18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Eksperci: Złoty powinien się umocnić. Chyba że w Europie dojdzie do gospodarczej katastrofy

Redakcja
Maciej Jeziorek/Polskapresse
Po Nowym Roku polska waluta powinna się umacniać - twierdzą ekonomiści. Pod warunkiem, że nie dojdzie wcześniej do katastrofy na europejskich rynkach - dodają ci ostrożniejsi.

- Problemem w 2012 r. może być zbyt szybka aprecjacja złotego - mówił dwa dni temu podczas V Kongresu Inwestycyjnego Xelion Jan Krzysztof Bielecki. Jego zdaniem to dlatego, że polska gospodarka cały czas nieźle się rozwija i cały czas utrzymujemy elementarną dyscyplinę i równowagę finansową.

Czytaj też:Financial Times: Optymistyczni Polacy wciąż wydają pieniądze... i zapobiegają recesji

Problem jednak w tym, że Polska nie jest samotną wyspą, a nasza waluta jest silnie uzależniona od zawirowań w strefie euro. Mechanizm jest prosty - kiedy pojawiają się informacje o kolejnych kłopotach Grecji, Włoch czy Hiszpanii, inwestorzy zaczynają uważać, apetyt na ryzyko maleje, a złotówka traci na wartości.

- Ja jednak nie wierzę w trwające kilka kwartałów osłabienie polskiej waluty. Myślę, że przecena jest możliwa, ale tylko w pierwszym kwartale przyszłego roku. Potem powinno być już spokojniej - mówi Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ.

Czytaj też:Rośnie bezrobocie, ale Polacy nic sobie z tego nie robią. Kupują na potęgę

Optymizm Winka wynika z przekonania, że UE będzie się starała jak najszybciej rozwiązać problemy strefy euro. - Europa, aby zyskać na czasie, wyrazi zgodę na kupowanie przez EFSF obligacji państw mających kłopoty - tłumaczy Winek. To oczywiście za kilka lat stworzy problemy np. z inflacją, ale na razie uspokoi rynki - dodaje.

Znacznie mniej różowo patrzy Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. - Złotówka jest ściśle uzależniona od strefy euro, a jej problemów nie da się szybko rozwiązać, dlatego uważam, że w najbliższych miesiącach rodzima waluta będzie słabnąć. Zwłaszcza że jeśli spojrzymy na notowania z ostatnich sześciu miesięcy, to widać trend spadkowy - mówi Rogalski.

Czytaj też:Na GPW najbardziej tracą najmniejsze spółki. I będą tracić dalej

Zdaniem analityka na pogorszenie się tej sytuacji wpływ będzie miało nadciągające w Europie spowolnienie gospodarcze. - Moim zdaniem w przyszłym roku polska gospodarka zwolni do 2 proc. A w takiej sytuacji nie ma szans na aprecjację złotego - tłumaczy.

Rogalski jest przekonany, że umocnienia polskiej waluty można oczekiwać najwcześniej w 2013 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie