Ewa Kopacz: Kobieta z pazurem, twardy gracz na miarę Schetyny

Redakcja
Kopacz jest dziś jedną z najpopularniejszych twarzy rządu
Kopacz jest dziś jedną z najpopularniejszych twarzy rządu Bartek Syta / Polskapresse
W Platformie pani minister wywołuje bardzo skrajne emocje. Część polityków PO wychwala ją pod niebiosa, prognozując, że sprawdzi się świetnie. Ale są i tacy, którzy wobec polityki twardej ręki premiera proszą, żeby ich nie cytować, bo mogą o niej mówić tylko źle. Ewa Kopacz marszałkiem Sejmu chciała być już rok temu. Dlaczego premier dziś odsyła dobrą minister do Sejmu?

Do trzech razy sztuka - to powiedzenie świetnie sprawdziło się w przypadku minister, a wkrótce marszałek Ewy Kopacz. O odejściu z resortu zdrowia myślała poważnie dwukrotnie. Po raz pierwszy jesienią 2008 r., przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego, kiedy w Sejmie wrzało wokół ewidentnie słabo przygotowanych przez nią ustaw, które miały być wielką reformą. Wtedy weto postawił premier świadomy, że ucieczka z pola walki ministra w takim momencie nie będzie dobrze przyjęta przez Polaków. Nadzieja na odejście na łatwiejsze pole przyszła znów latem 2010 r., kiedy zwalniał się fotel marszałka po obecnym prezydencie Bronisławie Komorowskim. Wtedy premier pomóc chciał, ale nie dał rady przeforsować jej kandydatury.

Czytaj też:Kaczyński: Kopacz marszałkiem Sejmu? To kpina ze społeczeństwa

Pomysł Kopacz na marszałka premierowi odradzali nawet niektórzy bliscy współpracownicy. - Donaldzie, jak zamierzasz wytłumaczyć ludziom, że tuż przed obiecanym drugim podejściem do reformy zdrowia minister zdrowia ucieka - pytali, przestrzegając. Donald Tusk był gotów jednak zaryzykować już wtedy z powodów czysto politycznych, wewnątrzpartyjnych. Ostatecznie jednak na drodze Kopacz stanął prezydent Komorowski, który wskazał twardo na Grzegorza Schetyna jako swojego następcę.

Czytaj też:Ewa Kopacz będzie pierwszą kobietą-marszałkiem? "Premier podjął decyzję"

Teraz w końcu przyszedł czas Ewy Kopacz: dziś to Tusk samodzielnie rozdaje karty. I jest moment, w którym być może jak nigdy przy wyborze liczy się przede wszystkim lojalność. A choć przez te wszystkie lata mało kto z otoczenia Tuska stwarzał mu tyle problemów co Ewa Kopacz i mało kto pozwalał sobie bezkarnie na tak wiele, to jednocześnie Ewa Kopacz niewątpliwe pozostawała lojalna wobec obecnego szefa rządu. I na gruncie osobistym, kiedy z oddaniem pomagała, kiedy trzeba było, w leczeniu chorej siostry premiera. I w partii, kiedy pozwalała sobie najostrzej publicznie atakować obecnego marszałka Sejmu Grzegorz Schetynę, gdy ten lekko skrytykował rząd za spóźnioną reakcję na raport MAK w sprawie katastrofy smoleńskiej. - Grzegorz Schetyna w decydującym momencie uciekł pod skrzydełka pana prezesa Kaczyńskiego - wypaliła wtedy wiceszefowa PO.

Czytaj też:"Opozycja może prowokować Kopacz. To osoba o dużej emocjonalności"

Ze Schetyną Kopacz, uważana za wcale nie mniej twardego gracza partyjnego od obecnego marszałka, miała zresztą na pieńku od dłuższego czasu. Bywało, że Schetyna, będąc jeszcze w rządzie, krytykował Kopacz za nieudolność. To jego ludzie w październiku 2008 r. chcieli ją pozbawić fotela szefowej mazowieckiej PO. Kiedy im się udało, Kopacz natychmiast sięgnęła po telefon, by alarmować premiera, nie zważając, że był właśnie w trakcie rozmów z kanclerz Niemiec.
Jakim marszałkiem będzie Kopacz jako pierwsza kobieta na tym fotelu? Opinie są różne. Kobieta z pazurem, twarda, pozytywnie uparta, silna, zaangażowany lekarz, a z drugiej strony histeryczna, furiatka, emocjonalna, chaotyczna, bez wizji - to określenie, które najczęściej padają o niej w nieoficjalnych rozmowach. W samej Platformie pani minister wywołuje bardzo skrajne emocje. Część polityków PO wychwala ją pod niebiosa, prognozując, że sprawdzi się świetnie. Ale są i tacy, którzy wobec polityki twardej ręki premiera proszą, żeby ich nie cytować, bo mogą o niej mówić tylko źle.
Po tym, jak Kopacz przedstawiła pakiet prezentowany jako drugie podejście pod reformę, jeden ze współpracowników Tuska mówił nam tak: - Nikt, z Tuskiem na czele, nie ma już wątpliwości, że brakuje jej wizji i że po prostu nie radzi sobie z tą materią. O pozostawieniu jej na stanowisku najpierw decydowały jednak osobista wdzięczność Tuska i dozgonny sentyment, potem też świadomość, że dymisja oznaczałaby również przyznanie się przez niego do tego, że rząd nie jest w stanie przeprowadzić reformy.

Czytaj też:Kaczyński: Kopacz marszałkiem Sejmu? To kpina ze społeczeństwa

Dziś już odsunięcie Kopacz na inny odcinek takiego ryzyka nie niesie. A jest alibi: wskutek naprawdę ofiarnej postawy Kopacz po katastrofie smoleńskiej ze słabo ocenianej minister wyrosła - jak dowiodły badania przed wyborami - na jedną z najpopularniejszych twarzy rządu.

Czytaj też:

Ewa Kopacz będzie pierwszą kobietą-marszałkiem? "Premier podjął decyzję"

"Opozycja może prowokować Kopacz. To osoba o dużej emocjonalności"
Cały tekst przeczytasz w poniedziałkowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdzich.

przecież ona jest rozwódką to nie może mieć pazurów bo potrzebny jest jej każdy palec ale bez pazura.

p
polo

To zakłamana cyniczna osoba która własną nieudolność i niekompetencję
przykrywa krzykiem i chamstwem.
Podczas gdy smoleńskie wrony, szczury i bezpańskie psy rozciągały szczątki Polaków po bagnach,
Ona z całym cynizmem opowiadała o "przekopanej na metr ziemi".
Wyjątkowa, wyrafinowana podłość, ale w PO to normalka.

c
cezar

priorytety nowego rządu najłatwiej zdiagnozować po nominacjach. Zacznijmy od najważniejszej, nie rządowej wprawdzie, ale znamiennej bardzo, bo profilującej to co naszemu sercu było najbliższe przez długie miesiące czyli sprawę Smoleńska. Oto Ewa Kopacz zostanie marszałkiem nowego Sejmu. To jest oczywiście nagroda dla pani Kopacz za jej wzorową postawę przy wykonywaniu obowiązków, bo przecież nie za nic innego. Nie za to, że przekopała samodzielnie pole na lotnisku Sewiernyj na metr w dół, saperką pożyczoną ze składziku Grasia.

w
wyborca niezalezny

Kto ci placi za wypisywanie takich insynuacji ?

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Ewa Kopacz: Kobieta z pazurem, twardy gracz na miarę Schetyny

P
PancerNIK

"Czy w Ministerstwie Zdrowia doszło do nieprawidłowości finansowych? Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez minister Ewę Kopacz złożył Leszek Borkowski, były prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych.

Jak poinformował "Super Express" - do nieprawidłowości miało dojść w wyniku decyzji Kopacz. W ciągu trzech lat Skarb Państwa i pacjenci mogli przepłacić za leki jednego z koncernów nawet pół miliarda złotych.

Przypomniało nam się, że to nie jedyna "wpadka" doktor Ewy Kopacz w ostatnim okresie. Niedawno raport NIK wskazał również liczne nieprawidłowości m.in w finansowaniu szpitali. Gratulujemy dobrego samopoczucia minister zdrowia, która jak sama powiedziała "ma gruby pancerzyk". Mamy nadzieję, że jesienna terapia wyborcza wyciągnie polską służbę zdrowia z szoku, w jakim tkwi pod rządami dr. Ewy."

Dodaj ogłoszenie