Girzyński: Platforma potrzebuje nowego wroga, tym razem jest to Kościół

Redakcja
Wojciech Barczyński/Polskapresse
Platforma przez cztery lata żywiła się nienawiścią do Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Teraz potrzebny jest jej nowy wróg, którym będzie straszyć Polaków. Idąc na wojnę z Kościołem, Donald Tusk chce przyciągnąć do Platformy środowiska antyklerykalne - ocenia poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Girzyński w rozmowie z Anitą Czupryn.

Rząd proponuje likwidację Funduszu Kościelnego. W zamian obywatele mieliby prawo płacić 0,3 proc. z podatku na Kościół i związki wyznaniowe, a te z kolei same opłacałyby składki emerytalne i zdrowotne. Jak Panu podobają się te propozycje?
Przede wszystkim chcę zwrócić uwagę na to, o czym, w ramach dezinformacji rządu Donalda Tuska, się nie pamięta. Otóż duchowni sami płacą swoje składki. Jedyną grupą, która tego nie robi, są księża na misji, a jest ich niewielu, ok. 2 tys. osób. I państwo zyskuje na ich pracy, bo są oni ambasadorami Polski na całym świecie, pracując w najdalszych zakątkach, jak Papua Nowa Gwinea. Jednak w trakcie debaty na temat Funduszu Kościelnego rząd o tym nie wspomina. Wracając do pani pytania: dopiero dziś dowiedzieliśmy, co rząd proponuje w zamian za likwidację funduszu, który powstał przecież w czasach stalinowskich jako rekompensata za odebrane Kościołowi dobra. Padła propozycja odpisu podatkowego, i to jest do rozważenia przez związki wyznaniowe, bo przecież każdy obywatel sam miałby decydować, na jaki związek odda 0,3 proc. swojego podatku. Rzeczą złą jest to, że rząd wzbudza nastroje antyklerykalne. Ta operacja ma czysto socjotechniczny charakter.

Co więc się, Pana zdaniem, za nią kryje?
Platformie chodzi o rozgrywanie i wygrywanie nastrojów antyklerykalnych, które nie są duże, ale są aktywne, jak Ruch Palikota. Donald Tusk próbuje wygrywać ich na swoją stronę. PO zawsze wygrywała nastroje anty. Nie ma pozytywnego programu. Przez cztery lata żywiła się wzbudzaniem nienawiści do Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Teraz szuka sobie nowego podmiotu. Idąc na wojnę z Kościołem chce pokazać się jako siła postępowa i nowatorska.

Episkopat jest zdania, że Fundusz Kościelny nie powinien być likwidowany, a przekształcony. Powołuje się na zapisy związane z konkordatem i konstytucją, a te wyraźnie mówią, że zmiany w kwestii dofinansowania powinny być poprzedzone dwustronną umową.
Popieram wątpliwości episkopatu. Z punktu widzenia konstytucji bez renegocjacji konkordatu proponowane zmiany są wątpliwe.

Księża zwracają uwagę, że dofinansowanie ubezpieczeń duchownych to tylko jeden z elementów, bo w swoich działaniach mają cały szereg innych wymagających wspomagania finansowego, jak edukacja, działalność charytatywna czy kościelne zabytki.
Jak mówiłem, ubezpieczenia to margines dotyczący tylko misjonarzy. Najważniejszym elementem jest wspieranie przez państwo sakralnych zabytków. Nie wyobrażam sobie, jak rząd chciałby, aby niewielka parafia, 600-700 osobowa, a takich na Pomorzu jest wiele, była w stanie zagwarantować renowację średniowiecznego gotyckiego kościoła, których również jest mnóstwo na Pomorzu. Ksiądz dzięki ofiarności wiernych jest w stanie utrzymać parafię, ale nie jest w stanie dokonać napraw o charakterze konserwacyjnym. Likwidacja Funduszu Kościelnego w tego typu działaniach jest czymś absurdalnym. Owszem, budynek kościoła jest własnością parafii, ale stanowi dziedzictwo całej Polski. Czy rząd chce, aby cenne zabytki niszczały? Tego nawet za komuny nie było.

Czytaj też:
* Kościoły mają samodzielnie opłacać składki. Rząd: 30 dni na opinie
* Głódź: Mamy dość wojen religijnych. Ale projekt rządu to dopiero punkt wyjścia
* Ruch Palikota: Kościół okrada podatników. Powinni się wstydzić

Fundusz Kościelny, który powstał w 1950 r., nigdy nie działał tak, jak powinien. Miały wpływać do niego dochody uzyskiwane z przejętego przez państwo majątku kościelnego, dzielone następnie między kościoły proporcjonalnie do zabranych nieruchomości. Ale zamiast tego do funduszu wpływały pieniądze z budżetu.
To prawda, nie działał prawidłowo, ale nikt nie twierdził, że sam pomysł stworzenia funduszu był dobry. Ale istnieje, działa właściwie. Jeśli już proponować rozwiązania, to powinny one być przemyślane. Czy propozycja rządu jest przemyślana? Uważam, że nie.

Nie ma obaw, że ludzie nie zechcą płacić na Kościół, albo zaczną masowo z niego występować, dokonując aktów apostazji?
Nie przypuszczam. W tym zapisie, jaki proponuje rząd, nie ma nic na temat, że ktoś będzie musiał płacić, ale chodzi o 0,3 proc. z podatku, który i tak musimy zapłacić. Osobiście uważam, że to zbyt mało i po negocjacjach z Kościołem ta kwota może wzrosnąć do 0,6-0,7 proc. Nie spodziewam się jednak, że Janusz Palikot przeznaczyłby na Kościół swoją część podatku. Już prędzej Ryszard Kalisz. Ja na pewno tak zrobię.

Za granicą jest to sprawdzone rozwiązanie.
Toteż ja nie potępiam tych propozycji w czambuł, ale traktuję jako wyjście do rozmów. Kościół jest otwarty. Ale to nie znaczy, że rząd ma dobre intencje. To są jak najgorsze intencje. Platformie potrzebny jest nowy wróg, którym będzie straszyć Polaków.

Rozmawiała Anita Czupryn

Czytaj też:
* Tusk: Nie będziemy kłaniać się ani bankierom, ani związkowcom. Nie będziemy klęczeć przed księdzem
* Abp Głódź odpowiada Tuskowi. Duchowni nie mogą być używani jako straszak
* Palikot: Tusk od zawsze nienawidzi kleru

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ryba
miła czaplo. może i palikot robił przekręty ale on miał chciwą babę za żonę a poza tym miałiles tam sądowych spraw i nic mu nie udowodniono. a pokaż mi jednego biskupa który miał w sądzie sprawę o przekręty gospodarcze.
e
emeryt29
Wyjątkowo wredny pis-tuman Girzyński wymyśla nowe teorie na temat PO i Kościoła, a jest to bełkot nikczemnego i kłamliwego śmiecia politycznego, który tylko przy pomocy wazeliny i Rydzykowego poparcia trzyma sie sceny politycznej. Połowa jego wypowiedzi tutaj nie ma pokrycia w faktach i dowodzi, że Girzyński nie zadał sobie trudu, żeby zapoznać sie z propozycjami rządowymi lub ich nie potrafi zrozumieć. Jest to przykład ile warci są politycy pisowskiej sekty.
b
belfer
wielka kase,za ich wystepy artystyczne w mediach, to kardynalny blad.
b
belfer
normalny czlowiek takiego glupstwa nie wymysli.
G
Gabriel
Pan Girzyński autorem nowej filozofii. Jest to specjalność polegająca na wynajdywaniu wroga.
c
czapla
ryba - może rozliczmy najpierw przekręty finansowe i oszustwa podatkowe Palikota, zmiatane pod dywan.
Niech pokażą pałace prezesów, a może nawet dom pilnowany przez rządowego ciecia Grasia...
PS Palikot jest grubszy przynajmniej od połowy biskupów. Znaczy - pasibrzuch.
:-)
Ten dopiero został trwale ukształtowany, wedłu pana nieudolnej logiki! Był w seminarium, był kilka lat księdzem - to dopiero koń trojański w Sejmie!
gościu - znajdź sobie inną ksywę, bo obrażasz pamięć Sokratesa swoimi głupotami.
p
polo
co POspolite POspólstwo.
Zgrała się już płyta z wrogiem JK i PiS, znaleziono nowego.
POspólstwo stale musi mięć wroga. Wróg zastępuje pustą michę i pozwala zapomnieć gawiedzi
o problemach.
Od kwietnia podwyżka gazu do ogrzewania 10%, dla firm nawet 15%. Będą kolejne podwyżki wody.
A plebs?
Plebs ma wroga.
S
Sokrates
przez duchownych.Hierarchowie nigdy nie byli w finansach wspaniałomyślni.Np niskie zarobki organistów i innych cywilnych pracowników Kościoła.Kasa jest dla nich najwyższym dobrem.A co do wojen,to dzisiaj w wywiadzie w radio Pr.I o 7.15 prymas abp Kowalczyk podważył prawomocność decyzji obecnej władzy mówiąc,że nie została wybrana przez wiekszość uprawnionych do głosowania i nie może narzucać swej woli wiekszości społeczeństwa.Dziwię się,że media nie podnoszą tej wypowiedzi.Jest ona kuriozalna w ustach prymasa Polski.Czy to jest mowa pokojowa?
S
Sarmata
na fudusz kościelny jest podły i cyniczny. Utworzyli go komuniści w latach 50-tych, gdy bezprawnie zagrabili majątki Kościoła polskiego. Do tej pory nie zwrócono ich w "praworządnej" Polsce, mimo działania Komisji Majątkowej. Natomiast propaganda rządowa działa jak za najlepszych stalinowskich czasów - znaleziono sobie wroga klasowego. Przypomina to procesy Kurii krakowskiej, męczeństwo biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka, księdza Jerzego Popiełuszki i innych.
K
Kombatant 1939 r.
Kościół ma w swych szeregach mądrych i światłych ludzi takich jak eminencja Dziwisz !!! Nigdy chyba bez ściagi nie powiedział we właściwym momencie słowo "AMEN". Jestem tochę inaczej wierzący, bo jako kombatant spotykałem wspaniałych kapłanów. W 99 % byli to Kapelani wojskowi.
G
Gość
Nietylko Brudzińskiego, Kępę ale Suskiego, R. Czarneckiego, Hoffmana, Szczypińską i przezesunia oraz 97 % parlamentarzystów PiS-u. Ale poprawa w PiS-ie już jest. Brakło w niej gwiazdy kabaretu niejakiej Rokiciny. Jak my polacy musimy się wstydzić za ta część parlamentu.
@
GIZYNSKIEGO, KACZYNSKIEGO, KEMPY ...BLASZCZAKA, jest smiesznoscia. To Kosciol sam chce zastapic ''czyms'' FK.Politycy licza na POPARCIE z ambon i to jest chamstwo,a nie wiara w BOGA.
b
belfer
Czlowiek moze byc PROSTY,ale nie PROSTAKIEM, kt. podatnik placi za wariackie pomysly.
r
ryba
inteligencja giżyńskiego jest porażająca. to zupełnie tak jakbym słyszał brudzińskiego i kępę ten sam poziom.jeżeli parafia jest biedna to może dostać pieniądze od parafii bogatszej i po problemie. dla mnie ważniejsi są ludzie którzy nie mają co do gara włożyć a nie jakieś . kościółki swoją drogą niech biskupi opublikują jaki procent pieniędzy z tych biednych parafii idzie na utrzymanie pałaców tych pasibrzuchów biskupów. niech telewizja choć raz pokaże wnętrza np pałacu biskupiego w łomży. niech ludzie zobaczą na co idą pieniądze na tzw wiarę.
Dodaj ogłoszenie