French Open 2020. Piorunujący start Igi Świątek, wyeliminowała ubiegłoroczną finalistkę

Michał Skiba
Michał Skiba
Xinhua News/East News
Iga Świątek w kapitalnym stylu awansowała do 2. rundy wielkoszlemowego French Open. Polka pokonała faworyzowaną Czeszkę Marketę Vondroušovą 6:1, 6:2.

Pierwsze dni wielkoszlemowego French Open w Paryżu stoją pod znakiem walki z deszczem i zimnem. Tenisiści i tenisistki ubrani po szyję, pogoda na kortach Rolanda Garrosa zupełnie inna od tej, do której przyzwyczailiśmy się podczas międzynarodowych mistrzostw Francji.

W tych trudnych warunkach bardzo pomaga siła. Umiejętnie skorzystała z niej Iga Świątek, która w imponującym stylu zaczęła (i wygrała) spotkanie z Markéta Vondroušovą. Od początku spotkania postawiła na bardzo mocne – niemal już firmowe – uderzania forehandem. Presja nie spętała jej nóg, gdy w pierwszym gemie dwukrotnie musiała bronić się przed przełamaniem. Grała mocno, ale po korcie poruszała się naturalnie. Czeszka to jedna z większych specjalistek od gry na nawierzchni ziemnej, ale Świątek znalazła na nią sposób. Pierwszego seta zagrała wręcz bezbłędnie – partię wygrała w niecałe pół godziny.

Po tak kapitalnym pierwszym secie – Vondroušova na drugą partię wyszła zrezygnowana. Faworytka dała się przełamać już w pierwszym gemie. Tenisistka Raszyna zagrała jeden z najlepszych meczów w dotychczasowej karierze. Mocne piłki grane forehandem wzdłuż linii to nie wszystko, Polka potrafiła zaszachować Czeszkę skrótem, nie myliła się przy siatce.

Rozstawiona z nr 19 Vondroušova nie grała źle, odbijała większość trudnych zagrań Świątek, ale to właśnie Polka miała w poniedziałkowe popołudnie zdecydowanie więcej mocy. W drugiej części drugiego seta Czeszka ewidentnie się poddała. Świątek w ekspresowym (i efektownym) tempie wyeliminowała ubiegłoroczną finalistkę imprezy w Paryżu, wygrywając z Vondroušovą 6:1, 6:2. Mecz trwał godzinę i pięć minut.

Murray już poza turniejem, dobry start Thiema

W niedzielny wieczór z turniejem pożegnał się Andy Murray, finalista turnieju z 2016 r. Szkot okazał się wyraźnie słabszy od Stana Wawrinki (triumfator z 2015 roku), przegrał 1:6, 3:6, 2:6. Wszyscy wiedzieli, że Murray dopiero wraca do gry na najwyższym poziomie, ale swoją postawą zawiódł niemal wszystkich. – Martwię się o Andy’ego Murraya. Bardzo chciałbym usłyszeć, jak tłumaczy, dlaczego tak zagrał w Paryżu, dając nam fałszywą nadzieję, że pewnego dnia wróci. Myślę, że Murray musi przestać myśleć o sobie i zacząć myśleć o tym, kim był kiedyś. Czy ma prawo grać we French Open i zabierać dzikie karty młodym tenisistom? – rzucił, zazwyczaj powściągliwy w takich opiniach, Mats Wilander, ekspert Eurosportu. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. „Kocham to” – odpisał na swoim profilu na instagramie 111 zawodnik rankingu ATP.

Z turnieju odpadł już zwycięzca US Open z 2014 roku. Marin Cilić może być jednak rozgrzeszony, bo przegrał z Dominikiem Thiemem, aktualnym mistrzem US Open. Austriak, jeden z faworytów do wygranej w Paryżu, rozprawił się z nim w dwie godziny i osiem minut (6:4, 6:3, 6:3). Chorwat zdołał w tym czasie popełnić aż 43 niewymuszone błędy. – Jak na te zimne warunki, to poszło mi świetnie. Jestem z Austrii, więc wiem, co to jest granie w zimnej temperaturze. Gdy grałem jeszcze w turniejach niższej rangi, to grałem niemal wyłącznie w takich temperaturach – powiedział po meczu Thiem.

Wielką niespodzianką poniedziałkowych zmagań w Paryżu była wyraźna porażka Felixa Augera Aliassime’a (22. ATP). Niezwykle uzdolniony Kanadyjczyk przegrałl z Yoshihito Nishioka (52. ATP) 5:7, 3:6, 3:6.

Transmisje z kortów im. Rolanda Garrosa w Eurosporcie i usłudze Eurosport Player.

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie