Gdańsk. Grupa nastolatków brutalnie pobiła chłopca. Jeden z...

    Gdańsk. Grupa nastolatków brutalnie pobiła chłopca. Jeden z napastników miał kastet

    Szymon Zięba

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Wieczorem, na przystanku w śródmieściu Gdańska grupa napastników zaatakowała 13-letniego chłopca. Z ustaleń policji wynika, że w bójce jeden z agresorów wykorzystał kastet.
    Z ustaleń policji wynika, że chłopcy bili pięściami i kopali 13-latka po całym ciele. Jeden z nich dodatkowo używał kastetu

    Z ustaleń policji wynika, że chłopcy bili pięściami i kopali 13-latka po całym ciele. Jeden z nich dodatkowo używał kastetu ©123rf

    - Trzej chłopcy bili pięściami i kopali 13-latka po całym ciele. Jeden z nich dodatkowo używał kastetu. Czwarty z chłopców nie pozwalał koleżance pokrzywdzonego zadzwonić po pomoc - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - Policjanci zatrzymali dwóch 13-latków i przewieźli ich do policyjnej izby dziecka. Dwaj 12-latkowie, którzy również brali udział w tym zdarzeniu, zostali doprowadzeni do komisariatu w Śródmieściu i przekazano ich opiekunom.

    W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli także kastet.

    - To groźna broń, użyta podczas przestępstwa przez dorosłą osobę skutkuje zaostrzeniem kary - mówi mec. Borys Laskowski, trójmiejski adwokat.

    Tyle że w tym wypadku raczej o surowych konsekwencjach mowy nie będzie. Jak mówią policjanci - pobicia kilkunastoletniego chłopca dokonała grupa 13- i 12-latków. Są więc za młodzi na to, by odpowiadać karnie.

    Jak udało nam się dowiedzieć, napastnicy nie znali wcześniej chłopca, którego zaatakowali.

    Obaj starsi chłopcy usłyszeli zarzuty pobicia. Pewne jest to, że sprawą 13-latków zajmie się nie prokuratura, a sąd rodzinny. Kompletnie żadnych konsekwencji nie można natomiast wyciągnąć wobec 12-latków. W świetle prawa bowiem osoby poniżej 13 roku życia w ogóle nie mogą odpowiadać przed sądem.

    - Co do zasady, przed sądem rodzinnym odpowiada się od 13 do 18 roku życia. Wówczas najsurowszą karą jest umieszczenie w zakładzie poprawczym, maksymalnie do czasu, aż dana osoba skończy 21 lat - wyjaśnia mec. Borys Laskowski. - Sytuacja nie zmienia się, gdy kastetu używają dzieci, nawet jeżeli zrobiły drugiej osobie krzywdę - dodaje.

    Prawnik wskazuje przy tym, że sąd rodzinny najpewniej rozpatrzy sytuację całej czwórki, choć na różnych zasadach. - W przypadku 12-latków, z którymi zapewne dyscyplinująco porozmawiała już policja, wymiar sprawiedliwości raczej zbada ich sytuację rodzinną. W skrajnym przypadku, gdyby się na przykład okazało, że dzieci są narażone na demoralizację, mogą zostać odebrane rodzicom lub opiekunom i umieszczone w placówce opiekuńczej. Może zostać także wyznaczony kurator - podkreśla mec. Laskowski.

    Czy dzieci mogą odpowiadać jak dorośli?

    - Wyjątkowo, tylko jeżeli w chwili popełnienia przestępstwa takie osoby skończyły 15 lat. Chodzi na przykład o zdarzenie, w którym dziecko w tym wieku zabije człowieka - wyjaśnia adwokat.

    Stało się tak w przypadku bulwersującej zbrodni, do której doszło w Gdyni Chyloni.

    Czytaj więcej na ten temat: Morderstwo w Gdyni Chyloni. Nastolatkowie odpowiedzą za zbrodnię jak dorośli

    szymon.zieba@polskapress.pl


    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Utylizowac smieci

    Kaz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Na co czekac?
    Az kigos zabija ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    poczekajmy

    emerytka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Nie można malutkich chłopczyków karać , trzeba poczekać aż kogoś zabiją? Pozamykać w poprawczakach i odseparować od społeczeństwa-jak najszybciej. Rodzice ,też są raczej niewydolni wychowawczo,...rozwiń całość

    Nie można malutkich chłopczyków karać , trzeba poczekać aż kogoś zabiją? Pozamykać w poprawczakach i odseparować od społeczeństwa-jak najszybciej. Rodzice ,też są raczej niewydolni wychowawczo, jeżeli ich 12 letnie dzieci biją nieznanego sobie chłopaka ,dla zabawy.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak można

    AnnA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    karać tak dobrych chłopców, gdzie byli nauczyciele, bo przecież rodzice są zajęci.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W zadnym cywilizowanym panstwie maloletni bandyci nie pozostaja bezkarni.

    Krol KiK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Pewna nama z okna wykrzykuje: Kaziu, nie bij tak mocno tego chlopczyka, bo sie spocisz.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MO

    gość2 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Milicja lepiej sobie z patologią radziła.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo