Giro d'Italia: Latający Dumoulin, skaczący Quintana

Arlena Sokalska
Arlena Sokalska
LaPresse - D'Alberto / Ferrari / Paolone / Spada
Tom Dumoulin (Team Sunweb) zmiażdżył rywali na etapie jazdy indywidualnej na czas. Holender został nowym liderem wyścigu ze znaczną przewagą nad drugim w klasyfikacji generalnej Nairo Quintaną (Movistar).

No i stało się to, czego wszyscy się spodziewali. Tom Dumoulin (Team Sunweb), zawsze świetnie jeżdżący na czas odebrał różową koszulkę Nairo Quintanie (Movistar). To było do przewidzenia, najważniejsza była jednak skala przewagi Holendra nad Kolumbijczykiem. Ta okazała się znaczna. Quintana, zawodnik znacznie mniejszy i lżejszy niż Dumoulin stracił do niego prawie trzy minuty. A to oznacza, że wszystko jest nadal możliwe.

Movistar będzie musiał zabrać się do pracy, szykuje się więc wielkie szarpanie Dumoulina w górach, bo Quintana musi nie tylko odrobić aktualną stratę, ale też nadrobić, bo ostatni etap to 30-kilometrowa płaska czasówka w Mediolanie. I chyba nie będzie osamotniony.

Świetnie czasówkę pojechał Geraint Thomas (Sky). Walijczyk ma co prawda sporą stratę spowodowaną kraksą na przedostatnim etapie, ale nieco nadrobił. Podobnie Vincenzo Nibali (Bahrain-Merida). "Rekin" z Messyny nie wypadł dobrze na Blockhausie, ale czasówkę pojechał bardzo dobrze. Co prawda stracił do Dumoulina, ale zyskał do Quintany i teraz dzieli ich już niewiele ponad 20 sekund. - Pojechałem dobrze, choć miałem kłopoty techniczne, bo przestał działać mój pomiar mocy. Bardzo pomagał mi mój dyrektor sportowy w samochodzie - opowiadał Włoch.

To oznacza, że być może na najbliższych etapach zawiąże się koalicja przeciwko Dumoulinowi. Wszyscy będą mieli nadzieję, że Holender, podobnie jak na Vuelta Espana w 2015 r. będzie do zgubienia. Wtedy przeciwko niemu ruszył Fabio Aru dysponujący silną ekipą Astany, a skorzystali z tego Quintana i Rafał Majka, który na przedostatnim etapie wbił się na podium wyścigu.

Teraz można więc teraz z dużym prawdopodobieństwem założyć, że w trzecim tygodniu wszyscy będą szarpać. Dumoulin jest w trudnej sytuacji, bo stracił swojego najważniejszego pomocnika. Wilco Keldermann musiał wycofać się z wyścigu z powodu złąmanego palca, ucierpiał w tej samej kraksie, co Geraint Thomas.

Bardzo dobry występ zanotował zawodnik polskiej ekipy CCC Sprandi Polkowice. Jan Tratnik zajął ostatecznie wysokie, ósme miejsce. Marcin Białobłocki, bardzo dobrze jeżdżący na czas niestety miał kraksę, upadł w miejscu, w którym potem kłopoty miał również Quintana.

Wyniki 10. etapu Giro d'Italia 2017 Foligno-Montefalco

  1. Tom Dumoulin (Team Sunweb) 50:37
  2. Geraint Thomas (Sky)+:49
  3. Bob Jungels (Quick-Step Floors)+:56
  4. Luis León Sanchez (Astana)+01:40
  5. Vasil Kiryienka (Sky)+02:00
  6. Vincenzo Nibali (Bahrain-Merida)+02:07
  7. Maxime Monfort (Lotto Soudal)+02:13
  8. Jan Tratnik (CCC Sprandi Polkowice) +02:13
  9. Jos Van Emden (LottoNl-Jumbo)+02:15
  10. Andrey Amador (Movistar)+02:16

Klasyfikacja generalna

  1. Tom Dumoulin (Team Sunweb )42:57:16
  2. airo Quintana (Movistar)+02:23
  3. Bauke Mollema (Trek-Segafredo) +02:38
  4. Thibaut Pinot (FDJ)+02:40
  5. Vincenzo Nibali (Bahrain-Merida) +02:47
  6. Bob Jungels (Quick-Step Floors)+03:56
  7. Domenico Pozzovivo (AG2R La Mondiale) +04:05
  8. Ilnur Zakarin (Katusha-Alpecin)+04:17
  9. Andrey Amador (Movistar) +04:39
  10. Steven Kruijswijk (Team LottoNl-Jumbo) +05:19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie