Gangi zbijają fortunę na przemycie ludzi na Wyspy Brytyjskie, a politycy się kłócą

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
FRANCOIS LO PRESTI/AFP/East News
Udostępnij:
Po tragedii w kanale La Manche, gdy utonęło 27 migrantów, Paryż i Londyn nie mogą się dogadać w sprawie powstrzymania procederu szmuglowania ludzi na teren Wysp Brytyjskich.

Francuski minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin odwołał spotkanie z szefową brytyjskiego MSW Priti Patel po tym, jak premier Boris Johnson wezwał Francję do przyjęcia migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli kanał La Manche.

Rośnie eskalacja kryzysu politycznego po śmierci 27 osób, które podczas próby nielegalnego dostania się na Wyspy utonęły. Paryż jest rozczarowany listem Johnsona w tej sprawie. Brytyjski premier przedstawił w kroki, które trzeba zrobić jak najszybciej, aby uniknąć powtórki środowej tragedii.

Mowa jest o następujących przedsięwzięciach:
- wspólne patrole, aby więcej łodzi z migrantami nie opuszczało francuskich plaż,

- wdrażanie bardziej zaawansowanych technologii, takich jak czujniki i radary,

- wspólne patrole morskie na wodach terytorialnych i nadzór powietrzny,

- pogłębienie pracy komórek wywiadowczych obu państw.

Zdaniem Paryża, upublicznienie listu jest nie do przyjęcia i sprzeczne z rozmowami, jakie obie strony od pewnego czasu toczą w sprawie migracyjnego kryzysu, który nie słabnie nawet teraz, kiedy warunki pogodowe na kanale La Manche pogarszają się.

Zatonięcie pontonu w środę i śmierć 27 migrantów było największą tragedią w tym rejonie od bardzo długiego czasu. Wśród ofiar było 17 mężczyzn, siedem kobiet - z których jedna była w ciąży - i troje dzieci.

Tymczasem dochodzenie prowadzone w sprawie środowej tragedii prowadzi do Niemiec. Jeden z podejrzanych o przemyt ludzi, który zatrzymany został już w noc po zatonięciu łodzi z migrantami pochodził właśnie z Niemiec. To on kupił w tym kraju ponton, a samochód, którym dotarli migranci na francuskie plaże miał być na niemieckich numerach rejestracyjnych.

Z dochodzenia wynika, że całe gangi są zaangażowane w przemyt ludzi z Francji do Wielkiej Brytanii. Zarabiają na tym krocie. Kupują potrzebny sprzęt, głównie pontony, w Niemczech i to wyłącznie za gotówkę. Po środowej tragedii w ręce francuskich władz wpadło w sumie pięć osób, które zajmują się procederem przerzucania migrantów na Wyspy. A kilka dni wcześniej funkcjonariusze holenderskiej policji zatrzymali na autostradzie prowadzącej w kierunku Francji również pochodzącego z Niemiec przemytnika migrantów.

Po rozmowach prezydenta Francji Emmanuela Macrona i premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona obaj politycy ustalili, że istnieje potrzebna ściślejszej współpracy z Belgią, Holandią i innymi partnerami w Europie. Macron jest przekonany, że Brytyjczycy chcą pracować wspólnie nad rozwiązaniem kryzysu i ma nadzieję, że nie wykorzystają tragedii migrantów do celów politycznych.

Brytyjskie media podały, że mimo tragedii, w czwartek na wybrzeże Anglii znów dotarły dziesiątki osób na małych łodziach. Londyn od dłuższego czasu żąda od Francji zgody na to, by brytyjscy funkcjonariusze pomogli patrolować plaże na północy Francji. Rzecznik premiera Johnsona wskazał, że Wielka Brytania przeznaczyła 62 miliony euro na patrolowanie kanału La Manche. Francja z kolei odrzuca brytyjskie żądania i wini za sytuację twardą politykę Wielkiej Brytanii w sprawie migracji.

Belgia, Holandia, Niemcy i Komisja Europejska zapowiedziały już, że będą uczestniczyć w niedzielnym szczycie w Calais poświęconym kryzysowi migracyjnemu.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie