Gdzie jest Putin? Czas mija, a zagadka zniknięcia prezydenta Rosji wciąż bez rozwiązania [TEORIE]

Tomasz Dereszyński (AIP)
Kiedy władcy Rosji znikali, telewizja pokazywała obrazki z baletu „Jezioro łabędzie” Piotra Czajkowskiego. Do tej tradycji nawiązują internauci, którzy odliczają czas od "zaginięcia" Putina screen: laaake.com
Gdzie jest Putin? Nie widziano go od dziesięciu dni. Internauta rosyjski uruchomił nawet stronę internetową z licznikiem publicznej nieobecności Władimira Putina. „Poinformuj przyjaciół o też dobrej nowinie” - głosi napis pod licznikiem. W niedzielę wieczorem wskazywał, że Putina nie ma od 10 dni.

W mediach w weekend pojawiło się kilka powodów zniknięcia prezydenta Putina. Jeden z nich mówi, że Putin jest chory. Wersja o chorobie została podana przez agencję Reuters, która cytując źródło we władzach Kazachstanu informowała, że wizyta prezydenta Federacji Rosyjskiej w Astanie została odwołana właśnie z powodu choroby Putina. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow natychmiast zaprzeczył plotkom. Przy okazji w telewizjach rosyjskich pokazano spotkanie, które jak się okazało, było wyciągnięte z archiwum.

Gdzie jest Putin? Polscy politycy o zniknięciu prezydenta Rosji

Źródło: TVN24/x-news

Takie wrzutki znane są w Rosji, a dziennikarze nazywają je „konserwami”. Są to obrazki ze spotkań prezydenta Putina, które pokazywane są nie od razu, ale wtedy, gdy Kreml uzna to za stosowne. Zwolennicy tezy mówią też, że władca Kremla przeszedł kolejną operację plastyczną, co wyklucza pokazanie się publicznie.

- Wrzucane stare materiały z prezydentem to jedyny nowy element w tej układance - uważa europoseł Paweł Kowal. W rozmowie z dziennikarzem Agencji Informacyjnej Polska Press ocenił, że cała sytuacja obnażyła przy okazji słabość zachodnich środków analitycznych. Jego zdaniem, przesłanek do oceny sytuacji w Rosji jest za mało. - To nie jest jakaś długa nieobecność - dodał.

Kolejny scenariusz przewiduje, że Putin umarł. Ta wersja osiągnęła w sobotę swoje apogeum. Rosjanie nazwali to nawet ogólnoświatową histerią. Zdaniem rosyjskich mediów, wersja o śmierci Putina wynika z niechęci, a nawet nienawiści do prezydenta Rosji, jako człowieka, który zaatakował Ukrainę.

Zdaniem europosła Pawła Zalewskiego, zniknięcie Putina to poważna sprawa. - Nie po to Putin budował obraz silnego, sprawnego przywódcy, by teraz bez powodu zniknąć - ocenił. Ale jak dodał, trudno mu powiedzieć, o co chodzi w tej grze.

Inna z tez mówi o tym, że Putin stał się ofiarą przewrotu pałacowego. Hipoteza ta jest brana na poważnie nawet przez rosyjskich komentatorów i ekspertów. Ich argumentem jest to, że walka o władzę w Rosji wybuchła między dwoma grupami wpływów (kręgu Putina i tzw. grupy poważnej wojny). Pierwszym sygnałem tej wojny mogło być zamordowanie Borysa Niemcowa. Po zabójstwie opozycjonisty ten konflikt wszedł w kolejną fazę. To może być początek wojny o tron na Kremlu.

Zniknięcie Putina nie dziwi Romualda Szeremietiewa, wykładowcy Akademii Obrony Narodowej. - To może być przygotowanie następnego uderzenia ze strony Rosji. Uwaga opinii publicznej jest skierowana w jedną stronę, a tymczasem Putin może przygotowywać ruch, który zaskoczy wielu - powiedział dziennikarzowi Agencji Informacyjnej Polska Press.
W manipulacji medialnej służby Kremla są dobre. Telewizja Belsat przypomniała, że powszechną praktyką stosowaną przez kremlowskie służby prasowe, jest manipulowanie informacjami nt. spotkań prezydenta, czyli puszczanie w telewizji tzw. konserw. Są to obrazki ze spotkań prezydenta, które pokazywane są nie od razu, ale wtedy, gdy Kreml uzna to za stosowne. Podobnie było z materiałem pokazanym w rosyjskiej telewizji państwowej, na którym było widać jak Putin spotyka się z przewodniczącym Sądu Najwyższego. W materiale również nie pada słowo „dziś”, choć ma być dowodem, że z rosyjskim prezydentem jest wszystko w porządku.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ostatnio zaprzeczał wielu doniesieniom na temat stanu zdrowia Władimira Putina. - Prezydent jest w dobrym stanie i ciężko pracuje za zamkniętymi drzwiami. Te plotki to nic poważnego, niekiedy graniczą one z absurdem. To po prostu zwykłe przesilenie wiosenne. Jego spotkania odbywają się zgodnie z planem – zapewniał Pieskow.

Zdaniem Romualda Szeremietiewa Putin potrafi zaskoczyć świat. Przykładem może być uderzenie na Krym. - Wtedy żaden wywiad nie namierzył przygotowań do tej operacji - ocenił.

Jeszcze w piątek przez kilka godzin świat żył informacją, że Putin zniknął, bo jego przyjaciółka urodziła dziecko. Alina Kabajewa, powszechnie uważana za partnerkę Władimira Putina, powiła dziecko w jednej ze szwajcarskich klinik - informowały media. Kreml zaprzeczył, jakoby Putin ponownie został ojcem. Rzecznik Kremla zażartował przy okazji, że zwróci się do bogatych ludzi, aby zorganizowali konkurs na największą kaczkę dziennikarską na temat zniknięcia Putina.

W sobotę Kreml miał poprosić rosyjskich dziennikarzy, by nie wyjeżdżali na weekend z miasta. „Wszyscy teraz jesteśmy potrzebni prezydentowi” - miał napisać na Twitterze Aleksiej Muchin, szef agencji prasowej powiązanej z rosyjskim rządem. W kolejnym poście pisał: „Bądźcie silni. Putin przeszedł na drugi level w waszej grze”.

18 marca 2015 r. mija rok, od kiedy rosyjskie „zielone ludziki” zajęły Krym. Władze Rosji szykują wielką imprezę na Placu Czerwonym w Moskwie. Internauci w niedzielę publikowali wiele zdjęć z ulic stolicy, na których widać wozy bojowe, czołgi i wyrzutnie rakiet. Czy Władimir Putin pojawi się na uroczystościach rocznicowych?

W momentach znikania władców Rosji w telewizjach pokazywano obrazki z baletu „Jezioro łabędzie” Piotra Czajkowskiego. Podobne ujęcia pokazuje prześmiewcza strona z licznikiem nieobecności Putina uruchomiony przez rosyjskiego internautę.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spokojny

Niedawno było podobnie: plotki i zabawa w głuchy telefon. Jeden powołuje się na drugiego, przekręcając coś po drodze i powstaje szum bez żadnego udokumentowanego źródła. Powołują się na niemiecki „Bild” mówiąc, że „napisał także nowojorski dziennik "New York Times".”. Z kolei w samym „Bildzie” powołują się jedynie na zupełnie inne medium tj. „New York Post” podając, że tamci z kolei „powołują się na bliżej nieokreślone źródła”. ”Bild” podgrzewa dodatkowo te plotki cytując polski „Fakt”, który z kolei spekuluje, że istnieje powiązanie zachowania Putina z jego stanem zdrowia (pewnie istnieje jak u każdego człowieka ale to jeszcze nie dowód na bardzo konkretną chorobę).

A po wklepaniu go Gugla stosownych haseł w dowolnym języku wyskakuje cała masa „informacji”, które nie mają żadnego umocowania a są jedynie zbitkiem spekulacji i wyssanych z palca bzdur, które na końcu zamiast źródła mają znaczek zapytania i nic więcej. To nie jest profesjonalne dziennikarstwo a jedynie naciąganie uwagi czytelnika według prymitywnego triku „dajcie sensacje na pierwszą stronę”.

G
Gość

Widziałem go dziś w Manufakturze - leżał napierdolony pod stolikiem...

Dodaj ogłoszenie