Felieton Liliany Sonik. Cały ten zgiełk: To jest moje miejsce

Liliana Sonik
Niełatwo odpowiedzieć na pytanie, które nauczyciele postawili uczniom krakowskiego X Liceum: „Czego Rzeczpospolita dziś oczekuje od ciebie?” Odpowiedzi przybrały formę mini-esejów i opowiadań. Wybrane prace zostały jakiś czas temu wydrukowane w książce zatytułowanej „To jest moje miejsce”.

Sięgnęłam po tę pozycję podczas trzech patriotycznych dni i zastanawiam się, czy gdyby były pisane teraz, podczas pandemii, opinie młodzieży byłyby identyczne. Izolacja, w domu i w kraju, jest mocnym doświadczeniem nawet dla osób starszych. Tym bardziej dla młodych, których naturalna beztroska została ugodzona.

Socjolodzy i pedagodzy analizujący postawy młodych podzieleni są na dwa obozy. Jedni narzekają, że mamy za dużo postaw inspirowanych przebrzmiałymi romantycznymi wzorcami. Inni zwracają uwagę na absurdalność pełnego dystansu do pojęć takich jak Ojczyzna. Ciekawe, co jedni i drudzy powiedzieliby o tej antologii wydanej w ramach 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

W niemal wszystkich tekstach pojawia się kwestia ewentualnej emigracji. To problem głęboko przeżywany: młodzi zastanawiają się, czy będą chcieli wyjechać z kraju, czy warto i czy wolno. Są tacy, którzy w emigracji widzą zaprzeczenie patriotyzmu, inni niuansują ocenę. Bohater opowiadania Wiktorii Błaszczak pozostaje w Polsce: „ Nie wyjechałem. […] codziennie rano wstaję i wiem, że jestem tam, gdzie powinienem być. Jestem szczęśliwy, choć nieustannie jest we mnie uczucie żalu. Żalu, że jestem jednym z nielicznych.”

Za to dla Niny Gomulak mobilność jest czymś oczywistym. „…jak żyć w dzisiejszym świecie? Mówię, że w świecie, bo nie powiem, że w kraju, bowiem dzięki internetowi i wspólnemu językowi, którym jest język angielski, granice kulturowe się zacierają i żyjemy w globalnej wiosce. […] I to nas napędza, możliwości wyjazdu, szerokie horyzonty i szanse na życie ciekawe i ekscytujące. Nie chcemy się ograniczać do jednego miejsca świecie, w którym powinniśmy spędzić życie. Chcemy poznawać kultury, religie i różne sposoby życia.”

Jestem Polką, bo kocham moją ojczyznę i zrobię wszystko, żeby żyło się nam w niej jak najlepiej

Licealiści różnie oceniają znaczenie, jakie dla nich ma Ojczyzna. „Czy zmieni się nasze podejście do Ojczyzny? Czy przestanie być dla młodzieży czyś dziwnym, frajerskim? Czy słowo „obciach” nie będzie synonimem publicznie okazywanych uczuć? A może patriotyzm jest dzisiaj jedynie pusto brzmiącym frazesem? […] Wiem jedno - ojczyzna i jej dobro należą do moich priorytetów. Bo ona jest dla mnie jak słońce, które zawsze pojawi się na niebie, by rozświetlić mój dzień... To szum wiatru poruszającego kłosy zboża. To uśmiech sklepikarki, która wita mnie każdego dnia. [...] Jestem Polką, bo kocham moją ojczyznę i zrobię wszystko, żeby żyło się nam w niej jak najlepiej.”

W wielu wypowiedziach rozważana jest rola rodziny i szkoły, a ściślej literatury poznawanej głównie w szkole; znaczenie ma także muzyka. „…Wartości narodowe są obecne w moim życiu za sprawą literatury i tradycji pielęgnowanych w domowym zaciszu. Jaką pełnią rolę? Kształtują we mnie potrzebę poznawania historii Polski, poszukiwania korzeni i podjęcia próby zrozumienia własnego pochodzenia.” - pisze Brygida Mazur, dla której ważnym doświadczeniem była piosenka „Nie pytaj mnie o Polskę”.

Widać też ślad pozostawiony przez piosenkę, w której Maria Peszek śpiewa „Nie oddałabym ci Polsko/ Ani jednej kropli krwi/Sorry Polsko/Wybacz mi…”

Automatyczny heroizm nie jest domeną tego pokolenia. Uznają, że dzięki wysiłkowi minionych pokoleń Polska jest wolna. To miejsce, które pozwala im zrozumieć siebie.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Felieton Liliany Sonik. Cały ten zgiełk: To jest moje miejsce - Dziennik Polski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Moja Polska to PRL a mieszkanie w tej dzisiejszej patologicznej bandyckiej melinie to katorga.