Francja: Protesty przeciwko reformie emerytalnej. "Żółte kamizelki" na ulicach Paryża

STORYFUL/X-NEWS

Wideo

Źródło: Associated Press

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Kolejny dzień protestów żółtych kamizelek przeciwko reformie systemu emerytalnego we Francji. Na ulicach Paryża manifestujący starli się z policją. Kilka tysięcy osób przemaszerowało spod budynku ministerstwa finansów przez południowo-wschodnią część stolicy Francji.

Na trasie manifestacji przeciwników reformy emerytalnej zaproponowanej przez prezydenta Emmanuela Macrona doszło do starć z policją. W stronę funkcjonariuszy poleciały kamienie i race dymne. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym.

Strajk doprowadził do drastycznego paraliżu w komunikacji. Większość pociągów nie wyjechała na trasy. Zamknięte są szkoły, w Paryżu nie działa metro.

Związki zawodowe mają nadzieję, że otwarty strajk będzie nadal wywierać presję na rządzących. Rząd podkreśla, że głównym celem zaproponowanej reformy emerytalnej jest ujednolicenie systemu i likwidacja 42 różnych systemów obowiązujących różne grupy zawodowe i zniesienie przywilejów emerytalnych.

Na reformie stracą ludzie młodzi, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy oraz pracownicy sektora publicznego, którym emerytura będzie obliczana na podstawie zarobków z 26 lat pracy, a nie jak do tej pory, z ostatnich 6 miesięcy przed przejściem na emeryturę.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
ppa

W Polsce wszystkich skłócono na całe pokolenia przy Okrągłym Stole - jednym dano do syta (bezkarnej postkomuszej nomenklaturze z przyległościami czyli wszelkie przekiełbaszone do szpiku kości grupy zawodowe obdzielone przywilejami: urzędnicy, nauczyciele, mudnurówka, wymiar sprawiedliwości, lekarze, związki wyznaniowe oraz tzw. biznes wywodzący się częstokroć z agentury służb specjalnych)...

... a drudzy ledwie wiązali koniec z końcem przez kolejne dekady po upadku (na czttery łapy) komuny....

Po 30 latach nie ma szans na załatanie tej wyrwy - Polacy zostali w sposób perfekcyjny rozpracowani operacyjnie przez służby (chyba nie tylko polskojęzyczne gdyż dziwnym trafem interesy obcego kapitału zdają się być w Polsce chronione bardziej niż lokalesów czyli jakieś poważne służby muszą im pomagać).

Z tak zatomizowanym, podzielonym społeczeństwem, można robić co się chce.

G
Gość

Ostatni kraj ktory sie broni, poten juz wszystko bedzie trzeba oddac na walke ze tzw. zmianami klimatycznymi w zamian za miske ryzu.

Dodaj ogłoszenie