Gdy w maju rząd zdecydował o otwarciu galerii handlowych, najważniejszą kwestią stał się system monitoringu temperatury ciała i zapewnienia bezpieczeństwa klientów. System automatycznego pomiaru w postaci kamer termowizyjnych może okazać się najlepszym rozwiązaniem – twierdzi warszawska firma Fire Max, która wprowadza na rynek amerykański SEEK SCAN.

Mierzenie temperatury jest najprostszą i jednocześnie najskuteczniejszą metodą oceny zdrowia. Gorączka jest podstawowym objawem COVID–19. W miejscach o wysokim natężeniu przepływu ludzi (galerie handlowe) metoda ręcznego pomiaru temperatury nie sprawdza się i najlepszym rozwiązaniem jest automatyczny. Przekonali się o tym nie tylko zarządcy portów lotniczych, przejść granicznych, lecz właśnie sklepów wielkopowierzchniowych na całym świecie.

Termowizyjny pomiar temperatury już obecny na świecie

Termowizyjny, ciągły pomiar temperatury wprowadzony został w 2003 roku na lotniskach, pomagając w walce z SARS. Od niedawna, system funkcjonuje w USA m.in. w sieci sklepów spożywczych City Farmers Market (stan Georgia), gdzie kamery termowizyjne przy wejściach dbają o bezpieczeństwo pracowników i klientów. System mierzy temperaturę głowy przy wejściu do sklepu za pomocą kamer i monitora a osoby z podwyższoną temperaturą ciała proszone są przez pracownika ochrony o opuszczenie placówki i otrzymują ulotkę informacyjną. Kamery termowizyjne trafiły również do magazynów Amazon jako sposób monitorowania pracowników.