Europa Wschodnia pełna populistów

Redakcja
Agaton Koziński
Agaton Koziński Fot. Polskapresse
Unia przestaje być wzorem do naśladowania - Agaton Koziński podsumowuje tydzień w świecie idei.

Berlin, Niemcy
Kraje Europy Wschodniej zaraża wirus skrajnej prawicy szermującej nacjonalistycznymi i populistycznymi hasłami - pisze Keno Verseck na łamach tygodnika "Der Spiegel". Jako przykład wymienia przede wszystkim Węgry, ale podkreśla, że to zjawisko występuje w każdym państwie, od Estonii po Bułgarię.

W 2025 r. dojdzie do rozszerzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ o nowe potęgi. Ale wcześniej czeka nas seria kryzysów. Kryzys to tragedia dla jednostki, ale zysk dla ludzkości - pisze prof. Slaughter

Niemiecki publicysta, ceniony specjalista od krajów Europy Wschodniej, w artykule omówił, w jaki sposób Viktor Orbán zdobył władzę na Węgrzech i w jaki sposób ją wykorzystuje. Zwraca uwagę, że madziarski premier zachowuje się jak "mieszanka Władimira Putina i Hugona Cháveza" - ale jednocześnie reprezentuje działanie, które staje się coraz bardziej popularne w całym regionie. Jest ono efektem kryzysu finansowego, obecnego na świecie od 2008 r. Kolejne kraje mają problemy ze zbilansowaniem własnego budżetu. Niepewność, jaką to rodzi, sprawia, że państwa, które dopiero niedawno odzyskały demokratyczny ład, czują się nim zmęczone i coraz chętniej popierają ruchy eurosceptyczne i autorytarne.

"Unia Europejska przestała być wzorem do naśladowania w Europie Wschodniej. Od krajów bałtyckich po Bułgarię prawie żadne państwo regionu nie popiera w pełni europejskiego projektu" - pisze Verseck. I przytacza przykłady krajów najbardziej stabilnych, czyli Czech i Polski. Choć oba państwa dość dobrze sobie radzą z kryzysem, to nawet w nich widać tendencje antyeuropejskie. W Czechach reprezentuje je tamtejszy prezydent Václav Klaus, a w Polsce cały czas silne Prawo i Sprawiedliwość. Wprawdzie PiS nie był w stanie zwyciężyć w wyborach od 2007 r., ale Polska cały czas pozostaje najbiedniejszych krajem regionu. Z tego powodu wiele osób (podobnie jak z Bułgarii i Rumunii) szuka zatrudnienia za granicą.

Na to jeszcze nakłada się wysoki poziom korupcji. Tak wysoki, że "wiele osób w tym regionie straciło jakiekolwiek zaufanie do demokracji i instytucji państwowych" - zauważa niemiecki publicysta.

Agaton Koziński

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie