Gliński: Opozycji nie zależy na kompromisie. Chcą rozbujać...

    Gliński: Opozycji nie zależy na kompromisie. Chcą rozbujać łódkę, żebyśmy wszyscy poszli na dno

    Agaton Koziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Najważniejszy jest zawsze głos suwerena, który jest wyrażany w wyborach. Trybunał Konstytucyjny nie może sobie przypisywać roli nadwładzy - mówi Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury.
    Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury. Socjolog, profesor nauk humanistycznych. W 2012 i 2014 r. był zgłaszony przez PiS jako kandydat na tzw.

    Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury. Socjolog, profesor nauk humanistycznych. W 2012 i 2014 r. był zgłaszony przez PiS jako kandydat na tzw. premiera technicznego. W wyborach w 2015 został posłem PiS z okręgu łódzkiego. Prywatnie jest bratem reżysera Roberta Glińskiego. ©Fot. Piotr Smoliński

    Rozmawialiśmy niecałe trzy lata temu - gdy Pan był kandydatem na premiera technicznego. Wtedy nawet nie mieliśmy, gdzie się spotkać, znaleźliśmy kąt w kawiarni na Krakowskim Przedmieściu. Teraz też się spotykamy przy tej ulicy - ale w imponującym gabinecie ministra kultury. Jakby Pan opisał to, co się przez te trzy lata wydarzyło?
    Mam ciekawe życie (śmiech). Zresztą już wcześniej miałem, zanim zostałem - dwukrotnie - kandydatem na premiera w ramach konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu PO-PSL. Lubiłem swoją pracę naukową jako socjologa zajmującego się m.in. ruchami obywatelskimi, nie czułem się na bocznym torze. Ale gdy otrzymałem propozycję od Jarosława Kaczyńskiego, nie wahałem się jej przyjąć. Tym bardziej, że to była naturalna kontynuacja mojej wcześniejszej aktywności.

    WYWIAD | PROF. ŚPIEWAK: HASŁO "DOBRA ZMIANA" NIC NIE ZNACZY. PRZEZ PIS ZMIERZAMY KU KATASTROFIE


    Zawsze był Pan blisko polityki, m.in. należał Pan do Unii Wolności.
    Jeszcze w latach 70. jako student współpracowałem ze Studenckim Komitetem Solidarności, KOR-em, później działałem w Solidarności. Potem m.in. zajmowałem się ekologią, co zawiodło mnie do Unii Wolności - choć z niej, rozczarowany, szybko wyszedłem. W nauce, oprócz socjologią kultury, zajmowałem się analizą życia publicznego, socjologią polityki, więc fakt, że jestem dziś w polityce, nie jest przypadkiem. A moim przywilejem jest to, że wszedłem do niej z własnej woli, nie musiałem tego robić.
    Bardzo bym chciał, jako obywatel,żeby ten pomnik powstał. I żeby jego forma była godna, ale też pasująca do miejsca
    Trzy lata temu został Pan „premierem z tableta” - jak kpiarsko zaczęto o Panu mówić. Generalnie długo słyszał Pan tylko żarty z siebie. Dziś jednak wyraźnie widać, że to Pan wtedy miał rację, nie kpiarze. Co o tym przesądziło?
    Wtedy śmiali się ze mnie nie kpiarze, tylko przeciwnicy polityczni, którzy nie mając argumentów merytorycznych, używali w walce politycznej emocji, rechotu i czarnej propagandy. Także - notorycznie - kłamstw i blokady w mediach, czy w parlamencie, gdzie nie dopuszczono mnie do głosu. Przypominam to wszystkim obecnym „obrońcom demokracji”, tak wrażliwym na rzekome łamanie prawa opozycji do debaty. Wtedy władza nie była w stanie merytorycznie dyskutować. A ja od początku wiedziałem, że to my mamy rację - i konsekwentnie pracowaliśmy nad tym, żeby przekonać do niej innych.

    Na czym polegała Wasza racja?
    W tym wielkim sporze o Polskę, którego jesteśmy obecnie świadkami, opowiadamy się - w przeciwieństwie do naszych adwersarzy politycznych - za rozwojem bardziej niezależnym, w sensie politycznym, gospodarczym i kulturowo-społecznym. Uważamy, że Polskę stać na więcej niż tylko na ciepłą wodę w kranie. Bardziej chyba w Polskę wierzymy. No i nie chcemy, by była to ojczyzna dobra tylko dla wybranych, dla wąskich grup interesu. Dlatego opowiadamy się za programem dla całego społeczeństwa, bardziej sprawiedliwym, opartym na zasadzie zrównoważonego rozwoju, ale także na większej podmiotowości naszej wspólnoty politycznej. Zależy nam na tym, żeby odtworzyć polskie rezerwy rozwojowe, które zostały zablokowane przez naszych poprzedników - może poza częścią biznesu, choć ten ostatni też rozwija się zbyt wolno i w sposób zbyt uzależniony od innych, jeśli się go porówna choćby z sytuacją w Hiszpanii, kraju porównywalnym z Polską pod wieloma względami.

    WYWIAD | JAKUBOWSKA: CAŁA HISTORIA Z KOD TO MANIPULACJA. CZASEM LUDZIE DAJĄ SIĘ NABIERAĆ


    Warto jednak pamiętać, że Hiszpania wystartowała do lotu 20 lat wcześniej niż Polska.
    I w tym czasie zdążyła zbudować niemal 30 wielkich koncernów gospodarczych, gdy my mamy ich mniej niż 10. Polskich firm o średnim potencjale jest ok. 300, hiszpańskich - 3 tys. Owszem, mam świadomość ich przewagi historycznej. Ale czy dysproporcja między porównywalnymi, co do skali i pomocy europejskiej, państwami musi być tak wielka? Dlaczego Polska nie zdołała zbudować żadnej dużej firmy mając do dyspozycji olbrzymie pieniądze europejskie na lata 2007-2013? A ile polskich firm, np. budowlanych, w tym czasie upadło? W ciągu tych siedmiu lat niemieckie firmy wygrały u nas kontrakty o łącznej wartości 21 mld euro, gdy tymczasem polskie przedsiębiorstwa zdobyły kontrakty w Niemczech warte raptem 100 mln euro. Niemiecka gospodarka jest większa od polskiej - ale nie 210-krotnie!
    « 1 2 4 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (65)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tłumacze niedouki z USA

    cecol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    usłyszą "pada deszcz"...a tłumaczą "pada-lec"....skąd taki wniosek? z ostatniej krytyki przez zachodnie media osoby Waszczykowskiego, który mówił co innego, cytował kogo innego a nazwano go...rozwiń całość

    usłyszą "pada deszcz"...a tłumaczą "pada-lec"....skąd taki wniosek? z ostatniej krytyki przez zachodnie media osoby Waszczykowskiego, który mówił co innego, cytował kogo innego a nazwano go rasistą..ale to może być planowa wojna informacyjna!...fałszowanie wypowiedzi przez naszych tajnych agentów opozycji....kto wie, może tacy już działają?...jak widać - efekty już widaćzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pisiory

    art (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Nazwałbym was debilami, ale tym samym obraziłbym debili, jako że debile nie są debilami z wyboru. Jak zatem okreslić takich 'ludzi' ? "P******" pasuje jak ulał - oznacza niezmierzoną tępotę,...rozwiń całość

    Nazwałbym was debilami, ale tym samym obraziłbym debili, jako że debile nie są debilami z wyboru. Jak zatem okreslić takich 'ludzi' ? "P******" pasuje jak ulał - oznacza niezmierzoną tępotę, ciasnotę horyzontów, głęboką nienawiść do wszystkiego co nie PiSowskie, połączoną z butą, arogancją, chciwościa i manią wielkości .... słowem : PiSiory !zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Judeopolonia – atak Żydów na Polskę

    http://polskaniepodlegla.pl/ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Czas najwyższy na ewakuację z tej ślepej uliczki. Scenariusz ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej poprzez pozbawienie Polaków możliwości suwerennego decydowania o swym losie jest już bardzo...rozwiń całość

    Czas najwyższy na ewakuację z tej ślepej uliczki. Scenariusz ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej poprzez pozbawienie Polaków możliwości suwerennego decydowania o swym losie jest już bardzo rozwinięty. Kalendarz miesięcy wiosennych i letnich naszpikowany jest wydarzeniami mogącymi doskonale posłużyć do wewnętrznej prowokacji, która zalegitymizuje interwencję zewnętrzną. Jako pretekst posłuży „obrona demokracji”, „wojna z terroryzmem”, eskalacja wojny ukraińskiej, „kryzys finansowy” – albo wszystko naraz. Ze zmianą kursu – teraz prowadzącego nas prostą ścieżką do kondominium rosyjsko-niemieckiego pod żydowskim zarządem powierniczym, które Amerykanie uznali za najsensowniejszą formułę zabezpieczenia ich arbitrażu w Europie – nie wolno więc zwlekać ani chwili dłużej.W najbliższych dniach nastąpić mają dwa wydarzenia, które wykorzystać można i należy do nowego otwarcia: wizyta ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego na Białorusi i wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie. Jeśli minister Waszczykowski po powrocie z Mińska będzie dalej z wyższością bredził o „sprawdzaniu postępów” Białorusi na ścieżce demokratycznej, a prezydent Duda nie przywiezie nam z Waszyngtonu przynajmniej głowy zdrajcy stanu Ryszarda Schnepfa, który wszak nadal urzęduje jako ambasador RP – wówczas, drodzy Rodacy, porzućcie przedostatnie nadzieje.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Judeopolonia – atak Żydów na Polskę

    http://polskaniepodlegla.pl/ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Czyż nie odnotował, że bawiąca niewiele wcześniej w Warszawie pani Victoria Nuland spotkała się m.in. z Ryszardem Petru, jednym z liderów obozu zdrady narodowej, który przez ostatnie miesiące...rozwiń całość

    Czyż nie odnotował, że bawiąca niewiele wcześniej w Warszawie pani Victoria Nuland spotkała się m.in. z Ryszardem Petru, jednym z liderów obozu zdrady narodowej, który przez ostatnie miesiące zajmuje się przyzywaniem zewnętrznej interwencji? A wszakże to właśnie pani Nuland uchyliła parę lat temu rąbka tajemnicy, informując, że Amerykanie wydatkowali „na wspieranie demokracji” na Ukrainie 5 mld. Racjonalne postrzeganie tych faktów prowadzić musi do wniosku, że Waszyngton niniejszym publicznie nominował pana Petru na przyszłego polskiego „Jaceniuka”, który po ewentualnym warszawskim „majdanie” zabezpieczy interesy lichwiarzy na naszym terytorium, bo przecież na tym zbudował swoją karierę życiową. I nie ma tu najmniejszego znaczenia, czy ze strony Waszyngtonu to jest scenariusz traktowany priorytetowo i już skierowany do realizacji czy tylko „ewentualnościowy”, tymczasem służący do dyscyplinowania Warszawy, która może nie dość entuzjastycznie podchodzi do kwestii żydowskich roszczeń. Skoro po takich zagrywkach pani Nuland nie jest przez nasz MSZ uznana za persona non grata, a prezydencki doradca upiera się nie dostrzegać zagrożenia ze strony innej niż rosyjska (czego realności notabene autor niniejszego bynajmniej nie neguje), to jest to również syndrom bezalternatywności.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Islamizacja Niemiec: jak na niemieckiej ziemi panuje islamskie prawo

    http://wolna-polska.pl/ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Z powodu naszych chętnych do integracji współobywateli z islamskich kręgów kulturowych rozdzielamy teraz mężczyzn i kobiety w basenach kąpielowych. Także w pociągach regionalnych pomiędzy Lipskiem...rozwiń całość

    Z powodu naszych chętnych do integracji współobywateli z islamskich kręgów kulturowych rozdzielamy teraz mężczyzn i kobiety w basenach kąpielowych. Także w pociągach regionalnych pomiędzy Lipskiem i Chemnitz chronimy kobiety przed kulturowym wzbogaceniem i wprowadzamy – jak w Arabii Saudyjskiej – oddzielne przedziały żeńskie. Całkowicie milcząco, w pośpiesznym posłuszeństwie, wprowadzamy pod przewodem kanclerki Merkel także prawo Szariatu. I im więcej przybędzie muzułmanów, tym częściej będzie stosowane to zacofane i gardzące prawami człowieka prawo Szariatu.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Judeopolonia – atak Żydów na Polskę

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/100-lat-agresji-zydowskiej-na-polske-2016-03 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Belgijskie ZOMO użyło armatek wodnych i spałowało w dzień Wielkiej Nocy członków organizacji anty-imigranckich, którzy manifestowali na Placu Giełdy w Brukseli przeciwko zamachom terrorystycznym...rozwiń całość

    Belgijskie ZOMO użyło armatek wodnych i spałowało w dzień Wielkiej Nocy członków organizacji anty-imigranckich, którzy manifestowali na Placu Giełdy w Brukseli przeciwko zamachom terrorystycznym dżihadystów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    http://niszczsyjonizm.blogspot.com/

    http://alexjones.pl/# (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    http://wolna-polska.pl/

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jest aksjomatem, iż zgrany tercet - Szydło-Gliński-Gowin - jest zespołem inteligentnym

    Ale także z rodzaju przeintelektualizowanego (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Ooo, w PiS są i inne swoiste tercety, tzn. inteligentnych nudziarzy, ale ich nie sposób wymieniać. I właśnie poniekąd stąd, wielu z nich nie chce się naprawdę wysłuchiwać, i nie wspominając o...rozwiń całość

    Ooo, w PiS są i inne swoiste tercety, tzn. inteligentnych nudziarzy, ale ich nie sposób wymieniać. I właśnie poniekąd stąd, wielu z nich nie chce się naprawdę wysłuchiwać, i nie wspominając o jakimś tam czytaniu 5 okienek.

    My wiemy, mister Kaczyński, że dał pan sobie luz z codziennym pilnowaniem swojego zaciągu, że czas sobie odpocząć. Jednak bądź pan tak dobrym i powyciągaj z mediów tych wszystkich nudzących i lękliwych. Gdyż oni tym swoim stylem konwersacji doprowadzają wielu do apopleksji, co de facto odbija się na całości PiS. Ba, jest i przypadkiem analogicznym jak z królem Europy. Od tego momentu, kiedy PO króla wyeksportowała na zarobkową banicję, PiS przekroczył szklany sufit i wykiwał przeciwnika na 20-lecie. Ale może pojawić się i perpetuum mobile, no i co wtedy mister Kaczyński będzie?

    Cała tematyka TK, i wiele innych, „zdechła” swoją zawinioną niekompetencją. A zatem, dlaczego ludzie PiS ciągle o TK nawijają? Tego naprawdę nie daje się nijak zrozumieć. I dlaczego ludzie PiSu odpowiadają uczniowsko na byle kwestie? Aaa, zapewne uznają: otrzymam specjalny bonus w mediach, będąc grzecznym i umilnym. Czyż owe zachowanie ludzi PiS jest tym normalnym? Nie, jest wręcz negującym i chorobliwym! PS. Jest i znane powiedzenie: natarczywą i wścibską sąsiadkę trzeba lekceważyć, a dopiero wówczas uczyni się ludzka. Tego credo jeszcze w PiS nie znają?zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    fakt !

    Jerzy Klaus

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Z wyglądu i wypowiedzi pana ministra wypływa jeden nieodzowny fakt ! brat pana ministra nic nie przesadził oceniając brata jako cyt. ( nie myślący idiota ! ) przypominam że to słowa rodzonego brata !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Błazen Kaczyńskiego

    Rybka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Wydaje się, że Pan Poitr dał się omamić obietnicami "małego naczelnika" i brnie w gąszcz absurdów własnych teorii. Nie można udowodnić, że czarne jest białe i białe jest czarne profesorku

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo