Grodzka i Biedroń gośćmi festiwalu Pride w Sztokholmie. Wzięli udział w dyskusji o walce z homofobią

Redakcja
Robert Biedroń
Robert Biedroń Paweł Relikowski/GazetaWroclawska
Działający w ruchu LGBT (lesbijek, gejów, biseksualistów i osób transseksualnych) posłowie Ruchu Palikota, Anna Grodzka i Robert Biedroń, byli w piątek gośćmi festiwalu Pride w Sztokholmie, imprezie zapowiadającej sobotnią paradę w tym mieście.

Grodzka i Biedroń wzięli udział w dyskusji panelowej zatytułowanej "Polscy oraz szwedzcy politycy we wspólnej walce przeciwko homofobii w Europie". Szwecję reprezentowali poseł Hans Linde z Partii Lewicy oraz minister ds. UE Birgitta Ohlsson.

"Zagadnienie praw LGBT jest ważne dla szwedzkiej polityki, uważamy je za część praw człowieka. Osobiście staram się wspierać ten ruch w Europie, byłam na paradzie bałtyckiej (w Wilnie), w tym roku będę gościem na podobnej imprezie w Serbii" - powiedziała Ohlsson. Minister oświadczyła, że jest "pod wrażeniem sukcesu Ruchu Palikota" oraz "przemian obyczajowych w Polsce". "Wierzę, że wasza działalność będzie miała pozytywny wpływ na inne kraje regionu" - dodała.

Grodzka opowiedziała o swojej działalności na rzecz osób transseksualnych poza Polską, podała przykład otwartego na Słowacji oddziału założonej przez siebie fundacji Trans-Fuzja. Biedroń mówił o wspieraniu działaczy LGBT w Rosji, na Ukrainie oraz Gruzji.

Dyskutanci zauważyli jednak, że na mapie Europy nie ma prostego podziału na przyjazne środowisku LGBT kraje Europy Zachodniej i przeciwne równouprawnieniu tych osób państwa Europy Wschodniej. Według polityków homoseksualiści mają problemy nie tylko w Rosji czy Mołdawii, ale też np. we Włoszech czy na Cyprze. Hiszpanię oraz Chorwację uznano za kraje, które sporo nadrobiły w tematyce LGBT. Jako zagrożenie dla praw mniejszości uznano kryzys ekonomiczny w UE, w zadłużonej Grecji sukces odniosła neonazistowska partia.

Uczestnicy dyskusji wspólnie doszli do wniosku, że istnieje potrzeba zorganizowania europejskiego spotkania polityków, którzy reprezentują środowisko LGBT lub popierają jego postulaty. Wstępnie ustalono, że pierwszy taki zjazd mógłby odbyć się w Sztokholmie lub Warszawie.

Wcześniej w ramach sztokholmskiego festiwalu Pride zaprezentowano film "Trans-akcja", pokazujący walkę Anny Grodzkiej, aby stać się pełnoprawną kobietą. W dyskusji po seansie z udziałem bohaterki filmu porównywano ustawodawstwo w Szwecji i Polsce pozwalające na prawną zmianę płci.

Okazało się, że w jednym z aspektów polskie prawo jest bardziej liberalne niż szwedzkie, osoby zmieniające płeć nie muszą być w Polsce tak jak w Szwecji przymusowo sterylizowane. Nowa ustawa znosząca ten przymus ma wejść w życie w Szwecji w przyszłym roku.

Udział Anny Grodzkiej i Roberta Biedronia w festiwalu Pride możliwy był dzięki Instytutowi Polskiemu w Sztokholmie. W 2011 roku podlegająca MSZ placówka otrzymała nagrodę Tęczowej Góry Lodowej 2011 przyznawane przez stowarzyszenie ILGCN (International Lesbian & Gay Cultural Network) m.in. za "dokonanie radykalnej zmiany wizerunku Polski i polskich instytucji wcześniej postrzeganych jako homofobiczne i nietolerancyjne".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie