Elżbieta Bieńkowska: Nie jestem yorkiem ani bulterierem...

    Elżbieta Bieńkowska: Nie jestem yorkiem ani bulterierem [WYWIAD WIDEO]

    Maria Zawała

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    O poidełkach dla psów, wdzięczeniu się jak suczka dominikańska, politykach łżących jak psy i unijnych pieniądzach na hotele dla zwierząt, z minister rozwoju regionalnego, mysłowiczanką Elżbietą Bieńkowską rozmawia Maria Zawała
    Elżbieta Bieńkowska w  domu ma dwa psy, świnkę morską i żółwia

    Elżbieta Bieńkowska w domu ma dwa psy, świnkę morską i żółwia ©arc

    Pani minister, słyszałam, że chętniej rozmawia pani o zwierzętach niż o polityce.
    Bardzo chętnie nie rozmawiam o polityce, tylko o tym, czym się zajmuję, czyli o funduszach unijnych, traktując tłumaczenie tych spraw jako swoją pracę u podstaw. Ale fakt, o zwierzątkach można ze mną zawsze.

    Pani znajomi twierdzą, że jak już pani zacznie, to może o nich mówić bez przerwy...
    Mam troje dzieci i bardzo staram się opowieściami o nich nikogo nie zanudzać, ale ze zwierzętami ta sztuka mi się nie udaje.

    Mówi się, że ludzie dzielą się na takich, którzy kochają zwierzęta i takich, którzy przypominają sobie o miłości do zwierząt. Do jakich osób pani się zalicza?

    Nie zastanawiałam się nad tym. Ja po prostu uważam, choć może zabrzmi to pompatycznie, że zwierzę czuje jak człowiek i ja je traktuję jak św. Franciszek.

    Ma pani w domu zwierzęta?
    Powiem tak: najbardziej lubię wilki i świnie. Są bardzo inteligentne. Jako że trudno je trzymać w domu - mam dwa psy, żółwia i świnkę morską. Świnkę moja córka przyniosła ze szkoły i tak już została. Jest super i zachowuje się jak pies. Szczególnymi względami obdarzyła mojego męża. Na jego widok wydaje nawet dziwny pisk, który brzmi jak coś na kształt podziwu. Psy przygarnęliśmy z ulicy. Pierwszy pojawił się As. Było to w 1998 roku, kiedy zaczęłam pracę w śląskim Urzędzie Marszałkowskim. Znalazłam to półtoraroczne nieszczęście na ulicy Warszawskiej w Katowicach. Z kolei Felkę, suczkę, podrzucono nam pod drzwi naszego mysłowickiego domu któregoś roku 15 maja. Pamiętam, bo to imieniny Zofii, a tak ma na imię jedna z moich córek. W domu odbywał się kinderbal.



    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
    1 3 4 5 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Na PO głosują STUDENCI.

    już NIGDY * NIE oszukacie młodych! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 45 / 49

    na PO głosują STUDENCI, ale tylko ci, co POwpłacali PO 20 tys. na Janusz

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Madra Slazaczka !

    wyborca niezalezny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 51 / 75

    Bardzo madra kobieta , polityk Po, zona i matka !
    Pokazcie mi chociazby jedna do niej podobna wedlug zalet poslanke Pisu !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rany boskie

    hh (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 64 / 79

    ze względów estetycznych nie powinno sie tego pokazywac... Ta babka z DZ chyba po raz pierwszy w ręku trzyma cos sztywnego

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ten wywiad ukazal sie ok. jednego tygodnia wczesniej w TVS

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 94 / 82

    ...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdybynm mieszkal w Polsce glosowalbym na Pania Bienkowska

    ... nie tylko dlatego, ze jest ladna kobieta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 78 / 81

    ... lubie madrych ekonomistow/ksiegowych.
    ... choc nie lubie psow srajacych w parkach i na ulicach.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ładna?

    123 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    .......rzecz względna.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo