Gilewicz: Szczęsny powinien wrócić do gry. On wybronił nam wiele spotkań

Hubert Zdankiewicz
- Skoro Wojtek jest pierwszym bramkarzem, to powinien wrócić do składu. My żyjemy chwilą, obronionym rzutem karnym przez Tytonia. Nie można zapominać, ile wcześniej spotkań wybronił nam Szczęsny - mówi Radosław Gilewicz, były reprezentant Polski komentujący Euro 2012 w TVP, w rozmowie z Hubertem Zdankiewiczem.

Jakub Błaszczykowski powiedział, że remisy z Grecją i Rosją to dwa małe kroki w drodze do ćwierćfinału. Pora zrobić większy, bo z Czechami musimy wygrać.
Uważam, że ten mecz o wszystko przychodzi w odpowiednim momencie, przeciwnik też jest w naszym zasięgu. Jestem optymistą.

Można powiedzieć, że mamy wreszcie drużynę? Że zespół Franciszka Smudy zagrał w końcu w ważnym meczu tak, jak oczekiwaliśmy?
Myślę, że tak. Nie pozwoliliśmy Rosjanom na zbyt dużo, aczkolwiek zawsze trzeba szukać czegoś do poprawy. Jeżeli chodzi o defensywę, to - rzeczywiście - nieźle to wyglądało, ale przez większość meczu współczułem Robertowi Lewandowskiemu, który był trochę osamotniony w przodzie. Wiadomo, że to zawodnik europejskiego formatu, niektórzy mówią nawet, że światowego. Szkoda byłoby nie wykorzystać jego możliwości. Niemniej muszę przyznać, że Smuda dobrze rozpracował Rosjan. Oni niespecjalnie radzą sobie w ataku pozycyjnym i we wtorek to się potwierdziło.

Może to marudzenie, ale pozostał chyba leciutki niedosyt, bo były okazje, żeby strzelić jeszcze jedną bramkę.
Były możliwości. Równie dobrze to my mogliśmy strzelić na samym początku bramkę po rzucie wolnym. Być może inaczej by to wówczas wyglądało. Ale w gruncie rzeczy więcej jest powodów do zadowolenie niż do narzekania. Dużo mówiło się po meczu z Grecją o przygotowaniu fizycznym piłkarzy. Że drużyna źle wygląda. Spotkanie z Rosją pokazało, że tak nie jest. Nawet w ostatnich minutach utrzymaliśmy tempo i dążyliśmy do strzelenia kolejnych bramek. Zabrakło trochę szczęścia.

Strzeliliśmy gola w pierwszej połowie, ale ze spalonego. Po internecie krąży już dowcip, że możemy w końcu uznać Eugena Polanskiego za prawdziwego Polaka, bo na powtórkach widać, że decyzję sędziego skomentował swojskim: "K...a mać".
(śmiech) Kreatywność internautów jest nieograniczona.

Poważnie jednak mówiąc, widać było w końcu, że ten zespół jest zintegrowany. Wcześniej mówiło się np., że Błaszczykowskiemu nie do końca po drodze z Obraniakiem.
To dobrze, że są zespołem. Nie po to się tak długo przygotowywali do Euro, żeby w trakcie turnieju były jakieś nieporozumienia w drużynie. Widać, że jest w tej reprezentacji grupa wiodących piłkarzy, którzy dbają o atmosferę.

Czy z Czechami też powinniśmy zagrać trójką defensywnych pomocników?
Myślę, że w meczu, w którym będziemy musieli atakować, powinniśmy lepiej wykorzystać potencjał Lewandowskiego. Potrzebuje wsparcia. Jest Kuba, ale już np. po Obraniaku widać, że nie do końca się z Robertem rozumie. Ja to cały czas porównuję do tego, jak świetnie Lewandowski jest wykorzystywany w Borussii. Jak współpracują z nim pomocnicy. Już nie wspomnę, że nie ma w naszej reprezentacji takiego piłkarza jak Shinji Kagawa. Uważam, że z Czechami powinniśmy wpuścić na boisko jednego gracza ofensywnego więcej.

Mierzejewski czy może jednak ktoś inny?
Smuda najlepiej wie, kto najbardziej pasuje mu do koncepcji na ten mecz. Myślę, że warto zaryzykować. Nasza obrona gra coraz pewniej, w szczególności mam na myśli Sebastiana Boenischa, ale również naszych stoperów. Nie mamy się czego obawiać, Milan Barosz to jeden z najostrzej krytykowanych czeskich piłkarzy. Spokojnie go upilnują. Tak samo jak Polanski z Dudką lub Murawskim powinni poradzić sobie w środku pola z Rosickim i Jiraczkiem.

Szczęsny czy Tytoń?
To trudne pytanie. Przemek uratował nam remis w meczu z Grecją, świetnie spisał się również z Rosją. Wydaje mi się jednak, że skoro Wojtek jest pierwszym bramkarzem - a tak uważa Smuda - to powinien wrócić do składu. My żyjemy chwilą, obronionym rzutem karnym przez Tytonia. Nie można zapominać, ile wcześniej spotkań wybronił nam Szczęsny.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ojgen
W meczu z Czechami bedziemy non stop nacierać .
To Czesi niech szukają bramkarza .
J
Jasiek
Nie wiem o czym Gilewicz mówi. Jakie to ważne mecze wybronił Szczęsny? Jak na razie to jedynie Tytoń ma pozytywne doświadczenie w meczu o stawkę.

Szczęsny grał tylko towarzyskie. W meczu o stawkę najpierw zawalił bramkę a potem sfaulował.
Dodaj ogłoszenie