Eugen Polanski - kolejny "farbowany lis" zakończył piłkarską karierę. Co porabiają inni byli reprezentanci Polski

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
W latach 2011-14 Eugen Polanski rozegrał w reprezentacji Polski 19 spotkań. Wystąpił na Euro 2012 Bartek Syta
Eugen Polanski zakończył piłkarską karierę. Na sportową emeryturę powędrował więc kolejny „farbowany lis”, bo tak, niezbyt elegancko, nazywano reprezentantów Polski, którzy z naszym krajem nie zawsze mieli dużo wspólnego. Co porabiają inni.

Akurat w przypadku Polanskiego pisanie, że niewiele miał wspólnego z Polską byłoby nadużyciem. Urodził się przecież w Sosnowcu jako Bogusław Eugeniusz Polański. Jego rodzice wyemigrowali jednak do Niemiec, gdy miał zaledwie trzy lata i tam stał się Eugenem. Zniknęła też polska pisownia nazwiska, a on sam dorastał jako piłkarz, występując w juniorskich reprezentacjach Niemiec. Był nawet kapitanem kadry U-21.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:Franciszek Smuda: Skąd mam brać piłkarzy? Z kibla ich nie wezmę

Teoretycznie nic złego, występy w juniorskich reprezentacjach naszych zachodnich sąsiadów ma za sobą również urodzony w Gliwicach (pod nazwiskiem Pniowski) Sebastian Boenisch, który w dorobku ma nawet mistrzostwo Europy U-21. Problem w tym, że Polanski wielokrotnie deklarował, że czuje się Niemcem i chce grać w dorosłej reprezentacji tego kraju. Zdanie zmienił dopiero, gdy okazało się, że nie ma na to szans, choć i wówczas nie zdystansował się do swojej "niemieckości".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Eugen Polanski: Chyba bardziej czuję się Niemcem niż Polakiem

Nie wszystkim się to spodobało, a sceptyczną była nie tylko część kibiców i dziennikarzy, ale również byli kadrowicze: Jan Tomaszewski, Tomasz Hajto i Radosław Gilewicz.

- Powołanie do kadry Polanskiego, którego rok wcześniej nie interesowała gra dla Polski, ale dla Niemiec, to zły pomysł. To nie jest zawodnik, który podniesie znacząco poziom reprezentacji - stwierdził ten ostatni.

Miał rację, choć trzeba Polanskiemu przyznać, że grając w biało-czerwonych barwach nie podstawiał nogi. Nie przebierał również w słowach. - Wiemy, że musimy wygrać, że musimy od pierwszej minuty, przepraszam, nap***dalać - wypalił przed naszym ostatnim meczem na Euro 2012 z Czechami, czym doprowadził do śmiechu zarówno selekcjonera Franciszka Smudę, jak i obecnych na sali dziennikarzy.

Dla Polski mógł pograć dłużej, ale nie po drodze było mu z Adamem Nawałką i w maju 2014 roku ogłosił, że kończy reprezentacyjną karierę. Teraz w ogóle skończył, w wieku zaledwie 32 lat. Inna sprawa, że nie bardzo miał wyjście, bo po odejściu z TSG Hoffenheim przez pół roku nie mógł znaleźć klubu.

Nawałka zakończył temat Polanskiego w kadrze. "Z wiadomych przyczyn nie jest powoływany"

W październiku ubiegłego roku karierę zakończył również inny uczestnik Euro 2012, Ludovic Obraniak, który możliwość gry w biało-czerwonych barwach zawdzięcza dziadkowi - Polakowi. Poza tym jego związek z naszym krajem był dość luźny, praktycznie żaden.

Urodzony we Francji, spędził tam większą część swojej kariery, z przerwami na występy w Werderze Brema, Rizesporze i Maccabi Hajfa. W młodości grywał we francuskich młodzieżówkach i gdyby był lepszym piłkarzem, to zapewne wybrałby inną reprezentację.

Obraniak nigdy nie nauczył się nawet dobrze mówić po polsku, co nie podobało się kolegom z reprezentacji.

Zrezygnował z niej w maju 2013 roku, skonfliktowany z ówczesnym selekcjonerem Waldemarem Fornalikiem. Odmówił również jego następcy i więcej propozycji nie otrzymał, choć w 2015 roku stwierdził, w rozmowie z „France Football”, że jest pół-Polakiem i pół-Francuzem, więc jego marzeniem jest gra dla Polski na Euro we Francji. Powołania się jednak nie doczekał.
Trzeba mu jednak przyznać, że kilka ładnych bramek dla Polski strzelił.

W kadrze nie gra już również wspomniany na wstępie Sebastian Boenisch, który ostatni mecz w reprezentacji Polski rozegrał we wrześniu 2013 roku. Za nim akurat nikt specjalnie nie tęsknił, bo po odniesionej w 2010 roku ciężkiej kontuzji kolana nigdy tak naprawdę nie wrócił do optymalnej formy. Podczas Euro 2012 był naszym najsłabszym zawodnikiem i grał w pierwszym składzie tylko dlatego, że uparł się na to Franciszek Smuda.

Ostatni oficjalny mecz w klubie Boenisch rozegrał 30 kwietnia 2017 roku, w barwach TSV 1860 Monachium. Od tamtego czasu jest bezrobotny, choć wiosną ubiegłego roku interesowała się nim Korona Kielce.

Na zapleczu francuskiej ekstraklasy zakotwiczył Damien Perquis, konkretnie w Gazelecu CF Ajaccio. Były reprezentacyjny stoper (podczas Euro 2012 tworzył parę z Marcinem Wasilewskim) to podobny przypadek, co Obraniak - polskie korzenie (babcia), reszta francuska. O dziwo, budził jednak znacznie mniejsze kontrowersje, niż Obraniak. Być może dlatego, że mniej marudził.

We wrześniu 2015 roku skarżył się tylko, na naszych łamach, że jest ignorowany przez Adama Nawałkę, choć świetnie spisuje się w kanadyjskim Toronto FC. Powołania się jednak nie doczekał, bo ówczesny selekcjoner stawiał na urodzonego w Kurytybie Thiago Cionka (jego pradziadkowie byli Polakami).

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Damien Perquis: Jestem zły, że nie ma mnie w kadrze, ale nie zmienia to moich uczuć do Polski

Od dawna nie gra w piłkę Emanuel Olisadebe, chyba najsłynniejszy ze wszystkich „farbowanych lisów”. I wcale nie z powodu pochodzenia (Nigeria - ożenił się za to z Polką), bo po prostu najmocniej ze wszystkich zapisał się w historii polskiej piłki. To w końcu jego bramki zapewniły nam awans na mundial w 2002 roku. Trafił również na mistrzostwach.

Sześć lat później, podczas Euro 2008, jedyną bramkę w turnieju zdobył dla nas Roger Guerreiro. Były piłkarz Legii Warszawa karierę zakończył 31 grudnia 2017 r. Jego ostatnim klubem było brazylijskie Rio Verde.

Wideo

Materiał oryginalny: Eugen Polanski - kolejny "farbowany lis" zakończył piłkarską karierę. Co porabiają inni byli reprezentanci Polski - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3