Grekom zostaną tylko kozy. Dzierżawione od Unii

Adam Buła
Adam Buła
Adam Buła Fot. Polskapresse
Udostępnij:
Grecy zaczęli dzieje europejskiej cywilizacji, to i Grecy będą je kończyć: jako pierwszy oficjalnie zniewolony bez zbrojnej agresji naród. W każdym razie wypada zapamiętać dzień, w którym demokratycznie wybrany premier teoretycznie niepodległego kraju zostaje przez europejskich partnerów zmuszony szantażem do wycofania się z pomysłu narodowego referendum w sprawie przyjęcia pomocy na brukselskich warunkach. Dla porządku: według badań nie chce tego ponad 80 proc. Greków.

Bardzo to była pouczająca sekwencja zdarzeń. Przywódcy europejscy ogłaszają pod koniec tygodnia plan ratowania Grecji i mechanizmy stabilizacji sytuacji w całej strefie euro. Giełdy reagują euforycznymi wzrostami. Najbardziej drożeją akcje francuskich banków, bo w planie jest, że banki stracą tylko 30, a nie - jak się mówiło - 50 proc. wartości obligacji greckich. Raptem 100 mld euro.

CZYTAJ TEŻ: Rogacin: Wkurzeni na grecką tragedię

W poniedziałek i wtorek wszystko w Europie leciało na pysk jeszcze szybciej, niż w piątek rosło, bo premier Grecji ogłosił, że będzie referendum. A wiadomo, że sami Grecy mają gdzieś problemy europejskich banków i ich klientów i nie zamierzają z tak błahego powodu jak załamanie strefy euro zmniejszać sobie emerytur czy pracować dłużej za mniej. W sumie trudno im się dziwić.

Oczywiście, Grecy ostro żyją ponad stan, zadłużając się niefrasobliwie. Powinni więc jako kraj zbankrutować. Bankrutowały już Argentyna, Rosja i Islandia. Grecja też powinna, ale nie może, bo nie ma już swojego pieniądza tylko wspólne euro.

Dlatego Grecy w objęciach Wspólnoty mają już tylko złe wyjścia. Uczciwe bankructwo i wyjście ze strefy euro to byłby dla nich szybki powrót do etapu wypasania kóz. Cóż, wolność czasem ma cenę.
Przy okazji dostałoby się też jednak mocno, choć przejściowo, reszcie Europy, dlatego reszta, jak może, wciska Grekom swoją pomocną dłoń w gardło. Europie zamknięcie tematu Grecji da oddech przed uderzeniem we Włochy. Sami Grecy i tak na końcu wrócą do wypasania kóz, tyle że już nie swoich i na cudzych pastwiskach.

CZYTAJ TEŻ: Buła: Ziobro potrafi wyjść nawet spod leżącego na brzuchu samolotu

Tak więc już w czwartek pomysł referendum upadł. Przez cały dzień w Grecji szykował się coraz większy polityczny chaos, a rynki nic, tylko znów pięknie sobie rosły. No bo co takie rynki obchodzi, jaki bałagan zapanuje w Grecji, skoro tylko będą dalej pożyczać pieniądze.

Piękno tej historii polega na tym, że te miliardy euro, o których słyszymy, tak naprawdę nie istnieją i nigdy nie istniały. Można wierzyć w globalizacyjny spisek, można tylko trzeźwo trzymać się austriackiej szkoły ekonomicznej: ale cywilizacja oparta na gospodarce opartej na pieniądzu, którego nie ma, dostaje ewidentnej zadyszki. Wyznawcy spisku twierdzą, że to tylko kolejny etap realizacji tajnego planu światowej finansjery stworzenia jednego światowego pieniądza i rządu, który ostatecznie nas zadłuży-wykupi-zniewoli. Przytomni zauważają po prostu, że bez prawdziwych pieniędzy nie ma wolnego rynku, a bez niego wolności obywatelskich.

CZYTAJ WIĘCEJ FELIETONÓW ADAMA BUŁY W SERWISIE POLSKATIMES.PL

Pieniądze, które nie istnieją, nazywamy kredytem. Tworzą go z niczego prywatne banki dzięki wynalazkowi tzw. systemu rezerwy cząstkowej. W sieci jest już sporo materiałów w dość przystępny sposób tłumaczących ten fenomen tworzenia pozornej wartości z niczego w celu zawłaszczenia realnej wartości za bezcen. Warto poświęcić im trochę czasu, zanim na finansowy widelec zostaniemy wzięci my.

Adam Buła

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hanibal
To co pan wypisuje panie Buła to zwykłe gnioty i zakalce, pełne mało logicznych tez i poparte wątpliwymi argumentami..
To jest dziennikarstwo klasy "B" ma poziomie radiowęzła w Hucie imienia Lenina w Nowej Hucie ( jakby kto nie pamiętał) a nie ogólnopolskiej gazety.
powodzenia Polsko z takimi redaktorami
j
janmil
a wiecie towarzyszu buła, że ci grecy to jeszcze nie najgorzej mają?.... oni mają chociaż te kozy a my jeno buły smalone...
W
Widukind
To się rozczarowałem bo Pan zapowiadał coś innego. Albowiem porusza się Pan PO peryferiach zamiast głównym traktem . Mnie obchodzi tu i teraz a nie Grecja. Ucieka Pan z analizy naszej sytuacji i perspektyw. Czyżby strzelać zakazano i wstąpił Pan na działo i spojrzał na pole , tyle że nie nasze. To PO jaką cholerę takie powszechnie znane opisy ? Dla wierszówki. POruta , Panie Buła, POruta, jak mawiamy w mojej wiosce .
M
Malinoski
Strzał w dychę, po cóż lać więcej słów komentarza
Dodaj ogłoszenie