Grecki kryzys ciągnie polską walutę na dno. Będzie interwencja NBP?

Joanna Ćwiek-Świdecka
Środa nie była najlepszym dniem dla polskiej waluty. O godz. 12.10 złoty pozostawał słaby wobec głównych walut: za franka szwajcarskiego płacono 3,62 zł, za euro - 4,40 zł, a za dolara - 3,20 zł. Gdyby Grecja upadła, euro poszybowałoby do poziomu 5 zł. W związku z trwającymi niepokojami ekonomiści przewidują, że NBP zainterweniuje na rynku walut.

Nieciekawa sytuacja na polskich rynkach to skutek tsunami, które 1 listopada przeszło przez światowe rynki. Wynikało ono z zawirowań związanych z planem przeprowadzenia w Grecji referendum, w którym mieszkańcy wypowiedzą się, czy zgadzają się na planowane w tym kraju reformy. A ponieważ we Wszystkich Świętych nasza GPW była nieczynna, do spadków wywołanych kolejnym kryzysem greckim doszło dopiero wczoraj.

W poniedziałek premier Grecji Jeorios Papandreu niespodziewanie oświadczył, że rozważane jest przeprowadzenie społecznego referendum, w którym mieszkańcy kraju wypowiedzą się w sprawie reform, które są konieczne, jeśli ten kraj zamierza skorzystać z kolejnej wypłaty środków z funduszu pomocowego. W nocy z wtorku na środę na kryzysowym posiedzeniu grecki rząd jednomyślnie poparł pomysł premiera Papandreu. Głosowanie planowane jest na piątek.

Czytaj też:Papandreu zapowiedział referendum, Francja i Niemcy organizują miniszczyt ws. kryzysu w Grecji

Sądząc po ostatnich demonstracjach w stolicy Grecji, gdyby do referendum rzeczywiście doszło, nie ma szans, żeby Grecy poparli dalsze zaciskanie pasa. Sondaże pokazują, iż planowane reformy popiera zaledwie 13 proc. Greków. Negatywny wynik referendum prawdopodobnie oznaczałby niekontrolowane bankructwo Grecji oraz bardzo ostre zawirowania na światowych rynkach.

Zdaniem Krzysztofa Rybińskiego, byłego wiceprezesa NBP, gdyby do upadku Grecji jednak doszło, mogłoby się to odbić potężną przeceną euro, a co za tym idzie także polskiej waluty. - Słabnące euro bardzo mocno pociągnie za sobą w dół waluty peryferyjne, co dla złotego będzie oznaczało silne tąpnięcie. Jeżeli dojdzie do niekontrolowanego bankructwa Grecji i silnego wzrostu rentowności obligacji włoskich, to nie wykluczałbym, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy zobaczymy poziom 5 zł za dolara i euro - mówi Rybiński.

Czytaj też:Grecja: "Rządowi wszystko się pomieszało". Referendum ostro krytykowane przez opozycję

Zapowiedź referendum to nic innego jak polityczne rozgrywki premiera Jeoriosa Papandreu

Główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu Janusz Jankowiak nie wierzy jednak, że w Grecji dojdzie do referendum, które mogłoby w przyszłości skutkować wyjściem tego kraju ze strefy euro. A samo jego ogłoszenie to nic innego, jak wewnętrzne rozgrywki polityczne Grecji oraz próba wymuszenia większych pieniędzy za mniejsze reformy.

- Jeżeli do referendum by doszło i odpowiedź Greków byłaby negatywna, to otworzyłoby to drogę do sporów o procedury wyjścia Grecji ze strefy euro. Byłoby to jednak kłopotliwe i trwałoby jakiś czas. Ja nie widzę przyczyn dla takiego referendum i myślę, że do niego nie dojdzie - mówi Jankowiak.
Według Jankowiaka w krótkim okresie sprawa referendum i związane z nią zamieszanie będą negatywnie oddziaływać na waluty peryferyjne. - Jeżeli do referendum nie dojdzie albo prawdopodobieństwo takiego referendum - po piątkowym, pozytywnym dla rządu głosowaniu w sprawie wotum nieufności - znacznie się zmniejszy, to nastroje znowu się poprawią i wahadło wychyli się w drugą stronę - uważa ekonomista.

Czytaj też:Rzecznik greckiego rządu: Referendum ws. planu ratunkowego, a nie członkostwa w strefie euro

Zdaniem analityka DM BOŚ Marka Rogalskiego w najbliższych dniach możemy się spodziewać osłabienia złotego do 4,52-4,53 zł za euro. - O ile wcześniej nie zobaczymy większej aktywności resortu finansów i NBP na rynku - mówi Rogalski. Interwencja jest prawdopodobna, bo przy euro kosztującym ponad 4,50 zł nasz dług publiczny przekracza 55 proc. PKB, czyli próg oszczędnościowy zapisany w konstytucji. A to oznaczałoby ostre cięcia w wydatkach oraz podwyżkę podatków.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie