Efekt Bartosza Kurka, czyli ONICO wygrało z Indykpolem na...

    Efekt Bartosza Kurka, czyli ONICO wygrało z Indykpolem na zapełnionym kibicami Torwarze

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Biliński

    Aktualizacja:

    Polska

    Bartosz Kurek bardzo dobrze spisał się w swoim debiucie w ONICO Warszawa.
    1/14
    przejdź do galerii

    Bartosz Kurek bardzo dobrze spisał się w swoim debiucie w ONICO Warszawa. ©Sylwia Dąbrowa / Polska Press

    Bartosz Kurek zadebiutował w ONICO Warszawa w niemal wypełnionej kibicami hali Torwar. Stołeczny zespół wzmocniony przed paroma dniami mistrzem świata i MVP turnieju bez kłopotu poradził sobie z Indykpolem AZS Olsztyn, wygrywając 3:1. Najlepszym graczem spotkania uznano... Bartosza Kurka.
    Prawdopodobnie w XXI wieku, a może w historii, to pierwsza taka sytuacja w warszawskiej siatkówce. Mimo przeciętnego rywala i niekorzystnej pory na spotkaniu był prawie komplet publiczności. Niby to tylko Torwar, ale około 4,5 tys. widzów znalazło czas w środę wieczorem, by być świadkiem debiutu najlepszego obecnie siatkarza na świecie w barwach ONICO.

    Gdy w poprzednim sezonie AZS Politechnika Warszawska zmieniła się w ONICO Warszawa w planach władz była m.in.
    rywalizacja o medale PlusLigi. Jednak prawdopodobnie nawet najwierniejsi fani stołecznej siatkówki nie przypuszczali, że nastąpi to tak szybko. Trudno tak nie stawiać sprawy, jeśli do drużyny już z dwoma mistrzami świata dołącza trzeci, a ponadto Nikołaj Penczew, czyli aktualny mistrz Polski.

    Bułgar spotkanie z AZS Olsztyn rozpoczął jako rezerwowy, ale kilka akcji, po gorszych momentach Piotra Łukasika, na boisku spędził. Choć także w Warszawie witały go wiwaty, to jednak nie takie, jak Kurka. MVP mistrzostw świata został wywołany z szatni jako ostatni. Niektórzy kibice wstali z miejsc, by na baczność powitać gracza, który ściągnął na trybuny kibiców. Przecież wcześniej hala, Torwar czy Arena Ursynów, wypełniała się wtedy, gdy do stolicy przyjeżdżała PGE Skra Bełchatów, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle czy Asseco Resovia Rzeszów.

    Kapitan ONICO Antoine Brizard dozował emocje, a tym samym kompletnie zmylił gości. Francuski rozgrywający na początku meczu częściej wybierał Bartosza Kwolka, Piotra Łukasika czy nawet środkowych. Oczywiście Kurek swoje też zaatakował, kończąc niemal wszystkie próby. Im dłużej trwał mecz, tym 30-letni atakujący częściej dawał się we znaki drużynie Roberta Santillego.

    Z wyjątkiem fragmentu trzeciego seta, jedynego przegranego przez ONICO. Jakby ekipa Stephane'a Antigi myślami była już w domach. Po błędach pozwoliła Indykpolowi nie tylko odrobić straty, ale odskoczyć na kilka punktów. W tym czasie Kurek dwukrotnie został zablokowany, a raz huknął ponad blokiem rywali. Inna sprawa, że to dopiero początek. Siatkarz - jak uprzedzał - dopiero poznaje się z kolegami. Za nimi dopiero trzy dni treningów. Jednak w czwartej partii zmietli rywala z parkietu. Gdyby to był film, ekipę z Olsztyna można by uznać za statystów.

    Kurek i Penczew do Warszawy by nie trafili, gdyby nie dezorganizacja Stoczni Szczecin. To ten zespół miał rządzić w PlusLidze. Na długo przed rozpoczęciem sezonu klub zbudował drużynę z czołowych siatkarzy w Europie. Budżet się jednak nie spiął, a po zaległościach finansowych większość graczy zaczęło rozwiązywać umowy. Kurek miał oferty także z zagranicy, ale propozycja z ONICO była najbardziej przekonująca. Jego umowa obowiązuje do końca tego sezonu.

    Podobnie jak w przypadku Penczewa, który bardzo dobrze prezentował się w kilku wejściach. Miał poprawić przyjęcie, które w zespole kuleje od początku sezonu, i to zrobił.

    Na trybunach we wtorek był też Łukasz Żygadło. Rozgrywający jest kolejnym, który rozstał się ze Stocznią. Dzień wcześniej trenował z z ONICO. Jednak na razie klub i zawodnik nie informują o ewentualnej współpracy.

    Dzięki wygranej ONICO po 11 meczach zostało wiceliderem rozgrywek. Kolejne dwa spotkania zagra na wyjeździe - z Jastrzębskim Węglem (niedziela, godz. 17.30, transmisja Polsat Sport) i Delektą Bydgoszcz (piątek 21 grudnia, godz. 20.30, transmisja Polsat Sport). U siebie zagra dopiero w Nowym Roku - w sobotę 12 stycznia z Resovią.

    ONICO Warszawa - Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:18, 25:21, 21:25, 25:11)

    Bartoszek Kurek najlepszych zawodnikiem MŚ. "Ja tylko macham ręką"

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo