Grecy są pewni awansu. Zapraszają Polaków na wspólne piwo

Łukasz Cybul
Jeśli weźmiemy pod uwagę nieciekawą sytuację społeczno-polityczną w Grecji, okaże się, że jej obywateli nie może spotkać obecnie nic lepszego, niż sukces ich reprezentacji na Euro. I chociaż kibice nie przyznają tego wprost, w rozmowie wyczuwa się podświadome oczekiwanie dobrego występu ich piłkarzy.

Nadzieje na przyzwoity wynik reprezentacji Hellady na polsko-ukraińskim turnieju rozbudziły w Grekach wygrane w dobrym stylu eliminacje, podczas których podopieczni Fernando Santosa odnieśli siedem zwycięstw, nie doznając ani jednej porażki. Ponadto w dziesięciu spotkaniach stracili zaledwie pięć bramek.

- Jesteśmy spragnieni sukcesu, jakim niewątpliwie byłby dobry wynik naszej kadry na Euro 2012. Ludzie w Grecji potrzebują czegoś pozytywnego, co da im nadzieję w tym trudnym dla nich okresie - mówi nam Kyriakos Stephanopoulos, Grek na stałe mieszkający w Amsterdamie.

- Mamy młody, zdolny zespół i świetnego trenera. Osiem lat temu nikt nie dawał nam szans, a jednak wygraliśmy mecz otwarcia z Portugalią, którą później zwyciężyliśmy w finale. Chcielibyśmy powtórki tego wyczynu - mówi nam Pavlos Akritidis, przewodniczący Towarzystwa Greków w Warszawie.

Greccy piłkarze przylecieli do Polski w niedzielę. Zawodnicy nie zdążyli jeszcze wysiąść z samolotu, gdy otrzymali pierwsze wsparcie od swojego fana. - Życzę wam udanego turnieju i tego, aby boiska podczas waszych meczów były niebiesko-białe. Potrzebujemy tego - powiedział pilot w trakcie kołowania maszyny na lotnisku Chopina w Warszawie.

Piłkarze Grecji zamieszkali w ośrodku Warszawianka w Jachrance nad Zalewem Zegrzyńskim. Na treningi jeżdżą do oddalonego o kilka kilometrów Legionowa. Pierwszy z nich odbyli we wtorek. Na trybunach zgromadziło się wówczas wielu fanów oraz zaproszonych gości. W tej drugiej grupie był Theofilis Vafidis, ekspert i doradca kulinarny, znany też z programu "Europa da się lubić" emitowanego w telewizji publicznej.

- Wszystko jest w porządku. Na szczęście nie ma żadnych kontuzji. W drużynie jest duch zwycięstwa. Będzie dobrze. Tym bardziej że nie mamy trudnej grupy - powiedział nam Vafidis.

Grupa A faktycznie uważana jest za najłatwiejszą na turnieju. Co ciekawe, Grecy wcale nie uważają Rosjan za faworytów naszej grupy. - W greckich gazetach można przeczytać, że wszystkie cztery drużyny w pierwszej rundzie mają równe szanse zakwalifikowania się do kolejnego etapu - mówi Stephanopoulos.
Co innego jednak twierdzą niektórzy greccy kibice. - Przewidywania? Nie przewiduję, jestem pewny, że wyjdziemy z grupy. A potem wszystko może się zdarzyć - stwierdza Vafidis.
- Interesuje nas tylko zdobycie mistrzostwa Europy! - mówi z kolei Marios Pittas, bokser spotkany na siłowni ośrodka CRS Bielany.

Podczas dzisiejszego meczu Polski z Grecją na trybunach Stadionu Narodowego zasiądzie ok. 5 tys. kibiców naszych rywali. To oczywiście tylko część greckich fanów, którzy wspierać będą reprezentację.
- Dużo Greków będzie oglądać mecze w pubach i restauracjach. Wszystkie znane mi greckie lokale w Warszawie nie mają już wolnych miejsc. Wszędzie są rezerwacje na godz. 17 - zdradza Vafidis.
- Mecze będę oglądał w greckim pubie w centrum Warszawy. Także ten z Polską, który wygramy 1:0 - zdradza z kolei Pittas.

Uczestnictwo w meczu otwarcia mistrzostw Europy to nie nowość dla reprezentacji Grecji.
- Niech pan przypomni sobie 2004 r. i mistrzostwa w Portugalii. Pamięta pan, jak się one zakończyły? - pyta Vafidis. Szybko dodaje: - Tym razem zaczniemy jednak od remisu, a po meczu pójdziemy na piwo albo wino. Oczywiście razem z Polakami! I nie będzie to jednostkowy przypadek. Później będziemy jeszcze wspólnie świętować awans naszych zespołów do fazy pucharowej.

- Remis w meczu otwarcia mistrzostw i wyjście z grupy Polski i Grecji byłoby najlepszym, co mogłoby mi się przydarzyć - mówi nam z kolei studiująca w Warszawie architekturę Maria Hadjiraftis. - Mój ojciec ma greckie korzenie, ale ja czuję się Polką, bo mieszkam tu od urodzenia. W dzisiejszym meczu będę zatem głośno dopingować Polaków, ale tylko wtedy, gdy tata z bratem wyjdą z pokoju - dodaje z uśmiechem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie