Elektroniczne zwolnienia obowiązują od 1 grudnia. Nie...

    Elektroniczne zwolnienia obowiązują od 1 grudnia. Nie wszędzie jest dostęp do internetu, nie każdy lekarz potrafi je wypełniać [GOŚĆ NTO]

    Zdjęcie autora materiału
    Edyta Hanszke

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Gość studia nto, Artur Żerkowski, lekarz pediatra z Otmuchowa wyjaśnia, dlaczego nie zawsze możliwe jest, żeby lekarze dopasowali się do przepisów, które weszły w życie 1 grudnia i nakazują wystawianie zwolnień chorobowych online.
    We wtorek przyjmowałem we Włodarach, małej wiosce pod Nysą, gdzie ma dostępu do internetu. Według nowych przepisów muszę wrócić do Otmuchowa, przeprosić czekających tym pacjentów i zająć się wpisaniem zwolnień wystawionych we Włodarach - mówi Artur Żerkowski, lekarz pediatra i wiceprezes Związku Pracodawców Opieki Medycznej Opolszczyzny "Pro Homine".

    W jego ocenie skoro i tak część zwolnień lekarze wystawiają w formie papierowej (dotyczy to osób zatrudnionych w firmach, które zatrudniają do 5 osób i nie mają dostępu do profilu w ZUS, gdzie umieszczane są zwolnienia), to mogliby je wystawiać w taki sam sposób także w innych szczególnych przypadkach.


    Do takich przypadków Żerkowski zaliczył sytuacje, gdy w gabinetach czy przychodniach nie ma dostępu do internetu, gdy system się zawiesza oraz gdy lekarz nie jest biegły w nowoczesnych technologiach i musi poświęcić dużo czasu na wypełnianie dokumentacji online. - Lekarze w wieku emerytalnym już sugerują nam, że zrezygnują z wykonywania zawodu, bo zamiast leczyć zajmują się sprawami administracyjnymi - ocenia Artur Żerkowski.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »