Giro d'Italia: Najkrótszy dzień w roku. Kolarze zbierają siły przed decydującą walką o maglia rosa

Arlena Sokalska
Arlena Sokalska
Na razie Rafał Majka spisuje się dobrze. Polak zajmuje 10. miejsce z niewiele ponad minutową stratą do lidera
Na razie Rafał Majka spisuje się dobrze. Polak zajmuje 10. miejsce z niewiele ponad minutową stratą do lidera BORA - hansgrohe / Bettiniphoto
Peleton i karawana Giro d’Italia czekają na wyniki testów na koronawirusa. Wszyscy są badani, a rezultat zostanie ogłoszony przed startem wtorkowego etapu.

„Dzień odpoczynku na wielkim tourze to najkrótszy dzień w roku” – napisał na Twitterze Alex Dowsett (Israel Start-Up Nation), zwycięzca 8 etapu Giro d’Italia. Na tych kilikadziesiąt godzin wolnych od ścigania czekali już wszyscy, zwłaszcza po męczącej niedzieli i etapie rozgrywanym w fatalnych warunkach. San Salvo, gdzie peleton spędzał wolny dzień, również przywitało peleton deszczem i burzami. I zdecydowanie pogoda będzie odgrywała wielką rolę w tegorocznym Giro d’Italia.

Od wtorku wyścig będzie przemieszczał się na północ Włoch, wzdłuż wybrzeża, gdzie możliwe są spore opady deszczu oraz boczny wiatr. Wszyscy kolarze walczący w klasyfikacji generalnej będą więc musieli bardzo uważać, by nie zostać na rantach. – Pogoda jest taka sama dla wszystkich, trzeba dać z siebie wszystko – mówił po niedzielnym etapie Rafał Majka (Bora-hansgrohe).

Polak wciąż zajmuje 10. miejsce w klasyfikacji generalnej z półtoraminutową stratą do lidera Joăo Almeidy ( (Deceuninck-Quick Step), który wbrew przewidywaniom wciąż rozpoczyna etapy w różowej koszulce lidera. 22-letni Portugalczyk jest dobrym czasow­cem, więc w sobotę podczas „winnej” czasówki (tradycyjnie etapy jazdy indywidualnej na czas pod czas Giro organizowane są w regionach winiarskich – w tym roku jest to region prosecco) powinien się jeszcze obronić. Ale po kilku górskich etapach widać, że w niedzielę na Piancavallo Almeida raczej nie da rady.

To będzie najtrudniejszy etap z dotychczasowych górskich etapów tegorocznego Giro, a w trzecim tygodniu na faworytów czeka ciężka przeprawa przez Dolomity i Alpy. Na razie w górach najlepiej spisuje się Wilco Kel­derman (Sunweb), bardzo dobrze wyglądają Jakob Fuglsang (Astana)i Rafał Majka. Zaskakuje słabsza dyspozycja Stevena Kruijswijka (Jumbo-Visma)oraz Vincenzo Nibaliego (Bahrain McLaren), ale zwłaszcza „Rekina z Messyny”nigdy nie można skreślać. O ile na początku drugiego tygodnia włoskiego touru wyścigu nie można wygrać, ale można go przegrać, o tyle od najbliższej soboty rozpocznie się prawdziwa walka o maglia rosa. Oczywiście, o ile wyścig nie zostanie zakończony z powodu pandemii.

Klasyfikacja generalna:
1.João AlmeidaDeceuninck-Quick Step
2.Wilco KeldermanTeam Sunweb00:30
3.Pello BilbaoBahrain-McLaren00:39
4.Domenico PozzovivoNTT Pro Cycling00:53
5.Vincenzo NibaliTrek-Segafredo00:57
6.Jakob FuglsangAstana Pro Team01:01
7.Harm VanhouckeLotto Soudal01:02
8.Patrick KonradBora-hansgrohe01:11
9.Jai HindleyTeam Sunweb01:15
10.Rafał MajkaBora-hansgrohe01:17

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie