"Godzilla", czyli największa chmura pyłu znad Sahary dociera do USA. Zagrozi chorym na koronawirusa (VIDEO)

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Największa chmura piasku i związków mineralnych znad Sahary dociera do wybrzeży USA. Specjaliści ostrzegają, że jest szczególnie groźna dla zakażonych koronawirusem.

Potężna chmura pyłu znad Sahary zmierza w kierunku Zatoki Meksykańskiej i niektórych rejonów Stanów Zjednoczonych. Specjaliści ostrzegają: stanowi ona ogromne zagrożenie dla ludzi zakażonych koronawirusem.

Największa od pół wieku chmura przechodzi teraz nad Karaibami. Zdaniem specjalistów Saharan Air Laver, czyli warstwa saharyjskiego powietrza, ma grubość nawet do trzech kilometrów. Z tych między innymi względów określono ją jako „Godzillę”.

Mieszkańców rejonów, przez które chmura piachu będzie przechodziła ostrzega się, by pozostawali w tym czasie w swoich domach. Szczególnie dotyczy to zakażonych koronawirusem i inne osoby cierpiące na dolegliwości układu oddechowego.

Chmura po raz pierwszy pojawiła się na zdjęciach satelitarnych zarejestrowanych w Afryce w czerwcu, jak twierdzą amerykańscy specjaliści z National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA). Zwykle przemieszcza się na wysokości od 1500 do 6000 metrów nad ziemią. Tworzona jest przez silne wiatry unoszące piasek i cząsteczki mineralne z Sahary w powietrze. Tym razem, jak oceniają meteorolodzy, silne wiatry spowodowały, że chmura trafiła do wyższych warstw atmosfery.

Zwykle formuje się ona między późną wiosną a wczesną jesienią każdego roku i podróżuje przez Ocean Atlantycki. Najnowsza SAL pokonała już około pięć tysięcy kilometrów, pokrywając Karaiby warstwami pyłu. Chmura z Sahary wpływa bardzo niekorzystnie na jakość powietrza. Stąd jej złowieszczy przydomek. Ocenia się ją jaka najgroźniejszą pod tym względem od pięciu dekad. Taka jest między innymi opinia Pablo Méndeza Lázaro, specjalisty ds. Zdrowia środowiskowego z University of Puerto Rico.

Służby meteorologiczne Barbadosu doradzają osobom z problemami układu oddechowego lub uczulonych na kurz, aby zachowały w najbliższych dniach szczególną ostrożność. Evan Thompson, dyrektor Służby Meteorologicznej Jamajki, spodziewa się, że gęsty pióropusz osiągnie szczyt 23 czerwca. José Alamo, meteorolog z amerykańskiej National Weather Service w San Juan, w Puerto Rico, powiedział, że 23 czerwca będzie najgorszym dniem dla terytorium Stanów Zjednoczonych, gdy pióropusz piachu szybuje w kierunku południowo-wschodniego wybrzeża USA.

Widoczność na międzynarodowym lotnisku w San Juan już jest fatalna. Z powodu suchego powietrza i wysokiego ciśnienia chmura pyłu wstrzymała nawet działanie huraganu.

Rick Davis, meteorolog z biura Ruskin w National Weather Service, powiedział Tampa Bay Times: - Powolny ruch pyłu „okrada” powietrze z całej jego wilgoci. A przecież paliwem dla burz tropikalnych i huraganów są zarówno ciepłe jak i zimne warstwy powietrza.

Davis dodaje, że jedynym wyjątkowym i niegroźnym efektem saharyjskiego pyłu będzie to, że zachody słońca będą bardzo żywe. - Pył saharyjski jest pomarańczowy i czerwony, więc kiedy słońce zachodzi przez taką mgłę, mamy jasne, wspaniałe zachody słońca- tłumaczy.

Pył ma dotrzeć do Zatoki Tampa w środę, przynosząc wyższe niż zwykle temperatury. Oczekuje się, że maksymalna temperatura w tym rejonie osiągnie 33 stopnie Celsjusza.

Zdaniem specjalistów, groźna chmura będzie przemieszczać się w najbliższych dniach przez Florydę, Teksas, Meksyk, aż wreszcie rozproszy się nad oceanem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie