Gdańsk: Promocja książki "Marzenia i tajemnice" Danuty Wałęsy (ZDJĘCIA)

Ryszarda Wojciechowska
W piątek w gdańskim Dworze Artusa odbyła się promocja książki "Marzenia i tajemnice" Danuty Wałęsy. Spotkanie z żoną byłego prezydenta Lecha Wałęsy poprowadził dziennikarz Jacek Żakowski. Wieczór autorski swoim występem uświetnił krakowski piosenkarz Jacek Wójcicki.

Takiej promocji Danucie Wałęsie mógłby pozazdrościć każdy początkujący autor. Jacek Wójcicki dla niej śpiewał, a nawet z nią przez chwilę tańczył. A wszystkiemu przyglądał się z nieodgadnioną miną sam Sławomir Mrożek, obecny na tej promocji. W piątek wieczorem, gdański Dwór Artusa wypełniony był do ostatniego siedzącego, a nawet stojącego miejsca.

Wspomnienia Danuty Wałęsy to historia domowa [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Większość gości to stali bywalcy urodzinowych i imieninowych fet, jakie się odbywały w domu Wałęsów przy ulicy Polanki. Z tym, że zazwyczaj w świetle kamer był Lech. A teraz pod ostrzałem fleszy znalazła się jego żona Danuta i jej autobiografia "Tajemnice i marzenia".

Danuta Wałęsa: Lubię być pół kroku z tyłu

Obok byłych i obecnych polityków jak Katarzyna Hall, Sławomir Rybicki czy Tadeusz Fiszbach byli też prezydenci Paweł Adamowicz i Jacek Karnowski. Na promocję przyszedł dawny kapelan belwederski ks. Alfred Franciszek Cybula oraz dwoje dzieci pani prezydentowej Magda i Bogdan. Wielkim nieobecnym był Lech Wałęsa i tylko w kuluarach pytano - dlaczego?

Danuta Wałęsa zdradza swoje sekrety. Rozmowa z Piotrem Adamowiczem, dziennikarzem, który opracował autobiografię byłej prezydentowej

Spotkanie prowadził Jacek Żakowski, który zauważył, że wielu gości przyszło z dziećmi. A potem stwierdził:

- Jeżeli ktoś jest na sali, kto ma więcej dzieci, niż pani Danuta, niech krzyczy. Po chwili ciszy odezwał się głos - ja mam więcej dzieci. Okazało się, że to była Henryka Krzywonos-Strycharska. Sala wybuchła śmiechem.

Sama bohaterka wieczoru mówiła dość oszczędnie na temat swojej autobiografii (spisanej i opracowanej przez Piotra Adamowicza).

Agnieszka Grochowska zagra Danutę Wałęsę w filmie Andrzeja Wajdy

Roześmiała się słysząc, że to wstrząsający dokument z epoki późnego patriarchatu.Stwierdziła, że to co jest w tej książce to cała prawda. Na pytanie Żakowskiego, czy Lech Wałęsa bardzo się złości z powodu tej autobiografii, odparła jedynie: - Tego nie powiem.

Wielki konkurs Dziennika Bałtyckiego. WYGRAJ Mieszkanie za czytanie!

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Materiał oryginalny: Gdańsk: Promocja książki "Marzenia i tajemnice" Danuty Wałęsy (ZDJĘCIA) - Dziennik Bałtycki

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
leo
Pani Danuta czesto powtarza slowa , nie pamietam.Mysle, ze nie pisze prawdy, jest to celowe.
Oczywiscie wazne osobistosci nie robily na niej wrazenia, zwykly czlowiek.Czasami zaprzecza temu co poprzednio napisala.Ksiazka przecietna, wrecz nudna, nie wspomne juz jak opisala pania Walentynowicz.Wstyd pani Danuto.
o
och
Skoro ma w tytule słowo "tajemnice", to przydałoby sie napisac coś konkretnego o Bolku - co, gdzie, jak, kiedy?, a "marzenia" - to powinna wprost napisac, że chce zostac cesarzową.
G
Gienia
Przeczytałam książkę,ale wcale mnie ona nie zachwyciła.Prosta i właściwie nic nowego nie wnosząca do życia!Wychowała ośmioro dzieci,ale ile innych ludzi bylo w gorszych sytuacjach niż Ona!Ludzie,jej było łatwiej,pomoc miała z każdej strony,dzięki działalności swojego męża! Ciągle pisze: nie wiem,nie pamiętam,nie robilo to na mnie większego wrażenia,maż mi nic nie mówil,to dlaczego się go nie pytała-pewnie było jej wygodniej nie ingerować w sprawy ,o których nie miała zielonego pojęcia.Dla mnie ksiąka prosta,zwykła,nic szczególnego się z niej nie dowiedzialam,utwierdziła mnie jedynie w prostocie autkorkii.
A
Anna
Z tego, co widać, to raczej nie przeczytasz anonimie (?) tej książki... Szkoda, bo może coś byś zrozumiał...
A
Anna Kasieczka 46 lat
Dostałam tę książkę pod choinkę od syna i jak zaczęłam czytać, to zarwałam kilka nocy pod rząd... Jestem zaskoczona i zachwycona Panią Danutą, która do tej pory była mi zupełnie obojętna i właściwie mogłaby nie istnieć. Aż mi wstyd... Jej szczerość wcale nie uwłacza Panu Lechowi Wałęsie i jego legendzie, choć niektórym wydaje się, że Pani Danuta chce coś osiągnąć Jego kosztem. To właśnie dopiero dzięki tej książce, zrozumiałam prawdziwą wielkość i heroizm tych dwojga, (podkreślam dwojga!) wybitnych postaci. Teraz wiem jaką cenę zapłacili za to, z czego dziś wszyscy czerpiemy... Marzyłabym, aby móc spotkać się z Panią Prezydentową i serdecznie jej podziękować. DZIĘKUJĘ I SZCZERZE PODZIWIAM.
w
wanda
P.Danusiu ksiązka świetna !!!! Czyta się w 2 dni !!! Pokazuje prwadziwe życie często niełatwe..........Nie zgadzam się z opinią ,że P.Prezydent L.Kaczyński był niemotą!!! Doceniono Jego zasługi i pochowano w pięknym miejscu na WAWELU!!!!!!!. Pozdrawiam Panią. Jest Pani dobrym człowiekiem i prawdziwą MATKĄ
C
Czytelniczka z Małopolski
Wczoraj skończyłam czytac "Tajemnice i marzenia". Przeczytałam w pięc dni książkę, która liczy 546 stron, więc jest grubą książką. Jestem tym rocznikiem co pamietają tamte czasy i zawsze dziwiłam sie Pani Danucie jak Ona jest w stanie ogarnąc i zapanowac nad swoim życiem. Po przeczytaniu książki już się nie dziwię lecz podziwiam i mam ogromny szacunek dla Kobiety Polki, która w nadludzki dla mnie sposób starała się wywiązac ze wszystkich obowiązków w tak trudnych czasach. "Pochodzaca ze wsi nieomal zapomnianej przez Boga i ludzi, potrafiła iśc w świat, intuicyjnie wyczuwac, jak należy postępowac" - (cyt. z książki). To świadczy o Jej inteligencji, bo tego nie da sie nauczyc na studiach, to się ma albo nie ma. Ja osobiście uważam, że jest to książka dla kobiet, szczególnie dla tych, ktore pamietają i nie raz wspominają jak było im ciężko w tamtych czasach. Moim zdaniem książka jest świetnie napisana, dużo fotografii i czytajac przenosi się człowiek w sam środek wydarzeń. Wielkie gratulacje dla Pani Danuty oraz dla Pana Piotra Adamowicza, który opracował tę ksiażkę. p.s. A teraz biegnę z tą książką do mojej koleżanki bo jak jej powiedziałam, musi to przczytac.
k
krajanka
Pani Danuto, proszę nie przejmować się głupimi komentarzami, bo moim zdaniem piszą je ci, którzy książki nie przeczytali.
Jestem z Pani pokolenia, wychowałam swoje dzieci w tych trudnych czasach, kiedy wszystko było na kartki, nawet buty.
Książka jest świetna. To wierny obraz życia Polaków w latach 70 i 80.
Sądzę, że powinna przeczytać ją nasza kochana młodzież, która tak narzeka na swój los, ciągle ma czegoś za mało.
Najważniejsze, że wyszła Pani z cienia i zrobiła coś, czego nie zawdzięcza mężowi. Gratulacje
36latka
raczej tak zatytułowana powinna być ta książka bo jakichś specjalnych tajemnic to w niej się nie dopatrzyłam.pozdrawiam
S
Stefania
Pani Danuto gratuluję z całego serca odwagi w napisaniu książki.Czyta się ją jednym tchem.W zasadzie to jakby Pani stała koło mnie i opowiadała mi życie.Jeszcze raz dziękuję.
r
realny
Czemu Jej tak dokuczacie, nie miała łatwego życia u boku Prezydenta, Bolka, działacza... zresztą do dzisiaj go nie ma. Zelżyjcie i zejdźcie z niej. Te brzydkie wpisy powinien moderator usunąć, ona na prawdę nie zasłużyła sobie na nie.
i
ikm
Pani Prezydentowo!
Gratuluję szczerze, tak pięknej opowieści o czasach podłych i nikczemnych, w których trudno było uczciwym ludziom żyć. Książkę czytam jednym tchem.
Dziękuję za cenny dla mnie autograf Pani i pana Piotra.
O tamtych czasach kiedyś napisałam tak:

Przeznaczenie

Zaocznie ubierano mnie
w różne szaty

Za każdym razem
ostrzegał mnie los
w którego przeznaczenie
wierzę

Nieznana wiara
dodawała sił
by skrzydła
unieść ponad tłum

Dobro nadaje treść

Zdarzenia sprzed lat
nabierają
nowych wymiarów
uzupełnione
nowymi elementami
stają się już
tylko symbolem

A wiara
że dobro
nadaje treść
i rozwija się
w blasku nowego dnia
staje się nadzieją ...

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz gratuluję.
g
gość
Dajcie spokoj kobiecinie. Kto się urodzi wróblem -skowronkiem nigdy nie zastanie. Pewnie ,że życie wynusiło na niej ,że musiała się dostosować do sytuacji, podciągnąć się w obyciu, ubrać nauczyć jeść i we wszystkim innym. Ale co z tego? To, że jej mąż został preaydentem -to ewidentna pomyłka i ironia losu. Do tego był Bolkiem. Teraz to wyszło kolejny raz przy aferze gen.Gromosława. Tym, kto pomógł schować teczkę był właśnie generał. A tu feta z okazji wydania książki żony Bolka! Znowu odczytuję jako chichot losu ! Zenujące, naprawdę . Szkoda mi tej kobieciny. W TVP Info powiedziala, że pochodzi z takiego "zadupia'/zacytowałam/ jak z tego serialu" Siedlisko" . Cóż, była sobą ! Wydaje mi się, że ci ,którzy tę promocję wymyślili - ci kompromitują p. Wałęsową.
j
ja
Jak jej domem zajmowali się siostra i szwagier Baranowie jak Lech był prezydentem .Czy napisała ,że pięknej nocy Baranowie musieli uciekać bo wściekly prezydent zrobił awanturę i wywalił ich wpodziękowaniu za ich trud.Czy napisała ile sukienek uszyła u Eweliny na ul Garbary.dzięki niej Ewelina presperowała ,a dziś jej działalnoścpadła nie ma Wałesowej i działalności krawcowej Eweliny.
K
Kobieta
Podziękowania za cały podęty trud! Podziekowania za kobiecą szczerość i babską Solidarność!!! Z całym szacunkiem dla Lecha. Pozdrawiam
Dodaj ogłoszenie