Georgette Mosbacher, nowa ambasador USA: Polska będzie...

    Georgette Mosbacher, nowa ambasador USA: Polska będzie potęgą w Europie, a ja chcę być częścią tej wielkiej historii

    Wojciech Rogacin

    Aktualizacja:

    Polska

    Polska może się stać węzłem energetycznym w Europie i przestać zależeć od rosyjskich źródeł energii - mówiła podczas swego pierwszego oficjalnego wystąpienia w Warszawie Georgette Mosbacher, nowa ambasador USA w Polsce. Dodała, że Ameryka wysłała do Polski swych najlepszych żołnierzy, którzy ramię w ramię ćwiczą się z najlepszymi żołnierzami polskimi. O sobie powiedziała, że jest chodzącym przykładem spełnienia się "amerykańskiego snu".
    Georgette Mosbacher, nowa ambasador USA: Polska będzie potęgą w Europie, a ja chcę być częścią tej wielkiej historii

    ©Wojciech Rogacin

    "Kosciuszko", "dzień dobry" i "dziękuję" - to pierwsze słowa oficjalnie wypowiedziane po polsku przez nową ambasador Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Podczas swego pierwszego oficjalnego wystąpienia przed przedstawicielami mediów i think tanków Georgette Mosbacher nakreśliła wizję swej kadencji jako ambasadora oraz wielkiej wiary w rozwój Polski w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.

    Mówiła, że będzie wspierać współpracę biznesową i inwestycje amerykańskie w Polsce. Przypomniała, że firmy amerykańskie od upadku komunizmu zainwestowały w Polsce ponad 40 mld dolarów, a obecnie oba kraje nawiązały współpracę energetyczną.

    - Ameryka już eksportuje gaz LNG do Polski. Musimy mieć świadomość, że Polska może stać się węzłem energetycznym w tym regionie. Może się uniezależnić do rosyjskiej ropy i gazu, bo wiemy, że Rosja wykorzystuje to jako broń. Polska podejmuje działania, by nigdy więcej nie być na łasce Rosji - mówiła Mosbacher. - Celem mojej misji jest sprawienie, żeby Ameryka zrobiła wszystko co możliwe, by pomóc Polsce stać się w pełni niezależnym energetycznie krajem - dodała.

    Nowa ambasador przypomniała sojusz wartości i broni pomiędzy Polakami i Amerykanami, trwający od stuleci. Mówiła, że niegdyś Tadeusz Kościuszko stał ramię w ramię z George'm Waszyngtonem, a dziś polscy żołnierze stoją ramię w ramię z amerykańskimi w Afganistanie i na wschodniej flance NATO.

    - Przedwczoraj byłam w Poznaniu, by spotkać się z amerykańskimi żołnierzami i chce powiedzieć bardzo osobiście: wysłaliśmy wam najlepszych jakich ma Ameryka, a stoją oni ramię w ramię z najlepszymi jakich ma Polska - mówiła Georgette Mosbacher.

    Dodała, że sama chciała, by zostać ambasadorem właśnie w Warszawie, gdyż uważa, że Polska już wkrótce dołączy do najsilniejszych państw Europy i obok Niemiec i Francji stanie się jej główną siłą napędową. - Ja chcę uczestniczyć w tej historii, być jej częścią - stwierdziła ambasador.

    W emocjonalnym przemówieniu poruszyła też akcenty osobiste. - Jestem żywym, chodzącym przykładem spełnienia się "amerykańskiego snu" - mówiła. Przypomniała, że jej matka owdowiała w wieku 27 lat i musiała wrócić do pracy. Ona sama, jako 7-letnia wówczas dziewczynka zaczęła się opiekować trójką młodszego rodzeństwa. Kiedy więc 6 września złożyła listy uwierzytelnialniające na ręce prezdyenta RP Andrzeja Dudy czuła, że to najbardziej doniosły dzień w jej życiu. - Nigdy nie czułam się tak dumna - mówiła.

    Mosbacher spróbowała też wypowiedzieć kilka słów po polsku. Poczynając od wymówienia - z trudem - nazwiska Tadeusza Kościuszki. - W dzieciństwie często chodziliśmy do parku, w którym był pomnik Kościuszki. Mówiliśmy na niego "Kaskieszko", więc dla mnie Kościuszko to zawsze był "Kaskieszko" - opowiadała.

    Georgette Mosbacher powiedziała, że pragnie w swojej pracy korzystać z wzorów, jakie zostawił pierwszy ambasador USA w Polsce po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, Hugh S. Gibson, który starał się działać na rzecz łączenia różnych środowisk. W trakcie spotkania zaprezentowano książkę poświęconą Gibsonowi "Amerykanin w Warszawie", która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.

    - Cenię konstruktywne dyskusje. Mam w domu okrągły stół, przy którym się spotykają różne osoby i każda czuje się równa - mówiła, odwołując sie do idei Gibsona.

    Georgette Mosbacher jest 28 ambasadorem USA w Polsce i pierwszą kobietą na tym stanowisku.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zdjęcie autora komentarza
    DO WSYZSTKICH LUDZI KTORZY CHCA PRZEKROCZYC GRANICE USA W CELU AZYLU !!!

    Matt Kalinski

    Zgłoś naruszenie treści

    DO WSZYSTKICH LUDZI KTORY CHCA PRZEKROCZYC GRANICE USA W CELU UZYSKANIA AZYLU !!!
    ZGLASZAJAC SIE DO ALBO BEDA ZLAPANYM NIELEGALNYM PRZEZ WLADZE IMIGRACYJNE ROWNA SIE ZGLOSZENIU DO CIEZKIEGO...rozwiń całość

    DO WSZYSTKICH LUDZI KTORY CHCA PRZEKROCZYC GRANICE USA W CELU UZYSKANIA AZYLU !!!
    ZGLASZAJAC SIE DO ALBO BEDA ZLAPANYM NIELEGALNYM PRZEZ WLADZE IMIGRACYJNE ROWNA SIE ZGLOSZENIU DO CIEZKIEGO WIEZIENIA BEDAC NIEWINNYM !!! CZY TO PO JEDZENIE CZY DACH NAD GLOWA !!! NIE POZWOL ANY USA POWOLALO CIE DO "SLUZBY WOJSKOWEJ" W WIEZIENIU PRZEZ SKORUMPOWANE PRZEZ ROSJE WLADZE USA ABY POKAZYWAC SIE NISKO DO ROSJI i NIE BYC LATYNOWSKA SILA MILITARNA !!!

    Chcę ostrzec wszystkich, którzy demonstracyjnie próbują nielegalnie przekroczyć meksykańską granicę, a nawet zgłosić do punktów wstępnych USA, że bez względu na to, co roszczą, i czy zgłaszają się do ciężkich więzień bezpieczeństwa z warunkami zagrożenia życia. Koncentracja ludzi w obozach deportacyjnych jest ogromna, a warunki są już psychologicznie groźne, podczas gdy przypominają obozy masowej eksterminacji na terenie II wojny światowej. Zagrażają im również zimno w srodku w stosunku do warunków zewnętrznych, obowiązkowe prysznice grupowe i twarde, lekko zadaszone łóżka piętrowe w tych warunkach, a zatem doskonały stan na zapalenie płuc lub inne zagrażające życiu uporczywe przeziębienie. Szanse na obronę przed przymusową deportacją bez przyjaciół, rodziny i pieniędzy poza poręczeniem są minimalne bez Internetu i technologii informacyjnej z małym ołówkiem i erozją paczki sądowych. Gdy jesteś zamknięty w ciężkich warunkach paramilitarnych, zasadniczo czekasz na przymusowy powrót za granicę bez względu na to, co mówisz lub co robisz. Sędziowie imigracyjni, posiadający intratne stanowiska, którzy czesto byli kiedys zwykłymi oficerami policji lub wojskowymi zupełnie nie nadający się do roli sędziego, mają na celu przede wszystkim jak najszybsze pozbycie się twojej sprawy przez deportację i wywiezienie cie za granice . Moja deportacja z USA przez ciężki obóz deportacyjny we Florencji w Arizonie była wynikiem drugiej próby przekroczenia granicy z USA do KANADY, aby wrócić w ten sam sposób następnego dnia z powodu ciężkiego wyczerpania i braku osądu podczas prowadzenia samochodu po 16 godzinach bez hamulca wzdłuż granicy, aby przekroczyć granicę na granicy mojej fizycznej siły: h ttp://mkken.blox.plzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Właśnie

    moher (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    I to właśnie , nam Polakom , podoba się i czyni nasz kraj bardziej bezpiecznym przed zakusami kacapa moskiewskiego .

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo