Elementarz nowego emeryta. Co zmieni reforma?

Joanna Pieńczykowska
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Wojciech Gadomski/Polskapresse
Co dokładnie oznaczać będzie dla nas przyjęta przez rząd wersja reformy i co o niej sądzą znani ekonomiści. Sześć najważniejszych zmian, które nas czekają, jeśli rząd przeforsuje swój projekt.

1. Wiek emerytalny mężczyzn i kobiet stopniowo podnoszony do 67. roku życia.
W przypadku kobiet oznacza to podwyższenie podstawowego wieku uprawniającego do pobierania emerytury o siedem lat stosunku do obecnie obowiązujących regulacji, w przypadku mężczyzn - o dwa lata.

Zdaniem większości ekonomistów wydłużenie czasu pracy jest konieczne. - Musimy mieć świadomość tego, że obecnie w Polsce dwie osoby pracują na jednego emeryta. Jeżeli nie podniesiemy wieku emerytalnego, to w 2040 r. już tylko jedna osoba będzie pracowała na jednego emeryta (bo żyjemy coraz dłużej, a jednocześnie rodzi się mniej dzieci). W efekcie wysokość emerytury spadnie o połowę - uważają eksperci PKPP "Lewiatan".

Jednak zdaniem Roberta Gwiazdowskiego, eksperta Centrum im. Adama Smitha, byłego szefa rady nadzorczej ZUS, samo podniesienie wieku emerytalnego nie wystarczy, by zwiększyć liczbę pracujących. - Trzeba pamiętać, że ustawa spowoduje wydłużenie czasu pozostawania na rynku pracy, a z drugiej strony już dziś mamy problem wieku ochronnego dla osób przed emeryturą i problem braku miejsc na rynku pracy dla absolwentów. Jeżeli nie pojawią się inne działania, między innymi nie zostaną znacząco obniżone koszty pracy, to obecne problemy wcale nie zostaną rozwiązane, a wręcz się jeszcze bardziej nawarstwią - mówi Robert Gwiazdowski.

2. Zanim przejdziemy na pełną emeryturę, będziemy mogli ubiegać się o tzw. emeryturę częściową.
Będzie ona znacząco niższa niż pełna emerytura, wyliczana byłaby na podstawie 50 proc. uzbieranego kapitału, a więc i byłaby o połowę niższa.

Na emeryturę częściową będą mogły przejść kobiety w wieku 62 lat i mężczyźni w wieku 65 lat.

- Dodatkowym warunkiem przejścia na emeryturę częściową ma być osiągnięcie odpowiedniej liczby lat w opłacaniu składek emerytalnych. Dla kobiet wymaganych będzie 35 lat składkowych, dla mężczyzn - 40 lat.

W opinii ekspertów Lewiatana 62 lata dla kobiet to zdecydowanie za wcześnie. - Stracą na tym kobiety, ponieważ ich emerytura będzie znacząco niższa od tej, którą mogłyby pobierać, przechodząc na emeryturę w wieku 67 lat. Ponadto niższy wiek przechodzenia kobiet na wcześniejszą emeryturę w stosunku do mężczyzn może prowadzić do dyskryminacji kobiet na rynku pracy - mówi Małgorzata Rusewicz, dyrektor departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy PKPP "Lewiatan".

3. Emeryturę częściową można będzie łączyć z pracą.
W praktyce oznacza to, że Kowalski po osiągnięciu odpowiedniego wieku i stażu uprawniającego do częściowej emerytury zyska wybór.

- Będzie mógł pracować dalej i czekać do pełnej emerytury.

- Będzie mógł i pracować i jednocześnie być emerytem, pobierając jednak tylko emeryturę częściową w wysokości 50 proc. tej, jaka przysługiwałaby mu z tytułu zebranego kapitału.

4. Emerytury częściowe będą finansowane wyłącznie z kapitału emerytalnego tych osób, które decydują się na nie przechodzić.
Dlatego - jak podkreślił premier - będzie miało to neutralny charakter z punktu widzenia budżetu państwa.

Ale uwaga: oznacza to, że osoby decydujące się na skorzystanie z emerytur częściowych stracą na wysokości późniejszego uposażenia. Im wcześniej zaczną pobierać emeryturę częściową, tym niższa będzie emerytura pełna.

A to dlatego, że "częściowi" emeryci po prostu wcześniej niż "pełni" emeryci (kończący pracę w wieku 67 lat) przejadać zaczną część tego, co uzbierali. Osoby, które doczekają pełnego wieku emerytalnego, będą miały bowiem większy kapitał, nie tylko dlatego, że będą dłużej płacić składki, ale także dlatego, że go nie uszczuplili.

Taka konstrukcja zdaniem ekspertów sprawi, że chętnych do korzystania z nowej możliwości nie będzie wielu. - Były emerytury pomostowe i ludzie z nich nie skorzystali, chociaż mogli. Zobaczyli bowiem, że bardziej się im opłaca zostać na rynku pracy, niż brać takie świadczenie. Moim zdaniem taka sama sytuacja będzie w tym przypadku. Polacy zobaczą, że im się nie opłaca przejść na emeryturę cząstkową, tylko zostać i pracować. Będą poszukiwali możliwości pracy - mówi dr Wojciech Nagel, przewodniczący komisji Business Centre Club.

5. Projekt reformy emerytalnej będzie przewidywać możliwość sfinansowania składki emerytalnej za czas urlopu wychowawczego dla wszystkich kobiet rodzących dzieci lub drugiego rodzica, jeśli zdecyduje się na urlop wychowawczy.
Do tej pory mogły liczyć na to tylko kobiety pracujące na etatach, a teraz to uprawnienie zostanie rozszerzone m.in. na kobiety prowadzące działalność gospodarczą, ubezpieczone w KRUS, a także te, które "nie miały szansy podjąć pracy". - Jednak wówczas wymiar składki byłby niższy niż u kobiet, które pracowały wcześniej, i wynosiłby 75 proc. - wyliczał szef rządu.

Eksperci pozytywnie oceniają te rozwiązania. - Trzeba pomóc kobietom, które zdecydowały się urodzić dzieci. One powinny być wspierane - wyłącznie kobiety, żadnych innych przypadków sobie nie wyobrażam. To kobieta jest celem polityki demograficznej - mówi Nagel.

Również PKPP "Lewiatan" pozytywnie ocenia rozwiązania. - We wnioskach do założeń ustawy postulowałyśmy, by również kobiety, które same się zatrudniają, prowadzą własną działalność i same odprowadzają własną składkę, mogły korzystać z tych samych praw, co kobiety na etatach, czyli żeby miały opłaconą składkę - mówi Małgorzata Rusewicz.

6. Podnoszenie wieku emerytalnego odbywać się będzie stopniowo.
Od 2013 r. wiek przechodzenia na emeryturę będzie podwyższany co cztery miesiące o kolejny miesiąc, a więc z każdym rokiem trzeba będzie pracować dłużej o trzy miesiące. W przypadku mężczyzn docelowy poziom 67 lat ma zostać osiągnięty w 2020 r., w przypadku kobiet - w 2040 r. Nowe regulacje objęłyby kobiety urodzone po 31 grudnia 1952 r. i mężczyzn urodzonych po 31 grudnia 1947 r.

Joanna Pieńczykowska

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adam
Sbekom irządowcom czas wprowadzić eryturę po5 latach pracy bo się męczą
49er
Fakt, kasy się nie wyczaruje - kogoś trzeba okraść
P
PRZYSZŁA TRUPKA- EMERYTKA
jak oszczędzać? jak zyć?..a co ztym pomysłem dla matek które urodziły dzieci i były na bezskłoadkowych urlopach wychowawczych? wszystko drożeje! a pobory od lat w miejscu... To jak oszczędzać? jak zyć? Na te TFi????? na bieżące wydatki nie starcza!!! Już teraz! A starych ludzi nikt nie chce i

POMYŚL, TY TEŻ KIEDYŚ BĘDZIESZ STARY!!!
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Elementarz nowego emeryta. Co zmieni reforma?
v
view
To była tylko kwestia czasu, o czym niestety niektórzy dopiero teraz się przekonują. A inwestować i oszczędzać trzeba koniecznie samemu, bo innej opcji nie ma. Kasy się nie wyczaruje. Są do tego TFI i tak trzeba po prostu działać.
Dodaj ogłoszenie