Girzyński: Może jestem malkontentem, ale Rosjanie na trybunach rozpalili ognisko

Dorota Kowalska
Zbigniew Girzyński
Zbigniew Girzyński FOT.BARTEK SYTA
- Może jestem wiecznym malkontentem albo widzę to, czego inni nie chcą zobaczyć. Bo jeżeli wzdłuż trasy, która liczy sobie niespełna dwa kilometry, mam na myśli most Poniatowskiego, policja nie jest w stanie przed meczem z Rosją rozstawić co 15 metrów policjanta, żeby zachować tam spokój, to o czym my tu rozmawiamy? - mówi Zbigniew Girzyński, poseł PiS, w rozmowie z Dorotą Kowalską.

Jak się Panu podobała organizacja Euro?
Średnio, biorąc pod uwagę, że policja nie potrafiła zabezpieczyć przebiegu meczów i przygotowań do tych rozgrywek tak, jak należy. Przecież dochodziło do przepychanek między kibicami, a to jest to ewidentne niedopatrzenie służb porządkowych.

Nie czepia się Pan za bardzo? Doszło do jednego starcia między kibolami Polski i Rosji, na innych imprezach tego typu takich incydentów jest dużo więcej?
Może jestem wiecznym malkontentem albo widzę to, czego inni nie chcą zobaczyć. Bo jeżeli wzdłuż trasy, która liczy sobie niespełna dwa kilometry, mam na myśli most Poniatowskiego, policja nie jest w stanie przed meczem z Rosją rozstawić co 15 metrów policjanta, żeby zachować tam spokój, to o czym my tu rozmawiamy? Być może ci, którzy mówią, że wszystko przebiegło idealnie, nie widzieli także ogniska, jakie rozpalili na trybunach podczas meczu Rosja - Grecja kibice rosyjscy.

Atmosfera też się Pani nie podobała?
Atmosfera, owszem. Polacy lubią wszelkie imprezy sportowe, ja - jako kibic chociażby toruńskiej Unibax Toruń - widzę to na każdym kroku. Nikt nie potrafi stworzyć takiej atmosfery jak Polacy. Polscy kibice egzamin z Euro zdali z wyróżnieniem, polski rząd zdał go bardzo słabo.

Tyle tylko, że tak turyści, jak zagraniczni politycy i działacze sportowi gratulują Polakom i polskiemu rządowi, że tak tę imprezę zorganizował.
Gdybym był kibicem Irlandii, a mieszkało ich w Toruniu 3 tys., i spotkał się z tak serdecznym przyjęciem, jakie im zgotowano, też bym tam mówił. Wszyscy byli pod wrażeniem, żyli atmosferą Euro. Atmosfera była na pewno na dużo wyższym poziomie niż organizacja.

To prawda, że po zakończeniu mistrzostw PiS zamierza zaatakować Platformę za organizację tej imprezy?
Po zakończeniu tej imprezy rozpoczną się wakacje i generalnie życie polityczne troszeczkę przysiądzie. Dopiero po wakacjach przestanie obowiązywać zasada, że nie można się odezwać, bo psujemy atmosferę Euro.

Ale zostając jeszcze przy tej normalnej polityce, nie uważa Pan, że projekty ustaw in vitro autorstwa Prawa i Sprawiedliwości są jednak zbyt restrykcyjne?
Walczymy o ochronę życia w jak najpełniejszym zakresie. To są oczywiście sprawy trudne i wymagające odpowiedzialności, ale my, w przeciwieństwie do Platformy Obywatelskiej, nie boimy się tej odpowiedzialności i chcemy ją ponieść.

Czyli zgadza się Pan z zapisem, że lekarze, którzy dokonali zabiegu in vitro, mogą stracić wolność na dwa lata?
Jeżeli polskie prawo nie będzie przewidywało możliwości dokonywania tego typu zabiegów medycznych, które de facto prowadzą do śmierci małych istot ludzkich, to trudno, aby nie karać w takich przypadkach łamania prawa. Wtedy prawo byłoby nieskuteczne, a takie nie powinno być nigdy uchwalane.
W kuluarach mówi się, że te projekty to manifestacja waszych poglądów i wartości, ale gdybyście sami mieli możliwość uchwalenia takich ustaw, szybko byście się z nich wycofali.
Warto pamiętać, że PiS uchwały in vitro składał także w zeszłej kadencji Sejmu. A gdyby stosować tę logikę, to nie powinniśmy składać żadnych projektów, bo nie mamy większości, a nasze projekty są w parlamencie odrzucane. Tyle tylko, że cały czas udowadniamy, iż nie krytykujemy wyłącznie rządu, ale przedstawiamy także swoją alternatywę w różnych sprawach, także w kwestiach in vitro.

I nie uważa Pan, że projekt ustawy, który zakłada możliwość karania lekarzy dokonujących zabiegów in vitro, to cofnięcie naszego kraju w rozwoju cywilizacyjnym?
Niekoniecznie. W Polsce lekarze, którzy dopuszczają się zabijania nienarodzonych dzieci, są już dzisiaj karani przez polski kodeks karny. Więc taka ustawa o in vitro jest niczym innym jak przeniesieniem tej kary także na tych lekarzy, którzy takiego zabiegu dokonują, bo jest to nic innego jak właśnie zabijanie nienarodzonych dzieci.

Co szykujecie na jesień?
Szykujemy ofensywę programową, w której wykażemy, że można mądrzej i skuteczniej rządzić Polską, że można Polskę prowadzić w stronę szybkiego i dynamicznego rozwoju gospodarczego. I niekoniecznie drogą do permanentnego podwyższania podatków, wybierania pieniędzy z kieszeni Polaków. Nie zgadzamy się z linią państwa, jaką prezentuje minister Rostowski, polegającą na tym, że trzeba za wszelką cenę wyciągnąć Polakom ostatnie zaskórniaki. Naszym zdaniem można te pieniądze zdobywać w inny sposób. Dlatego przedstawimy jesienią szereg działań, które - mam nadzieję - zostaną dobrze przyjęte przez Polaków.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zomo od kaczora
Panie Girzyński proszę sobie przypomnieć w jakich okolicznościach zmarł pana ojciec,i wtedy wypowiadać się o moralności.Jest pan zwykłym obłudnikiem.Zadedykuję panu polskie przysłowie "widzisz co dzieje się pod lasem ,a nie widzisz co dzieje się pod nosem"
r
rybka
Tusk żle kibicował i jeszcze gadał z tą Niemrą. Żaden z niego partiota i stał na stadionie tam gdzie ZOMO. (podpowiadam ma wypadek chwilowego braku wyny panie pośle PIS)
T
Terra
To Girzyński, w znacznym stopniu, odpowiada także za bandyckie zachowanie kiboli. To jego PIS przeciez popiera bandytyzm stadionowy a kiboli nazywa patriotami. Wszystko dlatego, że kiedyś Tusk zakazał meczy po bandyckich wybrykach kiboli. PIS stanął wówczas po ich stronie, stosując się do zasady, że wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi.
r
ryba
ludzie nie przejmujcie się tym co mowi giżyński. przecież to i tak idiota. najgorsze to to że on się rozmnożył i w przyszłości takich debili może być wiecej.
S
Sybirak
Girzyński powinien albo udowodnić, że to co mówi jest prawdą, albo do więzienia z nim za szkalowanie Polski.
j
jot
PO-miotku, powiedział o Tusku akurat to samo, co Franek Tusk z mównicy sejmowej WYRERAŁ w stosunku do tych, którzy zabiegają o PRAWDĘ O TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ! A mówiąc prosto: TARGOWICZANIN Tusk zamierzał własną winą obciążyć POLAKÓW, dla których POLSKA racja stanu jest najważniejsza.
r
rb
Girzyński, nawet jak na standardy PISowskie, to wyjątkowo wredna postać. Za to , jak się wyraził o wybranym demokratycznie i urzędującym premierze Polski, powinien gnić w kryminale. Marzę o dniu, kiedy ta łachudra zniknie ze sceny politycznej i zostanie w sposób sprawiedliwy rozliczona i ukarana.
3
na ten zmanipulowany tytuł!
Niech Was FAŁSZERZE PRAWDY, sprzedajne "dziennikarskie" dziw -adła, kulawa gęś kopnie.
3
Niech Pani zdejmie te tuskowe okulary, ponieważ staje się Pani, delikatnie mówiąc, ŚMIESZNA!
Niech Pani przestanie być wyrobnikiem za judaszowe pieniądze!
d
don
Pytanie nr 3: "Atmosfera też się Pani nie podobała?"...A ja myślałem, że Girzyński to mężczyzna :)
Dodaj ogłoszenie