reklama

Ekstremalne emocje wokół propozycji podwyżek podatków

Jacek Arciszewski, doradca podatkowy, opiniaZaktualizowano 

Z opublikowanego przez Ministerstwo Finansów Wieloletniego Planu Finansowego Państwa oraz uzasadnienia do projektu ustawy budżetowej na 2020r. wynikał, m.in. zamiar indeksacji stawek podatku akcyzowego od Nowego Roku na takie używki jak wyroby tytoniowe, wkłady tytoniowe do podgrzewania, susz tytoniowy czy też napoje alkoholowe.
Każda podwyżka podatków to ryzyko rozrostu szarej strefy, ale zmiana zaproponowana w rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym zmieniająca strukturę akcyzy poprzez podwyższenie części procentowej oraz 10% podwyższenie stawki kwotowej budzi ekstremalne emocje. Tak drastyczna podwyżka ma dotknąć nie tylko papierosy czy tytoń do palenia ale też wkłady tytoniowe do podgrzewania. Te ostatnie mają być opodatkowane od 1 lipca 2020 r. ale zanim do tego doszło, Rząd już uznał, że stawkę trzeba podwyższyć!?.
Wracając do papierosów należy przypomnieć, że struktura stawki akcyzy na ww. wyroby ma charakter złożony. Po pierwsze, mamy część kwotową podatku tj. stawkę liczoną od ilości, np. sztuk papierosów. Po drugie mamy drugi element stawki, ten procentowy, do którego wyliczenia jest kluczowa nadrukowana na opakowaniu cena. Pamiętać należy, że już sama podwyżka stawki kwotowej wpływa na cenę opakowania a tym samym na wysokość akcyzy z tytułu części procentowej. Dodatkowe podwyższenie część procentowej spowoduje, że różnice w cenie pomiędzy poszczególnymi kategoriami papierosów się pogłębią. A to oznaczać może, że palacze zamiast droższych, kupią tańsze papierosy i budżet państwa z tytułu stawki procentowej nie zobaczy ani grosza. A przecież akcyza poza fiskalnym aspektem, ma być również narzędziem polityki zdrowotnej.
Decydując o kształcie podwyżki Minister Finansów powinien chyba choć trochę mieć na uwadze kwietniowe wystąpienie Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego, zrzeszające czterech największych producentów wyrobów tytoniowych w Polsce odpowiadających za prawie 100% rynku. W wystąpieniu tym zaapelowano o stopniowe wprowadzenie 3% podwyżki stawki kwotowej rozbijając ją na okres dwóch lub trzech lat. Ponadto, KSPT, mając w pamięci burzliwą batalię o strukturę akcyzy na papierosy w latach 2011-2012, podkreśliło, że jedynym właściwym sposobem dokonania indeksacji akcyzy jest podwyżka stawki kwotowej. Co mają powiedzieć producenci skoro Minister Finansów w połowie listopada br. zaskakuje ich zmianą struktury akcyzy oraz wprowadza podwyżkę o 10%?
Przyjęcie zaproponowanych zmian, szczególnie dot. podwyżki stawki procentowej, będzie skutkować tym, że całą branżę czekałaby powtórka sporu o strukturę akcyzy i tym samym konkurencyjność cenową poszczególnych kategorii papierosów.
Dlaczego? Ponieważ, jak już wspomniałem powyżej, podwyżka stawki kwotowej to jednoczesny wzrost akcyzy z tytułu części procentowej. W przypadku podwyższenia także stawki procentowej papierosy kategorii średniej i premium zostaną obciążone znacznie wyższą kwotą akcyzy, co bezpośrednio wpłynęłoby na i ich konkurencyjność na rynku. A nie jest chyba celem Ministerstwa Finansów, dbającego o wpływy budżetowe, aby konsumenci przerzucali się na tańsze i często gorszej jakości wyroby.
Dlatego zasadnym jest, tak jak oczekuje tego również cała branża, że ewentualne podwyżki podatku będą dotyczyć jedynie części kwotowej stawki podatku, gdyż to tylko ona gwarantuje utrzymanie konkurencyjności wszystkich kategorii cenowych oraz przewidywalne wpływy budżetowe. Podczas gdy podwyższenie procentowej części stawki podatku, w przypadku przejścia konsumentów na papierosy tańsze, gwarancji takiej nigdy nie da.
Na zakończenie warto przeanalizować podwyżkę opodatkowania wkładów tytoniowych do podgrzewania. Stawka na te wyroby oparta jest o cenę średnią ważoną tytoniu do palenia tj. wynosi 141,29zł. za 1 kilogram mieszaniny tytoniu oraz 31,41% średniej ważonej ceny detalicznej tytoniu do palenia. Minister Finansów proponuje podwyżkę akcyzy zarówno na tytoń do palenia, jak i wkłady tytoniowe do podgrzewania. Oznacza, to że akcyza na te ostatnie wzrośnie podwójnie! Dlaczego? A dlatego, że skoro wzrośnie akcyza na tytoń to w kolejnym roku wzrośnie jego średnia ważona cena detaliczna a to oznacza wzrost podstawy opodatkowania stawką procentową wkładów tytoniowych do podgrzewania. Wisienką na torcie jest fakt, że wkłady tytoniowe do podgrzewania i e-papierosy będą opodatkowane od 1 lipca 2020r. co oznacza, że Minister Finansów podwójnie podwyższa stawkę na wyrób, którego jeszcze nie opodatkował i nie ma praktycznej wiedzy na temat tego jak ten nowy rynek wkładów tytoniowych zareaguje na podatek w ogóle. Zmiana jest tym bardziej delikatna, że akcyza na te wyroby nie jest ciągle zharmonizowana, a to też może mieć olbrzymi wpływ na obecnie proponowane przez rząd zmiany.

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
observer

Zamiast wspierać alternatywy dla papierosów rząd chce zniszczyć je akcyzą? Brawo... Dokładnie odwrotnie niż cywilizowany świat dbający o zdrowie swoich obywateli, tam podgrzewany tytoń jest promowany bo skutecznie zastępuje papierosy

Dodaj ogłoszenie