miejscowej na obrzeżach Zagłady, w procesie prześladowania żydowskich współobywateli. Dlatego jej zaistnienie w obiegu publicznym jest ważne - konkluduje.

Łukasz Rogojsz

Źródło: newsweek.pl

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zip
chcesz cos usłyszeć od prawdziwego polaka , to my czyści Polacy nigdy nigdy nigdy nie zaakceptujemy waszej wiary . CHRYSTUS jest NASZYM KRÓLEM A WY żydzi spierdalać z POLSKI.
w
ww
za malo piecy wybudowal
H
HW
Nic nie rób! Nikogo nie ukrywaj! Nie kiwnij palcem! Bo później ci co ocaleją będą na ciebie pluć i mówić że mogłeś zrobić więcej a tego nie zrobiłeś!
d
dust
Było dokładnie tak jak to opisuje Gross. Ja znam takie przypadki z opowiadań kogoś z rodziny. Był w AKowskiej partyzantce, więc widział więcej niż inni.
Dlaczego tak się działo? Wtedy, stracić życie było jak splunąć. Wyzwalały się najdziksze instynkty - i o ile np za kradzież świni groziła kara śmierci z rąk AK, to już za zabicie albo wydanie Żyda takiej kary AK nie stosowało!
Np karano polskie kobiety które prostytuowały się za żydowskie złoto z ss-manami, ale wzięcie tego złota nie było powodem kary, tylko kontakt z ss-manem!
i
internautka50+
zadzieram kieckę i lecę kupować tę breję którą spłodził p Gross, żeby powiększyć mu trzos.
Przepraszam,nie trzos ale żeby żniwa miał udane.
s
srulek
takiego gudłaja. Pamiętaj gdzie jesteś i co robisz to działaj wyłącznie dla dobra Izraela. Jakie dobro ma Izrael z tych głupot Icka?
W
Widukind
Trafna uwaga . Ale czy Władysław Bydło Bartoszewski jest gotów do publicznego przyznania że to Żyd Żydowi, z pomocą Niemca sprawił taki los ? Ja w to wątpię bo on nie ma honoru.
H
Historyk
Gross pisze książki pod dyktando pewnych kręgów!
Dlaczego nie przeprowadzi badań z prawdziwego zdarzenia i opisze jak Żydzi odpłacali się polskim
obywatelom za udzieloną pomoc!
k
kosa
gross nie pamięta ale nasz prof.PO licemu ma dobrą pamięć może coś na ten temat wie?
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Gross o "Złotych żniwach": Łapano i wydawano na śmierć Żydów zupełnie otwarcie
W
Widukind
Obywatele polscy wyznania mojżeszowego byli funkcjonariuszami tzw. Judischer Ordnungsdienst ( czyli policji żydowskiej w gettach - np. w getcie warszawskim było ich ok. 2500 ) i byli bezwzględni w wysyłaniu nieszczęsnych Żydów do obozów zagłady. Ta policja działająca na rzecz nazistów podporządkowana była Gestapo i ściśle wykonywała rozkazy np. robiąc łapanki , była bezwzględna i brutalna wobec ziomków i jest winna holokaustu . A GroSS udaje głupka że nie wie o co chodzi.
Dodaj ogłoszenie