Europejski Związek Klastrów ułatwi działalność setkom tysięcy firm

Bogusław Mazur
Chcemy koordynować wspólny wysiłek klastrowych organizacji krajowych, lokalnych samorządów, rządów i Komisji Europejskiej – mówi Krzysztof Krystowski, Prezes Związku Klastrów Polskich i Śląskiego Klastra Lotniczego

Podczas warszawskiego V Kongresu Klastrów Polskich, który był wydarzeniem towarzyszącym konferencji „Szczyt Dyplomacji Samorządowej i Ekonomicznej” z organizowanej przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, został powołany Europejski Związek Klastrów. Skąd się wzięła idea powołania Związku?
Idea jest dosyć oczywista. W każdym europejskim kraju mamy kilkadziesiąt, a niekiedy kilkaset klastrów, które w celu reprezentowania wspólnych interesów i utrzymywania relacji między sobą wytworzyły organizacje krajowe. Do tej pory jednak nie weszliśmy na europejski poziom kooperacji. Niespełna rok temu wraz z kilkoma osobami będącymi, podobnie jak ja, szefami organizacji krajowych, doszliśmy do wniosku, że takie forum jest potrzebne. Wszyscy jesteśmy w Unii Europejskiej, jednak jeśli chodzi o klastry, to można powiedzieć, że co kraj, to obyczaj. Dlatego wspólnie powinniśmy szukać dobrych praktyk, uczyć się wzajemnie jak dobrze zarządzać klastrem, informować jak w danym kraju realizowana jest polityka klastrowa i namawiać nasze rządy żeby ciekawe rozwiązania przeszczepiać na rodzimy grunt. Chcemy też mówić jednym głosem przed organami unijnymi.

Deklarację o powołaniu Związku podpisali przedstawiciele klastrów z ośmiu państw: Bułgarii, Francji, Hiszpanii, Litwy, Łotwy, Węgier, Rumunii i Polski. A co z organizacjami z innych krajów?
Deklarację podpisało osiem krajowych reprezentacji klastrów, aczkolwiek jest jedna ze względów technicznych nie podpisała a uczestniczy w naszych pracach, czyli czeska, która niewątpliwie się dopisze. Tuż po podpisaniu deklaracji rozmawiałem z reprezentantami klastrów z dwóch innych krajów, którzy wyrazili chęć włączenia się do nowej organizacji. Jesteśmy zresztą na bardzo wczesnym etapie rozwoju, podpisaliśmy akt założycielski, uruchomiliśmy prawne uregulowanie funkcjonowania, bo będziemy zarejestrowani w Brukseli, czeka nas też powołanie władz i rozpoczęcie normalnej działalności. Chciałbym, żebyśmy do końca tego roku świętowali już formalne założenie organizacji, czyli zarejestrowanie jej w sądzie i wybór władz.

Dlatego nie martwię się, że na obecnym etapie jest osiem, a jutro będzie dziewięć czy jedenaście organizacji. Oczywiście chcemy aby europejska organizacja stowarzyszała wszystkie organizacje klastrowe z krajów Unii, a nawet spoza zjednoczonej Europy, np. z krajów bałkańskich, które są dopiero w procesie zjednoczeniowym z UE, czy z Gruzji.

Przedsiębiorcy konkurują ze sobą tak na rynkach wewnętrznych jak i z przedsiębiorcami z innych państw. W jakich sprawach konkurenci z różnych krajów mogą zajmować wspólne stanowiska?
Klastry są organizacjami idącymi w poprzek tradycyjnego rozumienia konkurencyjności - i to jest ich największa zaleta. Zrzeszają przedsiębiorstwa z jednej branży działające na pewnym terenie geograficznym i szukają wspólnych mianowników, w których zjawiska konkurencyjności nie muszą być obecne. To może dotyczyć zwłaszcza obszarów innowacyjności i nowych technologii, współpracy z światem nauki, wspólnej infrastruktury, wspólnego szkolenia potencjalnych pracowników. Mamy dużo pól, w których współpraca między konkurentami jest nie tylko możliwa, ale i potrzebna. Mamy też wspólne działania między klastrami z jednego kraju, a teraz będziemy realizować współpracę na szczeblu europejskim.

W jakim stopniu klastry wpływają na wdrażanie innowacji?
Klastry są narzędziem służącym przede wszystkim do wspierania rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. Takie przedsiębiorstwa mają problemy z rozwojem ze względu na skalę działania. Jednym ze sposobów pokonania tych problemów jest, mówiąc kolokwialnie, działanie „watahą”. Dobry klaster zrzesza kilkadziesiąt, kilkaset, a na świecie czasem ponad tysiąc przedsiębiorstw. Organizacja przekazuje zrzeszonym przedsiębiorstwom informacje, które od nich zbiera czy koordynuje wspólne przedsięwzięcia, dzięki czemu pewne działania można przeprowadzić taniej, a nawet w ogóle przeprowadzić, np. w zakresie infrastruktury badawczo-rozwojowej. Tak jak w Śląskim Klastrze Lotniczym - w ostatnich 10 latach zainwestowaliśmy około 300 mln zł, pochodzących w większości z unijnej pomocy publicznej, którą udało nam się zyskać i korzystnie zagospodarować na rzecz rozwoju przedsiębiorstw.

Podczas Kongresu Ulla Engelmann z Komisji Europejskiej zauważyła, że klastry zrzeszają setki tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw w całej Europie. Ich rozwój jest głównym celem naszego działania. Dlatego muszą się wzmacniać pojedyncze klastry i ich organizacje krajowe. A my, jako organizacja europejska, chcemy być koordynatorem zespołowego wysiłku organizacji krajowych, lokalnych samorządów, rządów i Komisji Europejskiej.

Flesz: Firmy w dużych tarapatach z powodu epidemii

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie