Ewa Kopacz: Polska może przyjąć więcej uchodźców niż...

    Ewa Kopacz: Polska może przyjąć więcej uchodźców niż zakładaliśmy. Społeczeństwo tego nie odczuje

    Leszek Rudziński (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ewa Kopacz
    1/2
    przejdź do galerii

    Ewa Kopacz ©Piotr Smolinski

    Premier Ewa Kopacz przyznała, że jeśli decyzja o rozdzieleniu uchodźców z Syrii i Erytrei pomiędzy poszczególne kraje Unii Europejskiej zostanie podjęta we wtorek na spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych, to Polska nie będzie miała za wiele do powiedzenia.
    - To jest oczywiście głosowanie większościowe, ale to jest sprawa traktatu. Wszystkie warunki, które zostały wtedy wynegocjowane dzisiaj się dla nas, w takich trudnych sytuacjach, odbijają czkawką – powiedziała premier w rozmowie z RMF.

    Zapewniła przy tym, że Polska nawet jeśli przyjmie większą niż zakładaliśmy liczbę uchodźców to polskie społeczeństwo tego nie odczuje. - 10 czy 12 tysięcy o których teraz się głośno spekuluje to jest tyle... ile przychodzi na mecze Legii? - pytała premier.

    CZYTAJ TAKŻE: Miriam Shaded: Muzułmanie-fundamentaliści, którzy dostali się do Europy, będą chcieli ją opanować

    Szefowa rządu przypomniała, że w Polsce żyje ok. miliona Ukraińców i że w latach 90. mieliśmy 90 tysięcy Czeczeńców. - Dzisiaj mówimy o symbolicznej kwocie. My jesteśmy przygotowani na dużo więcej niż nam w tej chwili proponują. Chcemy, żeby o polskich sprawach decydować tu w Warszawie - mówiła w RMF.

    Premier zapewniła,że Polska chce przyjmować uchodźców, a nie tych,, których oglądamy w telewizji”. - Uchodźca to jest ta matka z dzieckiem, która z jedną reklamówką przyjechała, bo chciała uchronić własne dziecko przed śmiercią. Polacy to bardzo wrażliwy naród. Jestem przekonana, że dzisiaj ta polska wrażliwość i polska solidarność zwycięży nad populizmem i strachem, który próbują budować nasi opozycyjni koledzy w tym szczególnym czasie kampanii wyborczej – oznajmiła premier Ewa Kopacz.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo