Grosicki przed meczem Polska - Rosja: Myślę, że zmiażdżymy Sborną

Hubert Zdankiewicz
Grosicki liczy na spóźniony prezent urodzinowy
Grosicki liczy na spóźniony prezent urodzinowy Bartek Syta/Polskapresse
- Wiemy, że Rosjanie są w formie. Oglądaliśmy mecz z Czechami, w którym zagrali bardzo ofensywnie. Wrażenie było tym większe, że rywale wcale nie grali słabo. Rosjanie to zgrany kolektyw, ale mają też dużej klasy indywidualności, jak Andriej Arszawin czy Roman Pawluczenko. Mimo wszystko myślę, że ich zmiażdżymy. Zagramy przecież u siebie, na Stadionie Narodowym - ocenia Kamil Grosicki, skrzydłowy reprezentacji Polski, w rozmowie z Hubertem Zdankiewiczem.

Trener Smuda zepsuł chyba Panu w piątek urodziny, nie wpuszczając na boisko w meczu z Grecją?
Nie ma co narzekać. Ja jestem dumny, że w ogóle znalazło się dla mnie miejsce w kadrze na Euro. Oczywiście chcę grać, ale muszę cierpliwie czekać na swoją szansę. A co do prezentu, to bardziej zepsuł mi je wynik meczu, bo miałem nadzieję, że wygramy. Cóż, nie udało się. Pozostał niedosyt, bo zwycięstwo było w zasięgu ręki. Z drugiej jednak strony ten remis może się okazać w ostatecznym rozrachunku na wagę złota. Trzeba więc go cenić. Mam poza tym nadzieję, że dostanę spóźniony prezent urodzinowy we wtorek.

Co wiecie już o reprezentacji Rosji?
Wiemy, że są w formie. Oglądaliśmy ich wygrany 4:1 mecz z Czechami, w którym zagrali bardzo ofensywnie. Wrażenie było tym większe, że rywale wcale nie grali słabo. Rosjanie to zgrany kolektyw, ale mają też dużej klasy indywidualności, jak Andriej Arszawin czy Roman Pawluczenko. Trzeba będzie na nich bardzo uważać. Mimo wszystko myślę, że ich zmiażdżymy. Zagramy przecież u siebie, na Stadionie Narodowym.

Odważna deklaracja po tym, co widzieliśmy w piątek we Wrocławiu...
Gdybyśmy my prowadzili z Grecją do przerwy 3:0, to być może o nas mówiono by teraz to samo. A przecież mogliśmy - tyle było okazji. Różnica jest taka, że Rosjanie swoje wykorzystali, a nam udało się to tylko raz. Po prostu mam nadzieję, że we wtorek będziemy skuteczniejsi.

Rosjanie lubią i potrafią atakować skrzydłami. Dla takiego piłkarza jak Pan to chyba dodatkowe wyzwanie?
Nie wiem, czy zagram, ale na pewno Rosja to zupełnie inny zespół niż Grecja, która w pierwszej połowie rzadko atakowała, a zaczęła grać odważniej dopiero po czerwonej kartce dla Wojtka [Szczęsnego - red.]. Czy wyzwanie? Na pewno, ale dla całego zespołu. Jestem przekonany, że Rosjanie będą chcieli nas zdominować, a my nie możemy im na to pozwolić. Musimy zagrać swoje. To, co wpajał nam trener przez ostatnie dwa i pół roku.

Czy fakt, że gracie z Rosją, ma dla Was jakiś dodatkowy smaczek ze względu na wszystkie historyczne zaszłości między naszymi krajami?
Na pewno. Wiadomo, jak ważne są dla naszych kibiców mecze z Rosjanami czy Niemcami. Dla piłkarzy też ma to znaczenie - w takich momentach trzeba zostawić flaki na boisku i na pewno wszystkich nas zjednoczy wspólny cel. I tych, co zagrają, i tych, co będą siedzieć na ławce. Najważniejsze są jednak kwestie sportowe. To nasz drugi mecz na Euro i nie możemy sobie pozwolić na kolejną stratę punktów.

Jak pokonać Rosję?
Nie możemy zacząć na hurra, bo taka ułańska fantazja może się na nas zemścić. Musimy zagrać mądrze. Nie musimy wygrywać po 5:0, wystarczy po 1:0.

Notował Hubert Zdankiewicz

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zevu
Ze wzgledu na stan sytuacji przed meczem (burdy kibicow) wynik 1:1 byl bardziej niz humanitarny i przyjacielski ze strony Rosji...

...a tak ten wynik NIKOMU nie szkodzi, kibice OBU druzyn zadowoleni -czyli uspokojeni -co gwarantuje SPOKOJNY przebieg nocy w Warszawie :-)

Mecz sparingowy dla Ruskich - dla nas o przetrwanie !
z
zevu
Grosicki -wielki optymista :-)), podziekujmy Rosjanom za TEN punkt.

Tylko naiwniacy wierza w slowa Grosickiego- Ruscy DALI nam punkt dla NAS tak wazny jak nigdy....

....jesli ktos nie widzial : Ruskie bawili sie z nami jak na treningu... bez kropli potu...

Poziom 1 Ligi przeciwko NAM trzecioligowcom.
z
zdzich
to tylko słowa głupiego niedoświadczonego chłopca.
G
Gabriel
Dobrze by było , gdyby tak się stało jaki mówi Pan Grosicki, ale
będzie chyba inaczej [ tzn. odwrotnie ].
Dodaj ogłoszenie