Formuła 1 wreszcie ruszy. Sezon 2020 w pogoni za Michaelem Schumacherem i z pojawiającym się Robertem Kubicą

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
F1 2020 w pogoni za Schumacherem i pojawiającym się Kubicą
F1 2020 w pogoni za Schumacherem i pojawiającym się Kubicą Mark Thompson/Getty Images/Red Bull Content Pool
111 dni później, niż planowano, rozpocznie się ściganie w Formule 1. Nie w Australii, a w Austrii. I w reżimie sanitarnym. Wśród niewielu rzeczy, które się nie zmieniły, są faworyci.

- Jest za wcześnie, by cokolwiek powiedzieć - powtarzają jeden po drugim kierowcy Formuły 1. Przed poprzednimi sezonami uznalibyśmy ich odpowiedzi za wymijające i sztampowe. Jednak dziś wydaje się, że to zdanie trafia w punkt. Sezon miał się rozpocząć 15 marca od wyścigu w Australii. Koronawirus pokrzyżował plany. Wstrzymał nie tylko rywalizację, lecz także pracę w fabrykach nad bolidami.

- Przecież w międzyczasie jeździłem samochodem - śmiał się na facebookowym profilu Aston Martina, kierowca Red Bulla Max Verstappen. - W Formule 1 ścigam się od kilku lat, więc zakładam, że po kilku okrążeniach znów będzie miał właściwe czucie sprzętu. Szczególnie, że tor w Austrii nie jest trudny. Pod tym względem to dobrze, że na nim zaczynamy sezon. W ogóle się nie stresuję, dodatkowe motywowanie się nie ma dla mnie sensu. Właściwa energia pojawi się, gdy wsiądę do bolidu - dodał 22-letni Holender, który wygrał Grand Prix Austrii w dwóch poprzednich sezonach.

W 2020 r. będzie miał szansę na kolejne dwa triumfy. W obliczu zdewastowanego terminarza rund, Formuła 1 opracowała nowy. Na razie ustalony jest plan europejskiej części sezonu, w której odbędzie się osiem wyścigów. Wśród nich dwa na torze w Spielberg, gdzie kierowcy będą się ścigać także za tydzień - wtedy o Grand Prix Styrii (dwa wyścigi tydzień po tygodniu odbędą się również na Silverstone - 2 i 9 sierpnia). Władze Formuły 1 zapowiedziały, że wkrótce podadzą rozkład jazdy na innych kontynentach (choć spekuluje się, że F1 może pozostać w Europie). Planują, że uda się zorganizować od 15 do 18 rund.

ROBERT KUBICA POJAWI SIĘ NA TORZE - KIEDY?

Kiedy Robert Kubica pojawi się na torze? - takie zagadnienie pojawiło się w sesji pytań i odpowiedzi zorganizowanych przez Orlen Team z udziałem rezerwowego kierowcy Alfa Romeo Racing Orlen. - Na torze pojawię się w padoku w Austrii, na pierwszym wyścigu Formuły 1 już na początku lipca. Jeśli chodzi o jazdy, to na pewno na torze w SPA. To będzie pierwszy wyścig DTM na początku sierpnia. Ale bardzo możliwe, że pojawię się wcześniej - odpowiedział enigmatycznie.

W ramach umowy ze szwajcarskim zespołem wspieranym przez PKN Orlen, Kubica miał zagwarantowany udział w kilku piątkowych treningach (nieoficjalnie mówiło się o pięciu). To się nie zmieniło, ale wciąż Alfa Romeo nie podała, kiedy Polak będzie jeździł, by skalibrować bolid z symulatorem. Za tydzień i podczas rundy na Węgrzech (19 lipca) są dogodnymi terminami, bo sezon DTM ruszy dopiero 1 sierpnia. Choć może się zdarzyć, że kierowca Orlen Team Art będzie potrzebny w Alfie Romeo. Może się tak zdarzyć, jeśli koronawirus zostanie wykryty u Kimiego Raikkonena, Antonio Giovinazziego lub u kierowców Ferrari Sebastiana Vettela i Charlesa Leclerca (albo przytrafi im się inne nieszczęście). Trzecim kierowcą włoskiego zespołu jest bowiem Giovinazzi.

Tak czy inaczej tytułu mistrza świata szósty rok z rzędu będzie bronił Lewis Hamilton. Jeśli kierowca Mercedesa wygra po raz siódmy, zrówna się z rekordzistą Michaelem Schumacherem. Ponadto, jeśli nic nie zakłóci już planu F1 i odbędzie się osiem rund, to Hamilton i Raikkonen mogą się zrównać z legendarnym kierowcą Ferrari liczbą wyścigów zakończonych na punktowanych miejscach (221). Brakuje im do niego właśnie ośmiu pozycji w dziesiątce.

A żeby sezon udało się rozegrać i dzięki temu zmniejszyć straty finansowe, międzynarodowa federacja sportów samochodowych (FIA) i Formuła 1 opracowały plan reżimu, który ma zmniejszyć ryzyko zakażenia koronawirusem. Składy zespołów zostały zmniejszone. Część osób będzie pracować zdalnie, ci, co są potrzebni na torze, zostali podzieleni na grupy i podgrupy. Wszystko po to, że jeśli u kogoś pojawią się objawy, wystarczy odizolować tylko kilka osób, a nie większą grupę. Wszyscy mają przechodzić testy najrzadziej co cztery dni. Po wyścigach nie będzie też polewania się szampanem na podium.

FORMUŁA 1. GRAND PRIX AUSTRII - TRANSMISJA, GDZIE OGLĄDAĆ, STREAM

Transmisje z treningów w piątek (godz. 11 i 15) i sobotę (12), sobotnich kwalifikacji (15) oraz niedzielnego wyścigu (15.10) w Eleven Sports.

FORMUŁA 1 SEZON 2020 - TERMINARZ, KALENDARZ, PLAN

Terminarz Formuły 1:

  • GP Austrii (7 lipca, Red Bull Ring)
  • GP Styrii (12 lipca, Red Bull Ring)
  • GP Węgier (19 lipca, Hungaroring)
  • GP Wielkiej Brytanii (2 sierpnia, Silverstone)
  • GP 70-lecia F1 (9 sierpnia, Silverstone)
  • GP Hiszpanii (16 sierpnia, Circuit de Barcelona-Catalunya)
  • GP Belgii (30 sierpnia, Circuit de Spa-Francorchamps)
  • GP Włoch (6 września, Monza)

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Wszystkie bolidy i składy Formuły 1 w sezonie 2020. Zobacz, ...

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Materiał oryginalny: Formuła 1 wreszcie ruszy. Sezon 2020 w pogoni za Michaelem Schumacherem i z pojawiającym się Robertem Kubicą - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie