Flis: Nie ma powodu do rekonstrukcji rządu. Reorganizacja to kłopoty

Ewelina Nowakowska
Jarosław Flis
Jarosław Flis ANDRZEJ BANAS / POLSKAPRESSE
- W mojej ocenie nie ma jakiegoś impulsu do takiej rekonstrukcji. Reorganizacja tego rządu mogłaby tylko przysporzyć kłopotów. Warto pamiętać, że rząd poprzedniej kadencji był bardzo mało modyfikowany - pomimo różnych zapowiedzi - mówi Jarosław Flis, politolog, w rozmowie z Eweliną Nowakowską.

Czy piątkowe exposé premiera odmieni złą passę rządu Donalda Tuska?
W moje ocenie jest to pytanie do wróżki, a ja wróżbiarstwem się nie zajmuję. Wszystko zależało będzie od tego, jak zaprezentuje się w Sejmie Donald Tusk. Trudno jest ustalić na podstawie przesłanek polityczne wyniki oczekiwanego wystąpienia premiera. Drugie exposé może się stać momentem przełomowym, ale może także przynieść zupełnie odwrotny skutek. Świat polityki jest nieprzewidywalny. Co pokazuje chociażby ostatnia debata Obama - Romney, którą wygrał skazywany na pożarcie Romney.

Z czego będzie się spowiadał premier?
Można się spodziewać, że Donald Tusk rozpocznie drugie exposé od rozliczenia się z własnych działań. Obietnice miały miejsce pięć lat temu, dlatego ta ścieżka jest spalona. Zapowiedzi przemyślanych oszczędności ze starannie wybranymi osłonami dla najsłabszych były przed rokiem. Powtórki nie są dobrym pomysłem na odzyskanie zaufania.

Jakie działania musi podjąć Donald Tusk, żeby odwrócić złą kartę?
Donald Tusk, przemawiając w Sejmie, powinien zaskoczyć partie opozycyjne. Może przejąć inicjatywę, jeśli w swoim wystąpieniu powie coś, na co opozycja nie jest przygotowana i na co nie będzie mogła od razu zareagować.

W mediach pojawiają się zapowiedzi o rekonstrukcji rządu. Jest ona potrzebna?
W mojej ocenie nie ma jakiegoś impulsu do takiej rekonstrukcji. Reorganizacja tego rządu mogłaby tylko przysporzyć kłopotów. Warto pamiętać, że rząd poprzedniej kadencji był bardzo mało modyfikowany - pomimo różnych zapowiedzi. Jedyna poważna zmiana w rządzie nastąpiła po aferze hazardowej. Ale to była uzasadniona decyzja, gdyż Platforma znajdowała się pod ścianą, a problem dotyczył dość ściśle określonej grupy w rządzie. W tym momencie zarzuty stawiane są przede wszystkim samemu premierowi, a nie jego ministrom.

Na potknięciach rządu Donalda Tuska wyraźnie zyskuje PiS. Po raz pierwszy od lat Prawo i Sprawiedliwość wyprzedziło w sondażu Platformę Obywatelską.
Nie należy zbyt łatwo porównywać tego sondażu z innymi sondażami. W mojej ocenie do tego wyniku lepiej jest podchodzić z ostrożnością i poczekać na jego potwierdzenie przez inne badania. Na razie jednak nic nie wskazuje, by takie sondażowe przesunięcia miały wpływ na stabilność koalicji. Waldemar Pawlak prowadzi konsultacje, bo taki lekki dystans trzymany względem PO jest jego strategią już od lat. Jako koalicjant podkreśla zwyczajnie swoją odmienność, ale nie są to kroki mogące spowodować rozpad PO-PSL.

Prawo i Sprawiedliwość wysuwa postulaty dotyczące uzdrowienia gospodarki, wystawia swojego premiera. Jesienna ofensywa PiS okaże się skuteczna?
Na chwilę obecną jest ona skuteczna - w końcu doprowadziła do takiego wyrazistego sondażowego sygnału. Niezależnie od swojej ograniczonej wiarygodności zdążył on wywołać ferment na polskiej scenie politycznej. Na pewno ostatnie działania PiS podgrzeją atmosferę w Sejmie. Jednak do wyborów pozostały jeszcze trzy lata. Przez ten czas może się wiele wydarzyć.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna
Norwegowie wymienili prawie 1/2 rządu. Premier Jensen uznał, że przyda się nowe spojrzenie na sprawy. A u nas taplanie się we własnym gnojku i smrodzie to norma. Dopóty dopóki nie wywiozą na taczkach. Jedynie Kaczyński miał odwagę podać rząd do dymisji. Panie Flis niby udaje pan takiego mądrego, ale...słabo z pańskim rozeznaniem.
k
kawu_1
...rekonstrukcja rządu? śmieszne ...Pan minister Rostowski już niebawem sięgnie do kapeluszy żebraków pod kościołem, bezrobocie rośnie katastrofalnie, nieudacznictwo tabunów partyjnych urzędników sięga zenitu... w TV wciąż te same, nie mające pojęcia o życiu gadające bez sensu głowy.....klapa tej zielonej, tuskowej wyspy już blisko...może warto to zmienić zanim będzie za późno?
J
Jachu
jako ten Lenin co wiecznie żywy. Kompromitacja i Flisa i redakcji że agitatorów wpuszcza na łamy.
a
ale sobie POjeźdimy :)
trwają intensywne prace :)do tego 300 nowych radarów :) nasz minister Rostowski zaplanował w przyszłorocznym budzecie 20 mld wpływów z tytułu mandatów i grzywien :)) w tym roku było zaplanowane 1,2 mld
i
internautka50+
Z tym należy się zgodzić,bo żeby reorganizować trzeba by mieć odpowiednich ludzi na odpowiednie stanowiska rządowe. A wg mnie premier nie ma takich ludzi to widać gołym okiem. Istnieje platforma drugą kadencję bo ma przyspawanego ministra Pawlaka i jego ugrupowanie które aby istnieć popiera wszystko w czambuł , choć od dawna wiadomo że
z dwóch zgadzających się pod każdym względem myśli tylko jeden.Tak więc trzeba trwać
Expose nic nie zmieni.A przez te trzy lata lepiej niech się wiele nie wydarzy bo na lepsze nie ma szansy z tym rządem!
R
Roderyk.
Trzy lata tego rządu to wieczność. Pan Flis się wymądrza a jaki jest koń to każdy widzi.
c
cezar
Kiedy nasz premier naprawdę zabrał nam pieniądze, wydłużając wiek emerytalny do 67 lat i zmuszając do dłuższego łożenia na system, szczególnie kobiety, sondaże oddały to w sposób bezlitosny. Więcej ludzi ufa Antoniemu Macierewiczowi, najbardziej ośmieszanemu przez PO politykowi PiS (to ze strachu?), niż szefowi rządu.

Bo ludzie widzą, Tusku, że nic im nie dajesz, a odbierasz coraz więcej. Mało tego, zrozumieli, że abonament na TV też będą musieli płacić. I widzą też rząd nieporadny, złożony na obraz i podobieństwo - kogo? Zgadnij premierze.
A
Andrzej
Tusk pobije swoj rekord dlugosci przemawiania.Czy przez to bedzie sie nam zylo lepiej?Nie.Fidel Castro przemawial 8 godz.Czy na Kubie po jego przemowie zylo sie lepiej?
Dodaj ogłoszenie