Europa w obliczu nowego kryzysu imigracyjnego. Uchodźcy dotrą do Polski?

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Fot. EC - Audiovisual Service
Nowa fala imigrantów chcących dotrzeć do Europy to efekt decyzji Joe Bidena o wycofaniu wojsk Stanów Zjednoczonych z Afganistanu po niemal dwóch dekadach pobytu w regionie. Tysiące osób uciekają przed ofensywą Talibów, których nie powstrzymują już siły NATO. Dodatkowy problem to Aleksandr Łukaszenka, który ma przepuszczać wszystkich uchodźców - nie tylko Afgańczyków - przez granicę z Litwą.

O zorganizowanym procederze przemytu osób z Białorusi na terytorium Litwy z szefem unijnej dyplomacji Josepem Borellem rozmawiał w czwartek minister spraw zagranicznych Iraku. Jak oświadczył po nim Borrell, nielegalny przepływ osób przez białoruską-litewską granicę "powinien niepokoić nie tylko jedno z państw członkowskich, ale całą Unię Europejską".

W tym roku roku litewska straż graniczna odnotowała kolosalny wzrost liczby osób usiłujących przekroczyć granicę z Białorusią. Dane służb litewskich wskazują, że tylko w środę 28 lipca było to ponad 170 osób. W związku z tym władze w Wilnie jeszcze w połowie czerwca zdecydowały się na budowę płotu z drutem kolczastym oddzielającym oba państwa.

Pod koniec tygodnia w rozmowie z portalem "Politico" o dofinansowanie budowy zabezpieczenia ze środków unijnych zaapelował szef Europejskiej Frakcji Ludowej, niemiecki polityk Manfred Weber.

Unijni dyplomaci przekonują, że celowe wpuszczanie uchodźców na Litwę to odwet prezydenta Aleksandra Łukaszenki za sankcje wprowadzone przez UE po sfałszowanych wyborach prezydenckich na Białorusi w sierpniu 2020 roku oraz trwających do dziś brutalnych represjach dotykających członków opozycji oraz wszystkich biorących udział w protestach wymierzonych we władze w Mińsku.

Tymczasem sytuacja związana z napływem imigrantów do Europy może wkrótce znacznie się pogorszyć. Ma to związek z rosnącą liczbą uciekinierów z Afganistanu. Jak podaje brytyjski dziennik "The Times", tylko w ostatnich dniach tureckie siły bezpieczeństwa zatrzymały kilkaset osób usiłujących przedostać się w kierunku Unii Europejskiej. Z kolei według tureckich mediów każdej doby przez granicę usiłuje nielegalnie przedostać się około tysiąca osób. Docierają one do Turcji głównie przez Iran po to, by następnie dotrzeć Grecji i tym samym znaleźć się na terytorium UE.

Według danych dotyczących liczby wniosków złożonych o azyl w Unii Europejskiej 2020 roku większość Afgańczyków, którzy nie zamierzali zostać w Grecji planowała osiedlić się w Austrii, Belgii, Francji i Niemczech

Zgodnie z analizami szwajcarskiej organizacji International Displacement Monitoring Center liczba osób, która jest zmuszona do zmiany miejsca zamieszkania w samym Afganistanie wynosi obecnie ponad 3,5 miliona a sytuacja stale się pogarsza. Od czasu ogłoszenia decyzji o wycofaniu wojsk amerykańskich, co ma nastąpić do 11 września 2021 roku, kolejne regiony w kraju przechodzą pod rządy Talibów.

Już teraz w obozach dla uchodźców w Turcji przebywa ponad 200 tysięcy Afgańczyków. Nie jest wykluczone, że w związku z tym może dojść do rozmów zmierzających do odnowienia wygasającej w 2023 roku umowy zawartej z Unią Europejską w sprawie przyjmowania migrantów w zamian za pomoc finansową, choć według ostatniego oświadczenia rzecznika tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych Ankara "nie będzie zajmować się kryzysem migracyjnym w regionie i nie będzie wstrzymywać nowej fali migracji".

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie