Eugenia Pol. Była katem dzieci czy ofiarą PRL-u?

Anna Gronczewska
O Eugenii Pol na początku lat 70. mówiła cała Łódź. Intendentka z przyzakładowego żłobka miała się okazać oprawcą polskich dzieci z niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej. Jak było naprawdę?

O Eugenii Pol na początku lat 70. mówiła cała Łódź. Intendentka z przyzakładowego żłobka miała się okazać oprawcą polskich dzieci z niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej. Jak było naprawdę? O Eugenii Pol na początku lat 70. mówiła cała Łódź. Intendentka z przyzakładowego żłobka miała się okazać oprawcą polskich dzieci z niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej. Jak było naprawdę?

Chcesz więcej?

Kup prenumeratę cyfrową i ciesz się nieograniczonym dostępem do najlepszych artykułów w jednym miejscu

Subskrybuj

Materiał oryginalny: Eugenia Pol. Była katem dzieci czy ofiarą PRL-u? - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 stycznia, 05:07, Dziennik Łódzki:

Wasi pracodawcy byli oprawcami

...

.
26 stycznia, 11:07, Dziennik Łódzki:

Wasi pracodawcy byli oprawcami

26 stycznia, 11:50, Gość:

i są dalej

Piierdolisz przygłupie. Piierdolisz po niemiecku, bo piierdolca na tym punkcie.

Tylko na kilkadziesiąt milionów Niemców i Austriaków jedynie nieliczny odsetek pamięta czasy wojny. Z dzieciństwa.

Czy są winni? Tak samo jak ty za Jedwabne i za Trynkiewicza.

G
Gość
26 stycznia, 12:49, Gość:

Podatek od cukru wymyślono w obozie? Całe obozowe menu przypomina na ile stać dziś w świetlanej solidarnej przyszłości sporą część suwerena a i karna odpowiedzialność zbiorowa czy to w ustawie śmieciowej czy w zabraniu nabytych praw do emerytury ludziom niezwiązanym z tak zwanymi ubekami , którzy bez pardonu ścigali bandytów zdrajców i wywrotowców jak wszystkie służby w każdym państwie a wzorami posłużyły największe demokracje, jest jakby znajoma z tamtych czasów. Takim kapo, szmalcownikom, volksdojczom, gangsterom , okupantowi który zamęczył na śmierć miliony Polaków solidarni patrioci dali w ich lepsze ręce majątek narodu by mieli na godne życie po wojennym stresie gdzie jako młodzi przechodzili aryjskie przemiany i po zbrodniczym ich potraktowaniu przez władze PRLu.

Piierdolisz ubecki deebilu.

Twoja władza ludowa męczyła i mordowała ludzi, a podatku cukrowego nie było, bo cukru nie było. A jak był to na kartki i dużo droższy niż teraz.

G
Gość

Podatek od cukru wymyślono w obozie? Całe obozowe menu przypomina na ile stać dziś w świetlanej solidarnej przyszłości sporą część suwerena a i karna odpowiedzialność zbiorowa czy to w ustawie śmieciowej czy w zabraniu nabytych praw do emerytury ludziom niezwiązanym z tak zwanymi ubekami , którzy bez pardonu ścigali bandytów zdrajców i wywrotowców jak wszystkie służby w każdym państwie a wzorami posłużyły największe demokracje, jest jakby znajoma z tamtych czasów. Takim kapo, szmalcownikom, volksdojczom, gangsterom , okupantowi który zamęczył na śmierć miliony Polaków solidarni patrioci dali w ich lepsze ręce majątek narodu by mieli na godne życie po wojennym stresie gdzie jako młodzi przechodzili aryjskie przemiany i po zbrodniczym ich potraktowaniu przez władze PRLu.

G
Gość
26 stycznia, 11:07, Dziennik Łódzki:

Wasi pracodawcy byli oprawcami

i są dalej

D
Dziennik Łódzki

Wasi pracodawcy byli oprawcami

Dodaj ogłoszenie