Edytorial. Nieobecni nieusprawiedliwieni

Grzegorz Skowron
Politycy przekonują nas, że najbliższe wybory parlamentarne będą niezwykle ważne. Prawda jest taka, że wszystkie wybory - te, które już były i te, które nas dopiero czekają - są bardzo ważne. A wszystkie najbliższe wybory są najważniejsze.

Każdy, kto nie korzysta z prawa do głosowania, pozbawia się wpływu na to, kto będzie rządził w Polsce.

Można marudzić, że przecież pojedynczy głos nie ma żadnego znaczenia, że to niczego nie zmieni. To nieprawda. O wyniku wyborów może właśnie zdecydować taki pojedynczy głos.

A już na pewno wtedy, kiedy takich pojedynczych brakujących głosów będzie więcej - setki, tysiące, a nawet i miliony, bo przecież kilka milionów Polaków nie korzysta z prawa wyborczego. Bez kropli wody, kolejnej i kolejnych nie byłoby nie tylko kałuży, ale i jeziora, morza i oceanu. Bez pojedynczego głosu, kolejnego i następnych nie byłoby tych tysięcy i milionów głosów zliczanych z kart do głosowania wyjmowanych z urn wyborczych. Ziarnko do ziarnka...

Za niespełna dwa tygodnie do urn powinni więc iść wszyscy - i entuzjaści „dobrej zmiany”, i zagorzali jej wrogowie, i krytykujący wszystkich polityków razem wziętych.

Jesteś zadowolony z tego, co robią rządzący? Idź głosuj, bo tylko tak możesz skutecznie wyrazić swoje zadowolenie. Boisz się, że obecna ekipa prowadzi nasz kraj ku katastrofie? Weź dowód osobisty w niedzielę 13 października i wyraź swój sprzeciw, bo tylko tak możesz coś zmienić.

Nie wierzysz ani rządzącym, ani opozycji? Też nie zostawaj w domu i oddaj głos na kogoś, komu najbardziej ufasz.

Nie daj się zdemobilizować politykom. Zwłaszcza tym, którzy nie mogą liczyć na twoje poparcie.

Dla nich twoja nieobecność na głosowaniu 13 października będzie usprawiedliwieniem wszystkich ich dziwnych, kontrowersyjnych, oburzających działań i decyzji. Ale dla twojej nieobecności przy urnach nie ma żadnego usprawiedliwienia.

Narzędzia, które pomogą Ci wybrać

Na kogo głosować?

Trwa głosowanie...

W kampanii wyborczej...

Kometa nad polskim niebem

Wideo

Materiał oryginalny: Edytorial. Nieobecni nieusprawiedliwieni - Dziennik Polski

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podatnik

Niezorientowanym przypominam, że głosowanie będzie w PRLu bis, który to w dniu 08 października 2019 to bardziej kolonia niewolnicza niż kraj, stworzony przy stole zwanym okrągłym i podczas pijackich libacji w Magdalence pod polityczną mafię, kolesiów, przekrętów, złodziejstwa i niespotykaną arogancję władzy! Bardziej miejsce dla kombinatorów, gdzie zwykły człowiek jest niczym, a przestępców się chroni. Zwykły człowiek nie odczuwa że to "jego kraj", gdzie miliony młodych, zdolnych, wykształconych, kreatywnych ludzi wyjechało za przysłowiowym chlebem? Gdzie przyzwoity człowiek nie ma szans na pracę, bo ją po znajomości dostają kolesie, gdzie na badania czy operację czeka się kilka lat. I na koniec gdzie w 2009 r. człowiek Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego Piotr Kownacki jako prezes PKN Orlen zarabiał dziennie 31.000,00 PLN słownie trzydzieści jeden tysięcy złotych a maksymalna emerytura powstańca, który walczył za Warszawę wraz z kombatanckimi dodatkami wynosi 1.500,00 PLN słownie jeden tysiąc pięćset złotych miesięcznie!

H
HAŃBA

NARÓD SAM SIĘ ZDRADZIŁ SAM SIĘ SPRZEDAŁ I PRZYNOSI HAŃBĘ POLSCE BO POZWOLIŁ BANDZIE SOLIDARNYCH NAJEMNYCH ZDRAJCÓW ZROBIĆ Z NIEJ BANDYCKĄ MELINĘ.

Dodaj ogłoszenie