George Floyd zmarł po interwencji policjanta. Nagranie wstrząsnęło USA i rozpętało piekło w Minneapolis [wideo]

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
FR170512 AP/Associated Press/East News
Zaczęło się od policyjnej interwencji zakończonej śmiercią George'a Floyda, zatrzymanego mężczyzny. Teraz Minneapolis w USA jest widownią zamieszek, rabunków i podpalania sklepów.

Minneapolis w ogniu. W czasie zamieszek zginął mężczyzna, który chciał obrabować sklep. Prawdopodobnie zabił go właściciel sklepu.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Szef policji w Minneapolis, John Elder, potwierdził tylko, że mężczyzna został zastrzelony podczas zamieszek. Reanimacja nie powiodła się. Rannych jest wiele osób, podpalane są sklepu, atakowane banki, w policjantów ludzie ciskają kamieniami.

Wszystko zaczęło się 25 maja, kiedy 46-letni Afroamerykanin George Floyd został uduszony przez policjanta z Minneapolis. Stróże prawa przyjechali na interwencję, gdy pracownicy jednego ze sklepów zgłosili, że klient użył sfałszowanego czeku, aby płacić za zakupy.

Zamieszki w USA 2020: Zdjęcia i wideo. Ameryka płonie, prote...

Funkcjonariusze kazali podejrzanemu wysiąść z auta. Ten miał stawiać opór, mówili gliniarze, choć na filmach nie widać tego. Kiedy policjant prowadził Floyda do radiowozu, ten upadł. Wtedy jeden z policjantów przygniótł kolanem jego szyję.

Mężczyzna krzyczał, że nie może już oddychać i błagał, żeby go nie zabijał.

Świadkowie krzyczeli do policjanta, by puścił zatrzymanego. Ten nie odpuszczał, nadal cisnął go kolanem. Po chwili mężczyzna ucichł i przestał się ruszać. 

Ktoś nagrał całe zdarzenie i puścił film do Internetu. Z nagrania wynika, że kilka minut po tym, jak Afroamerykanin przestał się ruszać, przyjechało pogotowie. Policjant nadal klęczał na ofierze. W szpitalu stwierdzono zgon Floyda.

Kiedy ludzie obejrzeli wstrząsający film, wybuchły w mieście zamieszki. Pojawiłyusię transparenty z hasłami: Nie mogę oddychać! i „Czarne życie ma znaczenie!.

Policja strzelała w manifestujących gumowymi kulami, ci atakowali gliniarzy. Doszło do zamieszek, które nadal trwają.

Policjantem który kolanem przyciskał Floyda do ziemi był Derek Chauvin. Na interwencji byli z nim: Thomas Lane, Tou Thao i J. Alexander Kueng. Żaden z nich nie reagował, gdy Floyd mówił, że nie może oddychać.

Rodzina ofiary domaga się, by Chauvina oskarżono o morderstwo, a jego kolegów o pomocnictwo w zbrodni. 

Minnesota przypomina wojenną strefę. Pojawiły się obywatelskie straże, złożone z ludzi, którzy z bronią w ręku chcą bronić swoich zakładów i mienia.

Zamieszki w Ameryce po śmierci czarnoskórego George'a Floyda...

Świadkowie opowiadali, że złodzieje używali elektronarzędzi do włamania się do kas i sejfów sklepowych. Próbowano włamać się do banku bankomaty.

Wiele sklepów już splądrowano i podpalono, uczestnicy zamieszek próbowali rozbić bankomat. Nikt nie słuchał próśb prawnika rodziny Floydów i gubernatora Minnesoty, by protestować pokojowo. Ludzie nie reagowali na przestrogi, że przebywanie w tłumie, bez masek grozi im nie tylko interwencją policji, ale też groźbą zakażenia się koronawirusem.

Czytaj także

Pewna kobieta na wózku inwalidzkim została uderzona w głowę i spryskana płynem z gaśnicy, gdy usiłowała zablokować protestujących.

Władze miasta zwróciło się już do Gwardii Narodowej o wsparcie w opanowaniu przemocy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie