Elektroniczny dokument batem na nadużycia

Iwona KrzywdaZaktualizowano 
Jeśli wierzyć poradom internetowych ekspertów, najlepszym sposobem na zyskanie kilku dodatkowych dni wolnego jest biegunka. Lekarzom trudno ocenić, czy pacjent rzeczywiście przez ostatnie dni nie opuszczał toalety, stosunkowo łatwo dają więc wiarę opisywanym objawom i sięgają po L4. Zorientowani w temacie polecają również depresję, której dodatkowy plus to fakt, że leczenie nie wiąże się z koniecznością leżenia w łóżku, a objawy trudno zweryfikować także podczas ewentualnych kontroli.

Polacy w kreatywnym wykorzystywaniu przysługującego im w przypadku choroby prawa do odpoczynku dawno urośli do rangi prawdziwych mistrzów. Wyobraźnia pracowników nie zna granic, kontrolerów ZUS przestali już więc dziwić „chorzy”, którzy po odegraniu w przychodni roli pacjenta, pakują walizki i ruszają zwiedzać egzotyczne kraje lub zakładają robocze ciuchy i rozpoczynają gruntowne remonty mieszkań.

Audyty prowadzone przez ZUS każdego roku ujawniają tysiące nadużyć związanych z sięganiem po L4. Walka z nimi w końcu powinna być jednak zdecydowanie łatwiejsza. Dzięki systemowi e-zwolnień lekarskich, który ruszył pełną parą, już w pierwszym kwartale tego roku małopolski ZUS zaoszczędził kosztem nieuczciwych osób blisko dwukrotnie więcej niż przed rokiem.

Droga do pełnego uszczelnienia systemu „chorobowego” pewnie jeszcze daleka. Takie statystyki pokazują jednak, że elektroniczne dokumenty i komputerowe bazy danych mogą z powodzeniem sprawdzić się w roli bata na nadużycia. Warto o tym pamiętać przy okazji prac nad terminami kolejnych elementów informatyzacji gabinetów lekarskich. Na pełne wdrożenie czekają m.in. e-skierowania. Zastąpienie nimi tych papierowych daje szanse nie tylko na lepszą kontrolę zlecanych badań czy konsultacji, ale także ułatwienie życia pacjentom, którzy nie będą już zmuszeni do niepotrzebnej bieganiny z papierami tylko po to, by zająć miejsce w kolejce.

Czytaj także

polecane: Przeziębienie. Czy domowe sposoby mogą pomóc?

Wideo

Materiał oryginalny: Elektroniczny dokument batem na nadużycia - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
hańba i zdrada

wystarczy w tyłek wsadzić czujnik i będzie się wiedziało.

ciekawe że z taką samą żarliwością władza, media nie reagują na miliardowe przekręty bandytów których zrobiono solą ziemi solidarnej oddając im nie swój majątek i umożliwiając uprawianie bandyckiego fachu

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3