18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Fotyga? Legutko? Kleiber? Gilowska? PiS zaczyna się rozglądać za kandydatem na prezydenta

Redakcja
Anna Fotyga
Anna Fotyga Bartłomiej Ryży/Polskaprese
Udostępnij:
Do wyborów prezydenckich jeszcze ponad trzy i pół roku. Ale prezesowi Prawa i Sprawiedliwości właśnie wypowiedzią na temat elekcji, która odbędzie się w roku 2015, udało się zafrapować media i polityków - także własnej partii. Niewykluczone zaś, że szef PiS, mówiąc o odległych wyborach, myśli raczej o tych, które za kilka tygodni odbędą się wewnątrz jego ugrupowania.

Na łamach "Super Expressu" Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek, że nie będzie kandydował w następnych wyborach prezydenckich. - Dziś nie mam ambicji prezydenckich, chcę być premierem - powiedział prezes PiS, tłumacząc jednocześnie, że w wyborach w roku 2010 wziął udział, bo uważał, że tego właśnie oczekiwałby jego tragicznie zmarły w Smoleńsku brat.
Ta nieoczekiwana deklaracja Jarosława Kaczyńskiego otwiera pole do spekulacji, kto w takim razie może liczyć na kandydowanie z ramienia PiS w roku 2015. Na polityczno-dziennikarskiej giełdzie pierwsze padło nazwisko profesor Zyty Gilowskiej, wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, obecnie członkini Rady Polityki Pieniężnej. O Gilowskiej mówi się prawdopodobnie przede wszystkim dlatego, że jej kandydatura była rozważana przez kierownictwo PiS tuż po katastrofie smoleńskiej.

Zyta Gilowska, Mariusz Kamiński, Anna Fotyga i Ryszard Legutko są wymieniani wśród potencjalnych kandydatów na prezydenta

Wtedy także zastanawiano się nad możliwym wystawieniem w prezydenckich szrankach ówczesnego wiceszefa PiS Zbigniewa Ziobry. Dziś jednak - ze względu na rozłam w partii i powstanie Solidarnej Polski - ta kandydatura jest całkowicie nieaktualna.

Kto w takim razie może być jeszcze brany przez Prawo i Sprawiedliwość pod uwagę? - Proszę przyjrzeć się ostatnim większym zmianom we władzach partii - daje radę jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości. Rada wydaje się dość czytelna. Przed rokiem do kierownictwa partii wszedł były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński, który niemal natychmiast po formalnym wstąpieniu w szeregi PiS znalazł się w komitecie politycznym, czyli najważniejszym gronie decyzyjnym ugrupowania Kaczyńskiego. W listopadzie natomiast, po secesji ziobrystów, Kamiński został wybrany na wiceszefa PiS, zajmując fotel opuszczony przez Zbigniewa Ziobrę. Cieszący się wśród pisowskiego elektoratu opinią niezłomnego szeryfa, który nie wahał się rzucić wyzwania Donaldowi Tuskowi w kwestii afery hazardowej, Kamiński może być rzeczywiście doskonałym "zmiennikiem" Ziobry.

Rzecz jasna powracają też odwiecznie przywoływane w PiS kandydatury postaci nieco bardziej zdystansowanych wobec bieżącej polityki - filozofa i europosła Ryszarda Legutki czy profesora Michała Kleibera, prezesa PAN i doradcy Lecha Kaczyńskiego. Tyle tylko, że za każdym razem te nazwiska nie były brane całkiem serio przez Jarosława Kaczyńskiego i jego otoczenie. Politycy PiS chętnie natomiast o nich wspominali, by przełamywać wizerunek partii z wzajemnością niechętnej środowisko akademickim.

CZYTAJ TEŻ:
* Kaczyński: Następny szef PiS? Młody, przystojny... Ale to abstrakcja
* "Jeśli przegramy, odejdę". Kaczyński nie dotrzymał obietnicy z 2008 roku
* Kaczyński jednak nie zrezygnuje. Katastrofa smoleńska zmieniła wszystko
* "Jedynym następcą Kaczyńskiego może być Ziobro"
* Jarosław Kaczyński ma nowego kota. "Zwykły dachowiec ze schroniska"

Jeszcze jeden trop krąży wśród niechętnych obecnie PiS polityków Solidarnej Polski. Wskazują na potencjalną kandydaturę Anny Fotygi, byłej szefowej MSZ. Choć była minister była jedną z najbliższych współpracownic Lecha Kaczyńskiego, spora część polityków jej własnej partii za nią nie przepada. Być może właśnie dlatego jej nazwisko wymieniają obecnie politycy z kręgu Zbigniewa Ziobry.

W rzeczywistości bowiem kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości bardziej realnie niż o wyborach w 2015 roku myśli w tej chwili o tym, jak odzyskać hegemonię na prawicy, miażdżąc partię Ziobry.

Już w marcu odbędą się w PiS wybory regionalnych władz partii. W partii mówi się, że na to, by jego kandydaturę zgłosił szef partii (tak głosi statut PiS), nie ma szans żaden z regionalnych baronów, na którym ciąży choć cień podejrzenia o sympatię dla ziobrystów.

Jarosław Kaczyński "rezygnujący" zaś z ubiegania się o prezydenturę, ogłaszający, że nie widzi na razie konkretnego następcy w roli prezesa PiS, i twardo zapowiadający walkę o fotel premiera ma zaś kolejną okazję, by zaprezentować się swej partii jako twardy przywódca.

Podobnie odczytywany jest także ostatni list Kaczyńskiego do członków PiS. Choć prezes w całości poświęca go krytyce rządu Donalda Tuska, zawarta w nim argumentacja wskazuje na to, że list bardziej niż walce z rządem poświęcony jest przekonywaniu dawnego twardego elektoratu PiS, że to partia Kaczyńskiego, nie zaś Ziobry, jest jedyną silną propozycją na prawicy.

Witold Głowacki

CZYTAJ TEŻ:
* Kaczyński: Następny szef PiS? Młody, przystojny... Ale to abstrakcja
* "Jeśli przegramy, odejdę". Kaczyński nie dotrzymał obietnicy z 2008 roku
* Kaczyński jednak nie zrezygnuje. Katastrofa smoleńska zmieniła wszystko
* "Jedynym następcą Kaczyńskiego może być Ziobro"
* Jarosław Kaczyński ma nowego kota. "Zwykły dachowiec ze schroniska"

Wideo

Komentarze 39

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mac Jarenkoff
On budiet haroszyj president Polszi!
G
Gość
Tylko Fotyga - to nieszczęście ( Wszechmogący ukarał nas gorzej niż Błogosławionego J.P. II niejakim Dziwiszem ) mogłoby doprowadzić do prawdziwej szczęśliwości i nic nie robienia i wystawnego życia tak jak to jest fantastycznie obecnie w Grecji. Ale do najbliższych współpracowników musiałaby dobrać:
A. Urbańskiego, Macierewicza, R. Czarneckiego, Szczypińską, wszystkich z PiSu, Presesa TV - Dowbor, super specjalisty kryminalnego Miodowicza, Suskiego na państwowego trefnisia, koniecznie na marszałka Sejmu Rokicinę, zarzadzić zmiane Papieża na Dziwisza oraz Największa Gwiazda Światowej Rozrywki Tandetnej z Taboru - niejaka gÓRNIAK niech wyje cały czas na pełny regulator hymn IV Rz P.
j
jerzyk324
Najlepszym kandydatem PIS-u na Prezydenta niewątpliwie jest Pani Fotyga. Mało mówi a co powie to same głupoty. To według mnie najważniejsze atuty kandydata na prezydenta. Oprócz tego jest posłuszna i to co J. Kaczyński powie to on a wykona, tyle może, że źle. Ale co zrobić taka jej uroda. Kobieta postawna i nosi głowę tak jak Krzaklewski vel Mussolini.
G
Gazda z Diabelnej
To są kpiny z narodu Jarosław Polskę zbaw i zostań Prezydentem. Nie rozumiem jak Prezio oddaje walkowerem walkę o stołek Prezydenta nikt inny nie nadaje się na to stanowisko tylko Prezio a co tam jak przyjdą wybory parlamentarne to i tak może zostać premierem bo Prezio wszystko może nawet umie otwierać drzwi automatyczne.
j
janerka
on juz jest wyludniany 67 + alleluja i po pieramy
m
mix
Poza Kleiberem wszyscy groteskowi.
l
linoskoczek
To by był dopiero cyrk !
t
tylko PIS
Jeżeli Pan Prezes by nie kandydował to jedynie mogłaby Go zastąpić Prawdziwa Dama Patriotka Pani Fotyga. Jest Ona uosobieniem Intelektu, Piękna. Każdy kraj chciałby mieć takiego Wspaniałego Pieknego Prezydenta.
m
max
A SKĄD WIJESZ ZE PIJE DOMEK CI PO-WIEDZIAŁ ? A O TYM TEZ CI WSPOMNIAŁ ?

Realne prawdziwe dane o stanie tego państwa 2012 r.: - 470 zł realna średnia renta netto. - 880 zł realna średnia emerytura netto. - 1 000 000 emerytów – średnia wieku 44 lata – policja, milicja, wojsko polskie, ludowe wojsko polskie, abw, sb, straż poż., straż gran., sł. więzienna , MSZ, MSW -oraz jeszcze do dziś UB średnia wysokość netto świadczenia 3500 zł. - 1.420 - zł - realna średnia płaca netto. - 1 700 000 - osób - nie objętych ubezpieczeniem medycznym. - 5 000 000 - bezrobotnych bez prawa do zasiłku – poza rejestrem. - 1 900 000 - bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto - 320 000 - bezdomnych. - 6 500 000 - emigrantów wyjazdy w latach – 1995 – 2009 . - 370 000 - dzieci niedożywionych. -13 500 000 - osób żyjących poniżej min. biologicznego–przyjęto kryteria ONZ–dzienny wyd. na utrzym.1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA. - 93% - przedsięb. państwowych „sprywatyzowanych” – zlikwidowanych. - 98% - sektora bankowego w obcych rekach. - 4 600 - zlikwidowanych–placówek oświatowych–szkoły,przedszkola,żłobk - 590 000 - urzędników państwowych. - 56 000 - samochodów służb.-dla naczelników, dyr. itp. krawaciarzy - 4–5 - m-cy–średni czas oczekiwania na wizytę u spec. lekarza –!!! - 67 - lat pracy wiek emerytalny. - 2.000.000.000 zł – koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w Warszawie, który jest nieczynny z powodu, że został otwarty - 460 - posłów ze srednią pensją 12.000 zł - 100 - senatorów ze srednią pensją 12.000 zł - - armia, która prowadzi agresywne wojny neokolonialne w interesie h…. wi kogo za darmo !!! - - najdroższe autostrady w europie - - najdroższą energie elektryczną w Europie - - najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej - - najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki. - - najdroższe w europie opłaty za internet i poł. telef. - - najdroższe leki w Unii Europejskiej. - - najdroższe opłaty za naukę i przedszkola w UE
m
max
lech wałensa zuch strczy nam za dwóch - bucha ucha !
coś z tym twym obserwowaniem to kiepsko - nie wiem zapal zielsko walni sobie browary to sensory zaczną funkcjonować bardziej wyraziściej !
O
Obserwator
Przeczytałem te 4 nazwiska. Zrobiło mi sie słabo i zaaplikowano mi kardiologiczne lekarstwo. Mam tylko jedno pytanie - oczywiście czysto teoretyczne - bo nie przypuszczam, że moi rodacy są aż tak niemądrzy, że wybraliby kogoś z tej czwórki, - ale - teoretycznie - ilu polaków wyemigrowałoby z Polski - gdyby ta Pani geniusz Fotyga została Preydentem - pewnie zostałby zupełnie pusty Kraj.-
k
kinsky
lecz stosowne predyspozycje moralno-intelektualne winne być kryterium wyboru prezydenta czy premiera. Przecież nie może być tak, że zostaje nimi człowiek, który wbrew własnemu oświadczeniu nie ma stosownego wykształcenia, który nie włada biegle choćby jednym językiem używanym w światowej ekonomii i dyplomacji, który zależny jest od związku kolegów i ich portfeli, który zataja właściwe dochody, który z politycznej działalności robi sobie prywatny biznes, który obciążony jest różnymi kompleksami i fobiami, który jest autokratą i reprezentuje autokratyczny światopogląd, którego teczka w IPN nosi klauzulę ściśle tajne lub tajne, który latami sowietyzował Polaków lub akceptował taki system, itp. Uważam, że podane kryteria wyboru nie są jakimś szczególnym pragnieniem i ewenementem. Czyli de facto można na tego rodzaju stanowiska znaleźć wśród 38 mln populacji właściwych ludzi. Czego szczerze życzę obywatelom i państwu. Wybierajcie mądrze!
b
boby
aa tam!Antek,tylko Antek!!!
r
rico
I będzie super.
j
janerka
O Wałęsie można powiedzieć to samo, co kibice skandują o Lacie "byłeś legendą, zostałeś mendą". Tak jak nikt nie odbiera Lacie zasług jako piłkarzowi - był jednym z najlepszych graczy w historii polskiej piłki, tak nikt nie odbiera Wałęsie zasług z lat 80. Problem w tym, że jak obaj doszli do władzy, to mówiąc wprost zeszmacili się. Wałęsa mógł na początku lat 90. wszystko. Został prezydentem na hasłach rozliczenia komuny, ale działał tak, by pogrążyć antykomunistów, a komuna po 3 latach jego prezydentury wygrała wybory i znowu rządziła - oto upadek i rozliczenie totalitarnej władzy na usługach Moskwy. Dlaczego Wałęsa tak zrobił? Bo komuna miała na niego haka - teczkę Bolka, która Wałęsa prymitywnie opróżnił za swej prezydentury. A wystarczyło się przyznać i zrobić z komuną porządek... A tak? 23 lata po upadku komuny wciąż jest Ubekistan dokoła.
Dodaj ogłoszenie